arana
13.09.18, 06:36
dar61 (w wątku Liczba) napisał:
> Też chętnie poczytuję porady tego autora. Może on nawet do nas tu zagląda? Jeśli ma on w dorobku próbę urewolucyjnienia polskiej ortografii, od której się nadal nie odżegnuje, widziałbym w nim np. obecnego tu forumianina "Szkoła-be".
Myślisz, że to on, czyli Szkoła-be alias Stokrotka? Czasem o niej myślę, gdy czytam internetowe zapisy, bo przypomina mi się wtedy pewien fragment z naszej rozmowy z Ortografii. Napisałam wtedy:
Twoja reforma robi się sama, bo coraz więcej osób pisze według zasad nowej ortografii, a Internet sprzyja rozpowszechnieniu. Jestem bardzo ciekawa, jak językoznawcy poradzą sobie z tym zjawiskiem.
A ona odpowiedziała:
Rada sobie nie poradzi, bo już sobie nie radzi z obcymi naleciałościami. Makaronizmy i pszypadkowe błędy są akceptowane pszez Radę
i wprowadzane do słownika. Polski polskim powinien pozostać, i czytanie liter zgodnie z polską fonetyką powinno być podstawową zasdą naszego języka, wypracowaną pszez wiele pokoleń. Niestety tak nie jest, a Wysoka Rada wyraźnie zapszepaszcza tę podstawową zasadę wypracowaną pszez wiele pokoleń.
Ortografia w sieci... sieci?