Zarząd Dróg Miejskich będzie miał nowego dyrektora

20.12.18, 16:52
Dotychczasowa przejdzie do Urzędu Miasta


epoznan.pl/news-news-91249-Zarzad_Drog_Miejskich_bedzie_mial_nowego_dyrektora._Dotychczasowa_przejdzie_do_Urzedu_Miasta
    • arana komunikacja - poznańska ... i inna 21.12.18, 08:22
      bimota napisał:

      > Zarząd Dróg Miejskich będzie miał nowego dyrektora. Dotychczasowa przejdzie do Urzędu Miasta


      O takich jak powyższe i podobnych zaburzeniach w komunikacji językowej myślałam, pisząc: Naprawdę mam dosyć stosowania łamańców językowych wbrew dookolnym obserwacjom świata.

      Czy podobne przykłady nie pokazują jak nieprzystający do życia jest nasz język? Wymaga wręcz chińskich ceremonii stylistycznych, by wyrazić prosty fakt: daną firmą kierowała w przeszłości kobieta; obecnie jej obowiązki przejmie mężczyzna. Ale stylistyczne zabiegi wokół opisu zdarzenia w przejrzysty sposób, przypominają mi znachorskie wskazówki na przyjmowanie lekarstwa. Weź trzy krople, gdy kur zapieje, a potem jeszcze trzy, gdy zapieje raz drugi... - powie znachor. A pracownik Poradni językowej poleci: Użyj formy męskoosobowej, ale dodaj rzeczownik "pani", a cała opisana sytuacja nabierze przejrzystości.

      Czy nie należy zacząć od postawienia diagnozy, że nasz język, produkt patriarchatu, nie nadąża za zmianami w świadomości ludzkiej? A jaka będzie recepta? Doprawdy nie wiem. Przyzwyczajenia językowe są niezwykle trwałe. Może przyszły świat otrząśnie się z nich i przejdzie do ulepszonych sposobów komunikacji?


      • stefan4 nie patriarchalizm tylko solitarchalizm 21.12.18, 11:50
        arana:
        > Czy podobne przykłady nie pokazują jak nieprzystający do życia jest nasz język?

        Istotnie.

        arana:
        > Wymaga wręcz chińskich ceremonii stylistycznych, by wyrazić prosty fakt: daną
        > firmą kierowała w przeszłości kobieta; obecnie jej obowiązki przejmie mężczyzna.

        Wymaga jeszcze dramatyczniejszych ,,ceremonii'', żeby wyrazić, że jakąś czynność zrobili... zrobiło kilku mężczyzn. Jak to powiedzieć w formie męskoosobowej?
        • bimota Re: nie patriarchalizm tylko solitarchalizm 21.12.18, 14:54
          GDZIE ON ZYJE ?? GDZIE TEN USTROJ, W KTORYM LICZY SIE JEDNOSTKA???
        • arana Emilka w chatce leśnika 21.12.18, 15:37
          stefan4 napisał:

          > Ona może na pierwszy rzut oka wydawać się męska, ale potem w głuchej puszczy przy chatce leśnika okazuje się, że ma pierś jak dziewica, a sama rota jest zielona. Z choroby lokomocyjnej, czy ze strachu?
          • kalllka Re: Emilka w chatce leśnika 22.12.18, 11:07
            hilfmsel, w kontekście pci, świetnie zrozumiałe, zwłaszcza, ze w wątku bimoty


        • keekees liczba pseudomnoga? 22.12.18, 13:43
          stefan4 napisał:

          > Wymaga jeszcze dramatyczniejszych ,,ceremonii'', żeby wyrazić, że jakąś czynnoś
          > ć zrobili... zrobiło kilku mężczyzn. Jak to powiedzieć w formie męskoosobowej?
          >
      • keekees produkt patriarchatu 22.12.18, 13:19
        arana napisała:

        > produkt patriarch
        > atu, nie nadąża za zmianami w świadomości ludzkiej? A jaka będzie recepta? Dopr
        ...

        W językach ugrofińskich nie ma rodzaju gramatycznego, a jednak społeczeństwo to jest nie mniej patriarchalne niż nasze. Ciekawe zresztą, jakie sa formy językowe w dialekcie języka Naxi, którym posługują się Mosuo - ostoja martiarchatu: pl.wikipedia.org/wiki/Mosuo
        • arana język Mosuo 22.12.18, 15:48
          keekees napisał:

          > Ciekawe zresztą, jakie sa formy językowe w dialekcie języka Naxi, którym posługują się Mosuo - ostoja martiarchatu: pl.wikipedia.org/wiki/Mosuo

          A w języku Mosuo dodanie do rzeczownika żeńskiego klasyfikatora wzmacnia jego znaczenie, a męskiego – osłabia. Słowo„kamień” z żeńskim klasyfikatorem znaczy więc „skała”, z męskim – zaledwie „kamyk”.

          • keekees Re: język Mosuo 22.12.18, 16:51
            arana napisała:

            > keekees napisał:
            >
            > > Ciekawe zresztą, jakie sa formy językowe w dialekcie języka Naxi, którym posługują się Mosuo - ostoja martiarchatu: pl.wikipedia.org/wiki/Mosuo
            >
            > A
            > w języku Mosuo dodanie do rzeczownika żeńskiego klasyfikatora wzmacnia jego zna
            > czenie, a męskiego – osłabia. Słowo„kamień” z żeńskim klasyfikatorem znaczy wię
            > c „skała”, z męskim – zaledwie „kamyk”.


            Hehe, rzeczywiście, ciekawe : ) Ale ja myślę, ze to życie społeczne wpływa na jezyk, a nie odwrotnie. Moze zresztą życie społeczne nie musi wpływać na jezyk? Czy w jezykach ugrofińskich, gdzie nie ma rodzaju gramatycznego, ani klasyfikatorów płci, znajdziemy cechy patriarchatu?
            • arana węgierski 22.12.18, 20:47
              keekees napisał:

              > Czy w jezykach ugrofińskich, gdzie nie ma rodzaju gramatycznego, ani klasyfikatorów płci, znajdziemy cechy patriarchatu?


              Na Węgrzech tradycyjnie zamężne kobiety przyjmują imię i nazwisko męża dodając tylko końcówkę -né wskazującą na to, że nie chodzi o mężczyznę ale jego żonę. Na przykład żona Istvána Szabó nazywać się będzie Szabó Istvánné (na Węgrzech nazwisko podaje się najpierw a imię potem). Obecnie trudno powiedzieć jak wiele kobiet dochowuje tej tradycji, ale jest ich sporo. Jak można łatwo zgadnąć, bardziej niezależne kobiety, we wszelkim tego słowa znaczeniu, zachowują raczej swoje nazwisko, na wersję nazwiska męża przechodzą kobiety z bardziej tradycyjnych środowisk.

              Czasami powoduje to kłopoty kiedy na przykład nie wiem jak się zwracać do takiej, dajmy na to, Kovács Zoltánné bo nawet po tym jak się przedstawiła nie wiem jak ma na imię. Największe jednak wrażenie robią na mnie niezmiennie cmentarze. Często patrząc na groby zamężnych kobiet wiem jak się nazywał jej mąż, ale jak ona sama - nie.

              • keekees Re: węgierski 22.12.18, 20:54
                arana napisała:

                > keekees napisał:
                >
                > > Czy w jezykach ugrofińskich, gdzie nie ma rodzaju gramatycznego, ani klas
                > yfikatorów płci, znajdziemy cechy patriarchatu?
                >
                >
                > Na W
                > ęgrzech tradycyjnie zamężne kobiety przyjmują imię i nazwisko męża dodając tylk

                Przejęcie imienia i nazwiska męża to nie jest zjawisko językowe, raczej kulturowe. To nie wynika z cech języka.
                • arana jajko czy kura? 23.12.18, 05:47
                  keekees napisał:
                  >
                  > Przejęcie imienia i nazwiska męża to nie jest zjawisko językowe, raczej kulturowe. To nie wynika z cech języka.

                  Hehe, co było pierwsze: jako czy kura? Przecież kultura i język są ze sobą związane jak nitka z igłą, które Tak ze sobą tańcowały, aż uszyły fartuch cały!
                  • keekees Re: jajko czy kura? 23.12.18, 16:39
                    arana napisała:

                    > keekees napisał:
                    > >
                    > > Przejęcie imienia i nazwiska męża to nie jest zjawisko językowe, raczej k
                    > ulturowe. To nie wynika z cech języka.
                    >
                    > Hehe, co było pierwsze: jako czy kura? Przecież kultura i język są ze sobą zwią
                    > zane jak nitka z igłą
                    > , które Tak ze sobą tańcowały, aż uszyły fartuch cały!


                    No ale to, co wymieniłaś, to nie jest cecha jezyka...
                    • arana Re: jajko czy kura? 23.12.18, 17:20
                      keekees napisał:
                      >
                      > No ale to, co wymieniłaś, to nie jest cecha jezyka...


                      Węgierska końcówka -né czy polska -owa, obie wskazujące na to, że nie chodzi o mężczyznę ale jego żonę, nie są cechami językowymi?
                      • keekees Re: jajko czy kura? 23.12.18, 19:04
                        arana napisała:

                        > keekees napisał:
                        > >
                        > > No ale to, co wymieniłaś, to nie jest cecha jezyka...
                        >
                        >
                        > Węgierska końcówka -né czy polska -owa, obie wskazujące na to, że nie chodzi o
                        > mężczyznę ale jego żonę, nie są cechami językowymi?

                        Jakos mnie to nie przekonuje. A -né to nie jest zwykła końcówka dzierżawcza w węgierskim, jak -ów i -owa w języku polskim? Kraków - miasto Kraka. Weźmy np. Nowaka czy Madeja: syna Madeja moze powiedziec "Madejów jam ci", w sensie Madejowy, a zona Madejowa.
                        • arana Re: jajko czy kura? 23.12.18, 19:34
                          keekees napisał:
                          >
                          > Jakos mnie to nie przekonuje.

                          A czy to nie wynika różnego pojmowania przez nas języka i kultury? Ja rozumiem je jako zjawiska ściśle powiązane i współzależne od siebie - i jako żartobliwą ilustrację przytoczyłam wierszyk Brzechwy.
    • bimota Re: Zarząd Dróg Miejskich będzie miał nowego dyre 21.12.18, 14:58
      W SUMIE MOZNA SIE PRZYZWYCZAIC...
    • keekees Zwykłe niechlujstwo językowe. 22.12.18, 13:13
      bimota napisał:

      > Dotychczasowa przejdzie do Urzędu Miasta
      >
      > epoznan.pl/news-news-91249-Zarzad_Drog_Miejskich_bedzie_mial_nowego_dyrektora._Dotychczasowa_przejdzie_do_Urzedu_Miasta

      Jest:
      "Zarząd Dróg Miejskich będzie miał nowego dyrektora. Dotychczasowa przejdzie do Urzędu Miasta".
      Powinno być:
      "Zarząd Dróg Miejskich będzie miał nowego dyrektora. Dotychczasowa dyrektor przejdzie do Urzędu Miasta".

      Zwykłe niechlujstwo językowe. Takich niechlujstw są pewnie tysiące. No właśnie, co brzmi lepiej:
      "Takich niechlujstw są pewnie tysiące."
      czy
      "Takich niechlujstw jest pewnie tysiące."
      • stefan4 Niezwykłe chlujstwo językowe. 22.12.18, 16:40
        keekees:
        > co brzmi lepiej:
        > "Takich niechlujstw są pewnie tysiące."
        > czy
        > "Takich niechlujstw jest pewnie tysiące."

        W każdym razie na pewno ,,takich niechlujstw jest pewnie z tysiąc'', mimo że tysiąc to też spora mnogość. Liczebniki od pięciu wzwyż są trochę jak nijakie miary rzeczy niepoliczalnych (takie jak ,,mnóstwo'', ,,niewiele'', ,,wiadro'' ) i to do nich dopasowują się formy gramatyczne, łącznie z rodzajem, który robi się nijaki:
            • przyniósł jej całe naręcze kwiatów
            • niechlujstw było tysiąc
            • pięciu żołnierzy spietrało się pieska (zamiast ,,spietrali się''), tak jak zbiorowisko żołnierzy spietrało się pieska
        Liczebniki ponad 4 gramatycznie zachowują się tak jak ,,mnóstwo'', co daje pewne wyobrażenie o dyskalkulii naszych przodków.

        Masz rację, że z kobietami jest podobnie, ale dopiero powyżej 4. A mężczyźni łatwo nijaczą się już od 2:
            • dwóch majtków zawzięcie szorowało pokład
        Można powiedzieć
            • dwaj majtkowie zawzięcie szorowali pokład
        ale pierwsza forma jest częściej używana.

        Język polski nie nakazuje, ale rekomenduje znijaczanie grup mężczyzn między 2 a 4 włącznie.
        Język polski nie zezwala na znijaczanie równie licznych grup kobiet, trzeba użyć rodzaju żeńskiego i liczby mnogiej.
        No to gdzie ta patriarchalność?

        - Stefan
        • keekees cechy matriarchatu w jezyku polskim 22.12.18, 16:55
          stefan4 napisał:

          ...
          > Masz rację, że z kobietami jest podobnie, ale dopiero powyżej 4. A mężczyźni ł
          > atwo nijaczą się już od 2:
          >     • dwóch majtków zawzięcie szorowało pokład
          > Można powiedzieć
          >     • dwaj majtkowie zawzięcie szorowali pokład
          > ale pierwsza forma jest częściej używana.
          >
          > Język polski nie nakazuje, ale rekomenduje znijaczanie grup mężczyzn mię
          > dzy 2 a 4 włącznie.
          > Język polski nie zezwala na znijaczanie równie licznych grup kobiet, trz
          > eba użyć rodzaju żeńskiego i liczby mnogiej.
          > No to gdzie ta patriarchalność?

          Słuszna uwaga, rzeczywiście. Może to pozostałości matriarchatu w jezyku polskim?... wink

          > - Stefan
          >
        • arana męskoosobowość i reszta świata 23.12.18, 05:46
          stefan4 napisał:

          > No to gdzie ta patriarchalność?


          W podziale rzeczywistości na męskoosobowość i resztę świata. Zauważyłeś, że kobiety, koty, kurczęta i chwasty miały, w tylko panowie mieli?
          • keekees Re: męskoosobowość i reszta świata 23.12.18, 16:42
            arana napisała:

            > stefan4 napisał:
            >
            > > No to gdzie ta patriarchalność?
            >
            >
            > W podziale rzeczywistości na męskoosobowość i resztę świata. Zauważyłeś, że kob
            > iety, koty, kurczęta i chwasty miały, w tylko panowie mieli
            >
            ?

            I chłopaki miały. Natomiast antagoniści kanału wapniowego (chemia) mieli. A w jezyku rosyjskim wszyscy mieli, i zenszcziny i muszcziny mieli smile
      • bimota Re: Zwykłe niechlujstwo językowe. 22.12.18, 18:46
        WTEDY BEDZIE POWTORZENIE DYREKTORA, TO TEZ NIECHLUJSCTWO...
        • keekees Re: Zwykłe niechlujstwo językowe. 22.12.18, 20:45
          bimota napisał:

          > WTEDY BEDZIE POWTORZENIE DYREKTORA, TO TEZ NIECHLUJSCTWO...
          >

          Nie. Powtórzenie nie zawsze jest niechlujstwem, w tym przypadku jest chlujstwem, więcej - jest konieczne.
          • bimota Re: Zwykłe niechlujstwo językowe. 23.12.18, 12:54
            A JAKA JEST DEF. NIECHLUJSTWA ?
            • keekees Re: Zwykłe niechlujstwo językowe. 23.12.18, 16:49
              bimota napisał:

              > A JAKA JEST DEF. NIECHLUJSTWA ?

              Definicja w trzech słownikach:
              wsjp.pl/index.php?id_hasla=91516&ind=0&w_szukaj=niechlujstwo
              sjp.pl/niechlujstwo
              sjp.pwn.pl/doroszewski/niechlujstwo;5457501.html
              • bimota Re: Zwykłe niechlujstwo językowe. 24.12.18, 12:40
                DEF. Z DUPY, A OSTATNIA SIE NIE OTWIERA...
                • keekees Re: Zwykłe niechlujstwo językowe. 29.12.18, 13:26
                  bimota napisał:

                  > DEF. Z DUPY,

                  To w takim razie i ty jesteś z d.

                  > A OSTATNIA SIE NIE OTWIERA...

                  U mnie się otwiera bez problemu. To definicja ze słownika Doroszewskiego. Wpisz w google: "niechlujstwo Doroszewski", to może wtedy ci się otworzy z któregoś linku.
Pełna wersja