Jest takie coś

11.09.18, 11:30
Odisallo safimerod

Ciężko zgaść? smile
    • stefan4 Re: Jest takie coś 11.09.18, 11:42
      al.1:
      > Odisallo safimerod
      >
      > Ciężko zgaść? smile

      ein jezcar...

      - Stefan
      • zbyfauch Re: Jest takie coś 11.09.18, 11:45
        Napisałbym: "zgadzam sie z moim przedmówcą" od tyłu.
        Ale mi się nie chce.
        • kalllka Re: Jest takie coś 11.09.18, 11:55
          No i tylko jeden jedyny zamrażarek, któremu zechciało się wyjaśnić o czym wątek,
          odgadł intencje autora?
      • al.1 Re: Jest takie coś 11.09.18, 12:06
        Odpowiedź odgadnięta śpiewająco. Będzie trudniej. £atwiej dla tutejszych Amełykanów.
        Co to jest, wymawiane po amerykańsku, w przybliżeniu "sene"?

        • al.1 Re: Jest takie coś 11.09.18, 22:52
          Skoro nikt nie odgadł, to demaskuję to słowo, którym jest "center". Wymawiają niechlujnie i inne, np: Atlanta - ~atlana, interview - ~inerviu, counting - ~kauning.
          • kalllka Re: Jest takie coś 12.09.18, 00:54
            Senter .. Enter eter tester toster treska Tereska cześć oraz inne retorsje trade world.,
            Good night and good luck.
          • zbyfauch Re: Jest takie coś 12.09.18, 07:28
            al.1 napisał:

            > Skoro nikt nie odgadł, to demaskuję to słowo, którym jest "center". Wymawiają n
            > iechlujnie i inne, np: Atlanta - ~atlana, interview - ~inerviu, counting - ~kau
            > ning.

            Są jeszcze bardziej niechlujni, którzy wymawiają "kaunyn". No i ng, niejako osobno, wymawia się chyba jedynie nad Wisłą. Jak w everhicie "bo do taN-Ga trzeba dwojga".
            • stefan4 Re: Jest takie coś 12.09.18, 09:53
              zbyfauch:
              > No i ng, niejako osobno, wymawia się chyba jedynie nad Wisłą.

              Nie tylko, nad Wełtawą również. I w znacznej części dorzecza Dunaju.

              - Stefan
            • kalllka Re: Jest takie coś 12.09.18, 11:45
              Rzecz w akcentowaniu zdaje się. Wschodnie wybrzeże US inaczej kładzie akcent na interview niż w NY.
              Podobnie z polskim -jabłkiem.
              Wschód kraju wciąż jeszcze używa przedniojezykowego l;
              łatwiej tam tak ułożyć język żeby i w środku wyrazu-bł- bylo słyszalne jak jak np. w obłędzie.
              • stefan4 Re: Jest takie coś 12.09.18, 13:33
                kalllka:
                > Podobnie z polskim -jabłkiem.
                > Wschód kraju wciąż jeszcze używa przedniojezykowego l;
                > łatwiej tam tak ułożyć język żeby i w środku wyrazu-bł- bylo słyszalne jak
                > jak np. w obłędzie.

                Sprawa jest trochę tajemnicza, bo tam kiedyś musiał stać jer:
                    • jabł[ъ]ko
                • zbyfauch Re: Jest takie coś 12.09.18, 13:41
                  stefan4 napisał:
                  o wokalizacji
                  i natchnął słowotwórczo.
                  Wokandyzacja - "przemoc policzna zastosowana przez Szczepana D. wobec Józefa C. zaowocowała wokandyzacją w Sądzie Grodzkim w Grodzisk Mazowieckiej".
                  • stefan4 Re: Jest takie coś 12.09.18, 13:58
                    zbyfauch:
                    > o wokalizacji
                    > i natchnął słowotwórczo.
                    > Wokandyzacja - [...]

                    A ja się już dzisiaj napracowałem i teraz oddam się wałkonizacji.

                    - Stefan
                • kalllka Re: Jest takie coś 12.09.18, 14:18
                  Przeciez sam sobie odpowiedziałeś.
                  Miejsce kształtowało język. Prostym wiec ze jabłko bułgarskie /odmiana/ było inne niż polskie.
                  Jer/miękki-twardy znaki zapisu/ przyszły pozniej zniekształcajac zapisem oryginalne brzmienie by ustanowić / nielogiczne dla natury brzmieniowej/reguły poprawności bądź niepoprawności

                  Dla mnie istotna rzeczą jak się podchodzi do odmienności /inności/ brzmienia.
                  I tak np. Czy pani Nina Andrycz zostanie zakazaną... bo jej przedniojęzykowy zaspiew jest oceniany i jako ruską-niedopuszczany cenzurowany bądź blokowany przez
                  ..niewykwalifikowana głupotę...
                  • arana Re: Jest takie coś 12.09.18, 14:40
                    kalllka napisała:

                    > Czy pani Nina Andrycz zostanie zakazaną...

                    Cóż znowu! Wszak jej imię nosi Ninateka. smile

                    • kalllka Re: Jest takie coś 12.09.18, 14:56
                      No rzeczywiście.. tyle, ze głupota nie pyta, głupota działa poprzez nieświadomych jej ludzi.
                      Z tego miejsca pragnę przeprosić za wszystkie moje głupie wycieczki /osobiste/
                      • randybvain Re: Jest takie coś 13.09.18, 14:44
                        Proszę tak formułować opinie, by nie brzmiały jak wycieczki osobiste, bo może to doprowadzić do forumowej wojny na wyzwiska.
                        Jeśli chodzi o ścisłość, to ja jestem obecnie odpowiedzialny za decyzje personalne na forum, a nie Kicior smile
                        • kalllka Re: Jest takie coś 14.09.18, 23:22
                          O to świetnie, mam wiec prośbę o przywrócenie funkcji kosza na forum.
                          Ze przyda się by pozbyć wycieczek /osobistych/ chyba nie muszę tlumaczyc.
                          Dzięki.
                          • zbyfauch Re: Jest takie coś 14.09.18, 23:25
                            kalllka napisała:

                            > O to świetnie, mam wiec prośbę o przywrócenie funkcji kosza na forum.
                            > Ze przyda się by pozbyć wycieczek /osobistych/ chyba nie muszę tlumaczyc.
                            > Dzięki.

                            To forum prywatne, kosza nie posiada.
                            • kalllka Re: Jest takie coś 14.09.18, 23:33
                              Prywatne to może być zaśmiecone?
                              • zbyfauch Re: Jest takie coś 14.09.18, 23:42
                                kalllka napisała:

                                > Prywatne to może być zaśmiecone?

                                Niestety, funkcję kosza i sprzątacza w jednym, na forum prywatnym, pełni administrator, w wersji pojedynczej bądź mnogiej.

                                Tu nie jest najgorzej.
                                Na dziewiarstwie było prawie idealnie. Z racji nazwy zabłąkał się jedynie ten, czy ów w kwestii technicznej.
                                • zbyfauch Re: Jest takie coś 14.09.18, 23:44
                                  zbyfauch napisał:

                                  > Na dziewiarstwie było prawie idealnie. Z racji nazwy zabłąkał się jedynie ten,
                                  > czy ów w kwestii technicznej.

                                  A na Kręte Drogi idiota nie zagląda chyba w ogóle.
                                • kalllka Re: Jest takie coś 15.09.18, 00:04
                                  Heh.
                                  PS
                                  Ale kosz jest najekonomiczniejszym rozwiązaniem; zwłaszcza teraz przy aktach będzie być musieć.
                                  • zbyfauch Re: Jest takie coś 15.09.18, 00:09
                                    kalllka napisała:

                                    > Heh.
                                    > PS
                                    > Ale kosz jest najekonomiczniejszym rozwiązaniem; zwłaszcza teraz przy aktach
                                    > będzie być musieć.

                                    Się oflaguj, zezuj obuwie, pióropusz zatknij, i zarżyj. Na pewno usłyszą.
                                    • kalllka Re: Jest takie coś 15.09.18, 00:27
                                      Niech się zamrażarek tak nie odnóża
                                      Tak już jest, nowe przychodzi czy się chce czy nie.
                          • randybvain Re: Jest takie coś 15.09.18, 23:03
                            Nie ma takiej funkcji sad Muszę wystarczyć.
                            • kalllka Re: Jest takie coś 15.09.18, 23:55
                              No, nie ma ale być powinna


                    • arana Re: Jest takie coś 12.09.18, 15:04
                      arana napisała:

                      > Cóż znowu! Wszak jej imię nosi Ninateka. smile


                      Swoją drogą, fajna zbieżność tego imienia, zasług aktorki dla teatru i nazwy NINOTEKA [Narodowy Instytut Audiowizualny (NINA)].
                • arana odgryziony jer 12.09.18, 14:58
                  stefan4 napisał:

                  > Sprawa jest trochę tajemnicza, bo tam kiedyś musiał stać jer:
                  >     • jabł[ъ]ko
                • randybvain Re: Jest takie coś 13.09.18, 14:41
                  We wczesnopolskim było to jablǝko. Po zaniku krótkiej samogłoski ǝ l powinno było się zwokalizować do , tak jak w wielu innych wyrazach z sekwencją typu spółgłoska-ł-spółgłoska:
                  • ciepełko ← t'eplǝko
                  • jasełka ← jaslǝka
                  • widełki ← widlǝky

                  Zatem powinniśmy mówić *jabełko.
                  Jednak mówi się najczęściej japko. Według Bańkowskiego wymowa jabł-ko, z ruskiego jabłoko jest naleciałością ukraińską.

                  Poza japkiem l zanikło też w wyrazie ździebko (wymawianym ździepko). Inną formą tegoż jest ździebełko, które pochodzi od st'ǝblǝko. Powinno się to słowo przekształcić w *źdźbełko, ale widać ciężko było toto wymówić, więc wstawiono tam dodatkowe e.

                  Masz rację odnośnie jabłecznika. We wczesnopolskim wyraz ten miałby formę jablǝčǝn'ykǝ.
                  • randybvain Re: Jest takie coś 13.09.18, 14:53
                    W sumie tendencja do wstawiania niezmiękczającego e w sekwencje typu spółgłoska-[sonant]-spółgłoska jest dość powszechna:
                    • [ł] : siodełko, miotełka, ciepełko, Wisełka, perełka
                    • [r] : wiaterek, wiaderko, żeberko, lusterko
                    • [n] : sarenka, ziarenko, wiosenka, czółenko
                    • [m] : foremka, palemka, ósemka

                    W większości z tych wyrazów we wczesnopolskim (lub w obcym języku, z którego zapożyczono niezdrobnione formy) nie było krótkiej samogłoski przed [sonantem].
                  • stefan4 przestawka wtórna 14.09.18, 10:45
                    randybvain:
                    > We wczesnopolskim było to jablǝko. Po zaniku krótkiej samogłoski ǝ l
                    > powinno było się zwokalizować do
                    [...]
                    > Zatem powinniśmy mówić *jabełko.

                    Tak więc rację mają Słoweńcy (jabolko) i Bułgarzy (ябълка). A my (jabłuszko czy jabłecznik) i Rosjanie (яблоко) cierpimy na przestawkę wtórną, czyli już pojerową. Czy tak?

                    Przestawki w językach słowiańskich w okolicy dźwięku Ł to chyba nie rzadkość, np.
                        polski: ma
                        czeski: mlha
                        słowacki: hmla

                    - Stefan
                    • zbyfauch Patrz, jaki ujerany, 14.09.18, 13:01
                      rzekł stary, cerkiewny dziad do starej, cerkiewnej baby na widok spoconego sąsiada, Wsiewołoda Ikononowicza, piszącego list żelazny.
                    • randybvain Re: przestawka wtórna 14.09.18, 23:10
                      Jest jeszcze pchła, we wczesnopolskim blǝha, po czesku dzisiaj blecha, a po rosyjsku блоха.

                      Ciekaw jestem, czy gdzieś opisano już to zjawisko.
                      • zbyfauch Taka pchła 14.09.18, 23:19
                        otwiera nieomal bezgraniczne możliwości tworzenia wariactwii.
                        Bo poprawnie powinna być pchnęła, a on - pchnął. Ten pcheł. No więc on ją pchnął, w odpowiedzi na co ona się przewróciła. Na pchłask. Nie, żeby pchłocha była, broń Pchłoże!
                        Cara pchłrani.
                      • randybvain Re: przestawka wtórna 15.09.18, 23:05
                        Ale po bułgarsku to бълха, a po słoweńsku bolha.
    • randybvain Re: Jest takie coś 11.09.18, 16:36
      Co to jest zgaść?
      • arana Re: Jest takie coś 11.09.18, 19:06
        randybvain napisał:

        > Co to jest zgaść?


        Rym do spaść.
      • al.1 Re: Jest takie coś 11.09.18, 22:58
        randybvain napisał:

        > Co to jest zgaść?

        O, ho ho. Nie każdemu jest dane pojąć indifferent
    • dar61 Życząc życia po użyciu żucia 11.09.18, 23:29
      Jest w zasobach wytworów śp. Charlesa M. Schulza pewna dama małoletnia, praktycznie alter ego Lolka, jego synonimka, że by tak rzec, jaka gardłuje z mocą taką, że wszyscy na jej widok zmykają. Jeno Lolek Brązowy ją znosi, bo musi.
      Długo w dziejach narodu Fistasków nie zaistniała, choć miała w sobie potencjał, możliwości, potęgę i moc.
      Może mocodawcy C.M. Schulza nalegali, by altereganka Lolka zeszła była? Może widzowie tych pasków, kto wie...
      Czy rysownik-filozof żałował jej odejścia, nie wiem. Przyznał za to, że inną tam w narodzie stripowym postać dziewczynki wzorował na swej eks, jaka pono mu tak za skórę zaszła, że z głowy nie wyszła:

      https://www.artnet.com/WebServices/images/ll07218lld9V2FFgbQQ82CfDrCWvaHBOc4k6E/charles-m.-schulz-charles-schulz---original-comic-strip-art-for-peanuts-sunday-dated-9-2-56-(united-feature.jpg

      Życzę tedy tutejszemu narodowi, by żył, ale i innym żyjątkom bentosowym żyć dał.

      https://www.artnet.com/WebServices/images/ll92023lldGkMJFgZSeR3CfDrCWvaHBOc152E/charles-m.-schulz-charles-schulz-peanuts-sunday-comic-strip-charlie-brown-and-friends-original-art-dated-8-9-53.jpg
Pełna wersja