skąd ta moda na nu zamiast na?

08.04.21, 09:54
Kiedyś się mówiło:
masa elektrona, neutrona, itd.

a teraz mówią: elektronu, neutronu...
skąd te nu i po co?

to chyba jakaś warszawska gadka szmatka, nie?

dajta mienia kawał drutu a ja pójdu do doma... i zrobiu z niego kawał łomu, haha!

    • dar61 Złap autobus lub busa 08.04.21, 11:20
      ...Kiedyś się mówiło: masa elektrona, neutrona, itd. ...

      Kiedy? Za moich czasów szkolno-studenckich wręcz przeciwpołożnie.

      ...skąd te nu i po co? ...

      Zapewne to tzw. tradyszyn czyli owczy pęd. Choć owce plus minus raz na pół millenium zawracają swój bieg. Dziś bywają te zwroty niecio szybsze, bo kiedyś przekaźnikiem była głownie mowa oćców albo homeriady zapamiętywane przez obieżyświatów.

      ...to chyba jakaś warszawska gadka szmatka, nie? ...

      Widzę, że siłowanie się Lachów z Polanami trwa na okrągło, nieco prowokowane przez Mazowszany.

      ...dajta mienia kawał drutu a ja pójdu do doma... i zrobiu z niego kawał łomu, [c]ha[-c]ha!

      No i pojawia się domyślna opcja wschodnia, czyli kresowiacki zaśpiew.
      W źródłach pisanych XIX-wiecznych z mocą sprawczą nawyczków miary Sienkiewicza czy innej Gojawiczyńskiej
      Do zważenia ich przewag trzeba by nam mocy analitycznej dość dziwnie długo u nieobecnej Arany, obrosłej biblioteką & tzw. ibidem...

      ***
      Na podobne pytania jak w wątku pewien miodousty Profesor odpowiadał, że nie ma recepty, by oceniać, co prymarne, co właściwe, co jedynie dopuszczalne,
      Czego niezłą chyba ilustracją jest użyty przeze mnie nagłówek wpisu.
      • horpyna4 Re: Złap autobus lub busa 08.04.21, 16:00
        Mnie forma "neutrona", czy "elektrona", kojarzy się z Podlasiem. Najwyraźniej jest to tamtejszy regionalizm.

        I nie bardzo rozumiem, co założyciel wątku rozumie przez "kiedyś". Bo akurat ja formy "neutronu", "protonu", czy "mezonu" używałam zawsze (i moje otoczenie też), a jestem istotą dość leciwą (fizykę jądrową ukończyłam 50 lat temu). To ile lat temu byłoby to "kiedyś"? Ponad 100?
        • boniphacy Re: Złap autobus lub busa 08.04.21, 22:32
          Nie wiem... chyba z 10-15 latem to pozmieniano.

          Pewnie słowa Elektrona, Neutrona, a zwłaszcza Protona, to takie imiona żeńskie... starogreckie?

          ale ja wolę te imiona w wersji: Elektronia, Protonia... Nukleonia i Pelargonia.
        • kornel-1 Re: Złap autobus lub busa 08.04.21, 22:55
          horpyna4 napisała:

          > I nie bardzo rozumiem, co założyciel wątku rozumie przez "kiedyś".

          Dajcie spokój.
          Nigdy w Polsce nie mówiło się ani nie pisało neutrona/protona/elektrona. Łatwo sprawdzić w przedwojennych źródłach, także powojennych.
          Prawdopodobnie wątkodawca tak się nauczył w swojej szkółce - może wuefistka dorabiała na lekcjach fizyki.

          Dopełniacz "ne....na" występuje u południowych i wschodnich Słowian...

          Kornel
          • boniphacy Re: Złap autobus lub busa 09.04.21, 00:17
            Pamiętam jak gadali w.. Zamościu chyba:

            idu drogu do domu, a tu samolotu wuuuuuu i... srutututu!

            Ten facet opowiadał jak nagle samolot nadleciał i zaczął strzelać..
            • boniphacy Re: Złap autobus lub busa 09.04.21, 03:24
              Pomyliłem się: on gadał: samolotu bombu srutututu!

              co oznaczało bombardowanie, a nie strzelanie.

              Nawet tam byłem i widziałem te dziury po bombach z II-wojny.
              Niektóre była tak wielkie, że nie zdołali ich zasypać - oborać przez dziesiąt lat!

              W jednej takiej dziurze pobombowej zrobili sad.
              Schodziło się tam stromo chyba z 50m, niekiedy schodami...

              Sad był wiśniowy, oczywiście.
              Tam same wiśnie rosną - wszędzie, dookoła, setki odmian:
              czarne, białe, czerwone, żółte, ... duże i mniejsze.

              A u mnie same czereśnie rosną, no może jedna wiśnia też się znajdzie.

              Kiedyś, za łebka, chodziłem często na te dzikie czereśnie - zaniedbane stare sady..
              drzewiska ogromne, czeresienki malutkie.

              Siedzieliśmy na tych drzewach godzinami, i zbieraliśmy do baniek;
              ale niektórzy żarli to garściami, co jak wiadomo powodowało rozwolnienie.

              No i potem srali prosto z tego drzewa,
              gdy któryś obesrał pień, wtedy był problem z zejściem z tego drzewa...

              Tak, to dopiero były czasy prawdziwej zabawy - czysta dzicz i żywioł, haha!
              ...nie jakieś tam sztuczne pierdoły smartfonowe, co dzisiaj funkcjonuje.


              • kornel-1 Re: Złap autobus lub busa 09.04.21, 06:20
                boniphacy napisał:

                > Kiedyś, za łebka, [...]

                Świetny styl. Pomyśl o wydaniu biografii.

                k.
                • tbernard Re: Złap autobus lub busa 13.04.21, 12:13
                  kornel-1 napisał:

                  > boniphacy napisał:
                  >
                  > > Kiedyś, za łebka, [...]
                  >
                  > Świetny styl. Pomyśl o wydaniu biografii.
                  >
                  > k.

                  Ale przedtem powinien przemyśleć, czy nie lepiej będzie: > Kiedyś, za łebku, [...]
                  • boniphacy Re: Złap autobus lub busa 13.04.21, 21:57
                    A znacie wy towarzysze ten rodzaj relatywizmu:

                    wsadza ci ksiądz palec w dupę - i pyta:

                    no i kto ma palec w dupie: ty czy ja?
                    • kornel-1 Re: Złap autobus lub busa 13.04.21, 23:20
                      boniphacy napisał:

                      > no i kto ma palec w dupie: ty czy ja?

                      Chyba w dupiu.

                      Pisz, pisz.

                      k.
Pełna wersja