flyap
27.10.04, 22:18
Co pewien czas słyszę, że "zycie, życie jest nowelą, ktorej nigdy nie masz
dosyć" i póżniej słyszę o bieli w róznych okolicznościach.Zastanawiam się,
jakiej to noweli nie ma się nigdy dosyć. Moja sasiadka mówi,że to napewno
chodzi o telenowele, bo pasjami lubi seriale. Może tak miało być:- Życie jest
telenowelą, której..... Porównanie życia z powieścią uznałbym jeszcze za
sensowne,chociaż nie odczuwam niedosytu, ale z nowelą?