arana
30.06.18, 10:36
Dziś w GW:
Projekt zaostrzający przepisy antyaborcyjne pojawia się i znika od dwóch lat. Kobiety za każdym razem mobilizują się i wychodzą protestować. Ale czy to grillowanie (p.m.) nie sprawi w końcu, że opór będzie coraz słabszy?
Kiedyś w Polsce były następujące stopnie tortur:
- zagrożenie torturami
- zaprowadzenie na miejsce
- obnażenie i związanie
- przygotowanie narzędzi i ułożenie na ławie
- tortury właściwe
Z dzisiejszego znaczenia słowa grillować wynika, że zastępuje ono trzy pierwsze stopnie tortur i obejmuje:
- złożenie ustawy w sejmie
- wprowadzenie w porządek obrad
- pierwsze czytanie
- nibydyskusja (razem, bo jak nibynóżka).
Jeszcze dwa lata temu Maciej Malinowski zalecał unikanie tego słowa w starannej polszczyźnie, ale że przyspieszenie w naszych netowych czasach mamy ogromne, to warto przygotować się na obecność politycznego grillowania w oficjalnych słownikach. Będzie to drugie znaczenie słowa (pierwszego jest pod dostatkiem w korpusie).