Dodaj do ulubionych

Komu podoba się Covid?

26.04.20, 20:52
Mnie - nie.
Piszę, oczywiście, o nazwie choroby.

Ptasia grypa, jersinioza, gorączka Zachodniego Nilu - to przykłady nazw chorób odzwierzęcych mających etymologię związaną z gospodarzem/hostem, mikrobem (a wcześniej jego odkrywcą), miejscem pochodzenia.
Niektóre z tych nazw są nawet romantyczne, prawda? wink

Nazwa Covid-19 jest brzydka.
Może coś wymyślimy?

Chinka - na kształt hiszpanki - wydaje się na miejscu, ale to mało wyszukany pomysł. Do przemyślenia.
Wuhanka - nie piętnuje już tak bardzo Chińczyków i nie jest homonimem.
Koronka - czy nie jest zbyt żartobliwe?

Może macie jakieś inne pomysły.

Choroba maseczkowa? Takie signum temporis...

Hm?

Kornel
--
Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
"Kornel: moje podróże"
Obserwuj wątek
    • dar61 antykowidowywanie 30.04.20, 12:11
      Kiedyś odkrywcy byli dumni ze swego znaleziska i sami nadawali mu odpowiednie dumne miano.
      Albo inni ich doceniali i zwali.
      Jeśli odkrywcą był ten lekarz Chińczyk, co już poległ na posterunku, może od jego miana?
      Li Wenliang >>> liwenlianka/ linka/ wenlianka

      Można by też od źródła, a był nim pewien zwierz - pono to łuskowiec lub nietoperz:
      łuskówka / łuskówcówka/ nietoperzanka

      Ale pewnie nam się utrwali jako wyborczanka, bo wirus utrwali w Polsce Millenium PiSowskie...
      • kornel-1 Re: antykowidowywanie 30.04.20, 14:06
        dar61 napisał:

        > Li Wenliang >>> liwenlianka/ linka/ wenlianka

        To byłoby w miarę sprawiedliwe.

        W języku polskim mamy do wyboru trochę sufiksów dla nazw chorób:
        -anka/onka (np. czerwonka)
        -ica/yca (np. gruźlica, płonica, błonica, różyca)
        -ec (np. tężec, ksztusiec, liszajec)
        -oza (np. borelioza, toksoplazmoza)
        -czka (np. rzeżączka, gorączka, różyczka)
        -mia (np. tularemia)
        -ria (np. dyzenteria, malaria)
        -izna (np. wścieklizna, nosacizna)
        -ina/yna (np. angina, szkarlatyna)
        -wka (np. trzęsawka)

        Prawdę mówiąc, oprócz kolokwialnej nazwy hiszpanki nie znalazłem oficjalnej nazwy choroby z sufiksem -anka (chociaż to bardzo płodne zakończenie)

        Sufiks -anka jest dla mnie taki... wesoły, żartobliwy wink (Przyszła koleżanka z jagodzianką.)
        Sufiksy -yca/izna są dla mnie groźne.
        Sufiks -oza jest dla mnie poważny. Naukowy.

        Hm.
        wenlian(g)oza?


        > Można by też od źródła, a był nim pewien zwierz - pono to łuskowiec lub nietope
        > rz: łuskówka / łuskówcówka/ nietoperzanka


        Jak dla mnie - bez szans...

        > Ale pewnie nam się utrwali jako wyborczanka, bo wirus utrwali w Polsce Millenium PiSowskie...

        Hm. Mamy już Wyborową (wódkę), Wyborowe (papierosy), Wyborczą (gazetę)...
        Może choroba wyborcza?


        --
        Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
        "Kornel: moje podróże"
          • kornel-1 Re: antykowidowywanie 01.05.20, 02:24
            efedra napisała:

            > nietoperzanka za długa, ale nietoperka mogłaby być.
            > Przynajmniej oryginalna końcówka.


            Moje powątpiewanie miało źródło w tym, że związki covid z nietoperzami są:
            a) za słabo uświadamiane (nie są kojarzone)
            b) silniejsze skojarzenia są z innymi chorobami (ebola)

            k.
      • kornel-1 Re: Komu podoba się Covid? 30.04.20, 16:28
        zbyfauch napisał:

        > Coby nazwę unaszyć, usłowiańszczyć, proponuję Świakowida. W końcu jest ogólnośw
        > iatowy.


        To pasowałoby wprowadzić równolegle w miejsce niesympatycznego SARS-CoV-2 dostojnego światowira wink

        k.
    • kornel-1 Re: Komu podoba się Covid? 30.04.20, 16:32
      A pozostając w temacie:

      Pandemoza
      - ciężki zespół urazowy polegający na podejmowaniu chaotycznych, nieracjonalnych działań w okresie zagrożenia epidemicznego.

      Hm?

      Kornel

      --
      Cenisz dobre dziennikarstwo? Forum Gazeta.pl
      "Kornel: moje podróże"
    • kornel-1 Re: Komu podoba się Covid? 30.04.20, 16:45
      kornel-1 napisał:


      > Wuhanka - nie piętnuje już tak bardzo Chińczyków i nie jest homonimem.


      Głupio napisałem. Wuhanka (tak jak Wuhanin) to również mieszkanka Wuhanu.
      Ale to nie tak oczywiste jak Chinka.

      k.
    • stefan4 nazwy klęski 02.05.20, 14:19
      Od najnowszych do coraz starszych (nie jestem pewien tej kolejności):
          • pandemia,
          • epidemia,
          • zaraza,
          • pomór,
          • morowe powietrze.

      Jeszcze w językach obcych:
          • niem. Peste -- nie mylić z włoskim pesto, sosem z bazylią;
          • ang. plague -- nie mylić z plaque, czyli osadem na zębach; ani z plug, czyli wtyczką; ani z plough czyli pługiem.

      --
      Zwalczaj biurokrację!
        • stefan4 zrośnięte znaczenia 03.05.20, 11:38
          apersona:
          > peste pochodzi z łaciny pestis i jest spokrewnione z perdo (niszczę)

          Jest spokrewnione? Powiedz coś więcej o tym.

          A przy okazji: perdo być może większości z nas kojarzy się ze zgubieniem, a nie ze zniszczeniem. Ale po łacinie istotnie miało oba znaczenia -- niszczyć, albo tracić, gubić. Jednak i polskie ,,tracić'' i ,,gubić'' miało te oba znaczenia, albo gdzieś zapodziać albo zniszczyć:
              • stracić skazańca -- to bardziej zniszczyć, niż zapodziać;
              • szykować im zgubę, wygubić całą ludność miasta -- też nie chodzi o to, że chwilowo nie wiemy, gdzie jest.
          We współczesnej polszczyźnie te znaczenia raczej się rozeszły...

          - Stefan

          --
          Zwalczaj biurokrację!
          • apersona Re: zrośnięte znaczenia 03.05.20, 13:07
            stefan4 napisał:

            > apersona:
            > > peste pochodzi z łaciny pestis i jest spokrewnione z perdo (niszczę)
            >
            > Jest spokrewnione? Powiedz coś więcej o tym.

            Tako rzecze mój ang-ang Home Study Dictionary: "from L. pestis same root as perdo to destroy" i tyle.
        • stefan4 Re: nazwy klęski 03.05.20, 11:47
          A jeszcze taki kwiatek nazewniczy. Otóż Wikipedia stwierdza, że
              Les origines du terme latin
          pestis sont obscures ou incertaines. Il n'existe pas d'équivalent
              en grec ancien. Plusieurs termes grecs recouvrent les sens déjà mentionnés comme

              epidemios « sur le peuple » (epi et demos)

          Skoro ,,epidemia'' tak się nazywa, bo spada na lud, to ,,pandemia'' to jakiś wszechlud...

          - Stefan

          --
          Zwalczaj biurokrację!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka