Hulajnoga elektryczna

24.03.19, 00:16
Tak troche w temacie nierzeczy nazwanych...

No wiec czy istnieje hulajnoga elektryczna ? Bo na moj gust hulajnoga to nie jest (nie hula sie noga), a pojazd 2-kolowy z silnikiem to przecie motor ew. motorower (choc to drugie to tez raczej zwrot prawniczy).

Wymysla sie takie dziwadla do oglupiania ludzi (i omijania prawa)...

Roweru elektrycznego tez to w sumie dotyczy...
    • suender Re: Hulajnoga elektryczna 24.03.19, 10:47
      bimota 24.03.19, 00:16

      > do oglupiania ludzi (i omijania prawa])...

      Ale omijanie prawa jest cnotą bardzo pozytywną, -ale nie każdy ma stosowne Keppele, - by na to wpaść!

      Łączę bidnych z bogatymi, - i pozdrawiam ...
      • bimota Re: Hulajnoga elektryczna 24.03.19, 14:56
        JEDNI "OMIJAJA" TRZEPIAC KASE, A JAK MALY ROBI TO SAMO, TO JEGO TRZEPIA...

        A ART. O HULELI NA WIKI TO JUZ SMIECH NA SALI...
        • suender Re: Hulajnoga elektryczna 24.03.19, 17:32
          bimota 24.03.19, 14:56

          > JEDNI "OMIJAJA" TRZEPIAC KASE, A JAK MALY ROBI TO SAMO, TO JEGO TRZEPIA...

          Omijanie prawa jest legalne, więc nie mają za co trzepać ......................

          Łączę bidnych z bogatymi, - i pozdrawiam ...
          • bimota Re: Hulajnoga elektryczna 24.03.19, 18:46
            ZALEZY OD "INTERPRETACJI"...
    • artkopera Re: Hulajnoga elektryczna 05.04.19, 17:37
      Istnieją hulajnogi elektryczne, mają nawet dedykowane grupy na FB wink Najsłynniejsza w Polsce jest hulajnoga xiaomi m365 i w tym roku doczekała się następcy. O xiaomi m365 pro możesz poczytać tutaj: m365pro.pl/
      Jest też dużo filmów na YT poświęconej tej hulajnodze wink
      • tbernard Re: Hulajnoga elektryczna 09.06.20, 14:24
        Hulajnoga elektryczna to tylko nazwa potoczna. Ale urządzenie to według przepisów należy traktować jako pojazd silnikowy lub motorower w zależności od możliwości i parametrów. A obchodzenie prawa polega na tym, że interpretatorzy (prawnicy i policjanci) najpierw wcisnęli pierdołę, że zwyczajna hulajnoga to pieszy a nie rower, zaś elektryczna hulajnoga to niby podzbiór zbioru hulajnóg więc też kierujący nią jest pieszym. Jako pieszy nie musi mieć uprawnień i na dodatek dostaje sporą ochronę na przykład na przejściach. Nawet doszło do absurdu, że kobietę pieszą ukarano za to, że jakiś rozpędzony dzieciak na nią wpadł na chodniku. Wtedy dopiero inni prawnicy zaczęli w końcu prawo czytać i okazało się, że to po prostu motorower a nie żaden pieszy, zaś na motorower to już jakieś uprawnienia obowiązują i dodatkowe obowiązki są nakładane i nie można sobie tym po chodniku śmigać.
    • kornel-1 Re: Hulajnoga elektryczna 09.06.20, 17:37
      bimota napisał:

      > Wymysla sie takie dziwadla do oglupiania ludzi (i omijania prawa)...


      Dziwne, że nie dostrzegasz powszechnie widocznej prawidłowości dotyczącej nazywania rzeczy w miarę rozwoju cywilizacji.
      Gdy pojawia się coś nowego to albo tworzymy całkiem nową nazwę/pojęcie albo bazujemy na starej nazwie dodając szczegółowe określenie. Później, w miarę upowszechnienia rzeczy opisywanej złożonym pojęciem, szczegółowe określenie znika:
      odkurzacz -> odkurzacz elektryczny -> odkurzacz
      Aby odróżnić starą rzecz od nowej dodaje się jej nowe szczegółowe określenie, tu:
      odkurzacz ręczny

      Co do ogłupiania ludzi, czy czujesz się zdezorientowany lub okłamany gotując wodę na kawę w czajniku? Albo - pozostając w temacie - skonfundowany nazwą młot parowy - chociaż ten ostatni nie przypomina zwykłego młota?

      Kornel
      • dar61 Elektroda elektryczna 11.06.20, 13:23
        Już nie będę podsuwał Wam żelaznej miednicy czy bielizny w gorącym kolorze bordo czy seledin, ale niezbyt ładnie jest próbować repliki wobec bytu, jaki stąd wysiudany został i się odgryźć swym responsem nie może, choć czytać może i może.
Pełna wersja