Nazwy pospolite a nazwy produktu

29.10.04, 11:46
Do jakiego stopnia mozna sobie zastrzec nazwe produktu bedaca nazwa
pospolita, np. verbatim, always? Kiedy uzycie tego wyrazu jest ingerencja w
prawa handlowe i inne?
    • emka_1 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 29.10.04, 12:49
      wszystko reguluje prawo. always nie jest 'nazwa pospolitą', nazwa pospolita to
      podpaska. gdybyś chciał zastrzec nazwę towaru 'podpaska' miałbyś kłopot, ale już
      zastrzeżenie towaru pod nazwą "podpaska kiciora" przejdzie spokojnie, tyle, że
      masz prawo wyłacznie do tego złożenia, co oznacza, że kolejny producent moze
      nazwać swój produkt 'podpaska jakaśtam". swego czasu śmiałeś się, z firm
      zajmujących się 'namingiem' sad
      • kicior99 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 29.10.04, 13:08
        Nie to ze smialem sie, ale dziwilem... to wszystko moze wyjasnic jeden radca
        prawny, ktory zna sie na rzeczy i nie dostal sie tam dlatego, ze ojciec go
        zaprotegowal... Natomiast always jest wyrazem pospolitym. Czy jesli powiem I
        always use them (nie wiem jak sa podpaski po angielsku, bo i po co?) to
        sugeruje konkretna marke?
        • emka_1 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 29.10.04, 14:08

          kicior99 napisał:

          >Czy jesli powiem I
          > always use them (nie wiem jak sa podpaski po angielsku, bo i po co?) to
          > sugeruje konkretna marke?

          no na tym własnie polega spryt nazewnictwasmile noale z drugiej strony nie znam
          zdrowej kobiety, która musiałaby używać "zawsze, ciągle, stale, wciąż" smile
          • kicior99 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 29.10.04, 15:00
            az bliski jestem zalozenia fabryki podpasek "once a month" tongue_out
            • emka_1 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 29.10.04, 15:03
              no to pamietaj kto cie natchnął i stosowny procent przelej na kontosmile
            • ardjuna Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 02.11.04, 13:34
              kicior99 napisał:

              > az bliski jestem zalozenia fabryki podpasek "once a month" tongue_out

              Coorde, folks! Tu nie chodzi o to, czy raz na 28 (mniej więcej), lecz o to, że
              alaways WŁAŚNIE TE! Podstaw reklamy Was trzeba uczyć, czy jak?????? smile)))
    • gatta13 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 01.11.04, 21:36
      A kiedy użycie takiej reklamy jest ingerencją w obiad telewidza? No niby nie powinno się oglądać TV podczas obiadu, ale zdarza mi się przy kolacji trafić na tego skośnookiego na sedesie...
      • ardjuna Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 02.11.04, 13:21
        gatta13 napisała:

        > ale zdarza mi się przy kolacji trafić na tego skośnookiego na sedesie...

        Skośnooki to pół biedy. Gorsze są podpaski.
        • emka_1 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 02.11.04, 19:38
          szowinistasad podpaski i pieluch sa nieużywane, skośnooki symuluje używanie
          sedesusad czasy surrealizmu minęły, przy stole na sedesach sie nie siedzi.
          • gatta13 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 02.11.04, 20:16
            Jak to nieużywane? Podpaski są używane, tylko przez kobiety z rodu królewskiego. wink)
            • emka_1 Re: Nazwy pospolite a nazwy produktu 02.11.04, 21:01
              anienie, błękitną krew posiadają ślimaki smile
      • emka_1 apropo konia 02.11.04, 19:36
        znaczy tego skośnookiego, no nie wiem dlaczego ktoś zadecydował, że w polsce
        skośnooki będzie budził roztkliwieniesad((
Pełna wersja