Dodaj do ulubionych

Na marginesie szczypania szczepu

15.06.21, 09:58
Jest taki zdanioprzerywnik W każdym bądź razie (...).

Jak myślicie - czy możliwy jest zatem, odpowiednio:
W każdym będziemy razie...
W każdym bądźmy razie...
W każdym bądźcie razie...
W każdym będący razie...

i tak dalej?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Na marginesie szczypania szczepu 15.06.21, 19:00
      dar61:
      > Jest taki zdanioprzerywnik W każdym bądź razie (...).
      >
      > Jak myślicie - czy możliwy jest zatem, odpowiednio:
      > W każdym będziemy razie...
      > W każdym bądźmy razie...
      > W każdym bądźcie razie...
      > W każdym będący razie...

      > i tak dalej?

      A to jest ciekawa sprawa. Bo ,,bądź'' to nie zdanioprzerywnik tylko czasownik pełną gębą.

      ,,Bądź co bądź'' i pokrewne oczywiście pochodzą od ,,być'' i jest to 2.os.l.poj trybu rozkazowego. Nie homonimia. W języku rosyjskim do dzisiaj 2.os.l.poj trybu rozkazowego jest używana ze wszystkimi osobami i na polski wymaga tłumaczenia przez ,,niech'' lub ,,lub ,,jeśli'' lub tryb warunkowy. Np.
          • живи он и сто лет, ничего не научится = niech żyje i sto lat, i tak niczego się nie nauczy; dosłownie: żyj on i sto lat...
          • послушай они песню, вдруг заплачут = jeśli posłuchają pieśni, zaraz zapłaczą; dosłownie: posłuchaj oni pieśń...
          • что нибудь = coś; zrost z что ни будь (ни oznacza ,,-kolwiek'').

      ,,Bądź co bądź'' to coś w stylu ,,niech będzie co ma być''. A w wyrażansie ,,w każdym bądź razie'' coś jakby wypadło. Może to miało brzmieć ,,w każdym, co bądź, razie''?

      - Stefan
      • stefan4 Re: Na marginesie szczypania szczepu 16.06.21, 11:25
        stefan4:
        > W języku rosyjskim do dzisiaj 2.os.l.poj trybu rozkazowego jest używana
        > ze wszystkimi osobami i na polski wymaga tłumaczenia przez ,,niech'' lub
        > ,,lub ,,jeśli'' lub tryb warunkowy.

        A i po staropolsku: ,,święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja'' w znaczeniu ,,niech się święci, niech przyjdzie, niech będzie''.

        - Stefan
        • apersona Re: Na marginesie szczypania szczepu 20.06.21, 17:38
          stefan4 napisał:

          > stefan4:
          > > W języku rosyjskim do dzisiaj 2.os.l.poj trybu rozkazowego jest używana
          > > ze wszystkimi osobami i na polski wymaga tłumaczenia przez ,,niech'' lub
          > > ,,lub ,,jeśli'' lub tryb warunkowy.
          >
          > A i po staropolsku: ,,święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Two
          > je, bądź wola Twoja'' w znaczeniu ,,niech się święci, niech przyjdzie, n
          > iech będzie''.

          I obecnie "Gdziekolwiek jesteś - bądź"
      • dar61 Na marginesie szczepu Rhusów 16.06.21, 13:38
        Nawet mnie przekonuje rekonstrukcja w każdym, co bądź, razie... - ale nadal dylemat prof. Rawy jest aktualny:
        - czy możliwa jest konstrukcja przetwarzana typów

        - w każdym, co były, razach...
        - w każdym, co są, razach...
        - w każdym, co bądźcie, razach
        - w każdym, co będą, razach...

        ?¿

        ****
        Na marginesie marginesu - testuję zdalną klawiaturę typu Sinozębowego marki Maxxtor, a ta uparcie po kilku kwadransach z tekstu typu:
        '...ABCDE-JKLŁMN...'
        czyni zapis w postaci
        '...ABCD-123 0N...'
        uniedostępniaj[ą]c mi klawisz L z kreską, kastruj[ą]c prawą po[ł]owę klawiszy, a d6 teg6 w ... ekhem - a do tego w kombinacji klawiszy /ALT+strza[ł]ki/ obraca ekranem [kiedyś używalem do tego CTRL+ALT+arrow], wciórności...
        Z klawiszem podfunkcji /Fn/ pisze się prawie OK, ale palec więdnie...
        Reinstalacja skutkuje na kilka godzin...
        Jakiś jeden klawisz chyba mi uruchamia 5nną 23aw5at4rę [klawiaturę inną]. Chyba muszę jednak zdobyć manuał tej nowej klawiatury od Sinozębowego...
        • stefan4 Re: Na marginesie szczepu Rhusów 16.06.21, 16:35
          dar61:
          > Nawet mnie przekonuje rekonstrukcja w każdym, co bądź, razie...
          > - ale nadal dylemat prof. Rawy jest aktualny:
          > - czy możliwa jest konstrukcja przetwarzana typów
          >
          > - w każdym, co były, razach...
          > - w każdym, co są, razach...
          > - w każdym, co bądźcie, razach
          > - w każdym, co będą, razach...

          > ?¿

          Moim nieoświeconym zdaniem takie ,,bądź'', zastosowane inaczej niż do 2.os.l.poj. tryby rozkazującego, wymaga w tłumaczeniu jakiegoś niecha. Więc ,,w każdym, co bądź, razie'' należałoby przełożyć na ,,w każdym, co niech będzie, razie''; czyli ,,w każdym razie, który mógłby być''.

          dar61:
          > Na marginesie marginesu - testuję zdalną klawiaturę typu Sinozębowego
          > marki Maxxtor, a ta uparcie [...]

          Jeśli działa dobrze, a potem zaczyna działać źle, to pierwszym podejrzanym jest w samej rzeczy inkryminowana klawiatura. Ale jeśli stale działa inaczej, niżby dyktował zdrowy rozsądek, to raczej stosowany system operacyjny w komputrze. Czy jesteś ofiarą niejakiego Łindołsa, z pewnej prywatnej zamorskiej firemki? Jeśli tak, to spróbuj znaleźć kogoś z prawdziwym dorosłym systemem operacyjnym, na przykład z Linuksem, podłącz się i sprawdź, czy objawy są też same.

          - Stefan
          • dar61 Na marginesie mkdir 16.06.21, 22:19
            ...takie ,,bądź'', zastosowane inaczej niż do 2.os.l.poj. tryby rozkazującego, wymaga w tłumaczeniu jakiegoś niecha. Więc ,,w każdym, co bądź, razie'' należałoby przełożyć na ,,w każdym, co niech będzie, razie''; czyli ,,w każdym razie, który mógłby być''...

            Tak, owo bądź ma ograniczony monopodialny charakter.
            Ale w wersji bez podpórki zaginionego co moje warianty mogą przestroić ten zdaniowy wtręt, używany jakoś tak bez intencji co-kania. Jak takie bezpostaciowe co, nie?...

            ****
            ... raczej stosowany system operacyjny w komputrze...

            Chyba nie, po zbudzeniu kompu ze snu klawisze Sinozębne są OK, mam też inną, sk[ł]adaną klawiaturkę Sinozębną - ta druga jest zawsze OK.

            ...Czy jesteś ofiarą niejakiego Łindołsa, [...] spróbuj znaleźć kogoś z prawdziwym dorosłym systemem operacyjnym, na przykład z Linuksem, podłącz się i sprawdź, czy objawy są też same...

            Zleniwiałem już nieco i jakoś trudno mi idzie wpisywanie poleceń uniksowych w rodzinie linuksowej (a uniksowałem tak z ćwierć wieku temu) - bardziej się bawię tymi Linuksami niż w nich pracuję.
            Dzięki za sugestię, zaraz sobie odpalę jakąś mą płytkę live z tej rodzinki, kolekcję wypalonych dvd z nimi, instalacyjnych, mam sporą.
            Podejrzewam tylko, że znów chyba chodzi o jaki pojedynczy klawisz generujący start tych zmian, jak ongi, gdy wgrałem do kompu soft tunera tv, takiej miniwtyczki... Wtedy wycięło mi z klawiszy w[ł]aśnie Ł, każde jego naciśnięcie ożywia[ł]o program tej tv. Teraz ełuję tylko z klawiatury systemowej - ot, ciekawa zagwozdka...
      • dar61 Na marginesie gdybania 18.06.21, 22:07
        ...razi pytanie narratora w cochwilowym utwierdzaniu się głoszonych tez przez wtręt "Tak?" Dawniej był on: "No nie?"...

        Każdy koń razi... rży, jak umie - trudno go tego oduczyć.
        Ale cieszy, że Kum/-a [?*] porzucił idee niesprawdzalne, niechże je roztrząsają na innych forach, jeśli już.

        Mniemam, że narratorzy w większości porzucili już owo tak? / co nie? - rolę zapychacza dziur coponiektórej narracji dziś opanował (po starodawnych i muzealnych: a) wystaw pan sobie..., b) w rzeczy samej... + c) jw. w każdym bądź razie...) wszędobylski jakby / tak jakby / jak gdyby - do tego insert... inkrustujący zaskakujące lokalizacje zdania.

        ...Du ju noł łoraj min?...

        Mój dziad po mieczu, kiej wrócił k'nam z półwiecznego pobytu w Albionie, nabył dziwnej maniery stosowania przerywnika panie nawet w rozmowie z niewiastą. A Łynstona Czerczila uparcie zwał Churchilem...
        Cóż, emigracja [językowa] ma swe plusy i minusy...

        */ Ponoć wspólne konto?
        • al.1 Re: Na marginesie gdybania 20.06.21, 10:11
          dar61 napisał:

          > ...Du ju noł łoraj min?...

          To tak z amełykańska smile

          > Mój dziad po mieczu, kiej wrócił k'nam z półwiecznego pobytu w Albionie, nabył
          > dziwnej maniery stosowania przerywnika panie nawet w rozmowie z niewiastą.

          A mój mawial "pandziku", co w nawet w dziecięcym wieku porażało moje uszy.
          Zapewne był to skrótowiec od "panie dziejku".
          Skoro już jestem przy tym wyrażeniu, to zrobię dygresję. Jedna z moich nauczycielek (moim zdaniem niesłusznie) tępiła u uczniów powiedzenie "na przykład". Przerywała wypowiedź i mówiła: Jak już mówisz na przykład, to mów "na ten przykład panie dobrodzieju".

          A Łynstona Czerczila uparcie zwał Churchilem...
          > Cóż, emigracja [językowa] ma swe plusy i minusy...

          O mamciefknesecie! A mógł przecież mawiać "Chorynakościół" (ChurchIll).
          • stefan4 niepewność i naprzykłady 20.06.21, 11:10
            al.1:
            > Jedna z moich nauczycielek (moim zdaniem niesłusznie) tępiła u uczniów powiedzenie "na przykład".

            To pewnie było dawno. Obecnie młodzież stała się niepewna i ostrożna, więc nauczycielka powinna przestawić się na tępienie innych irytujących manier; np. manierę ciągłego używania ,,jakby'', ,,jak gdyby'' oraz kończenia wypowiedzi twierdzącej podniesieniem głosu, jak przy pytaniu:
               
            • al.1 Re: niepewność i naprzykłady 20.06.21, 20:52
              stefan4 napisał:

              > al.1:
              > > Jedna z moich nauczycielek (moim zdaniem niesłusznie) tępiła u uczniów po
              > wiedzenie "na przykład".
              >
              > To pewnie było dawno.

              Zagadza się. Ta nauczycielka języka polskiego (W.R., zwana Mandziurką) uczyła również moją mamę i taką ksywkę miała w jej szkolnych czasach. smile
      • dar61 Na marginesie szczepiania szczap 03.07.21, 13:16
        ...Podobno jest to pomieszanie dwu wyrażeń: w każdym razie i >>jakim/którym bądź razie<<. To >>jaki/który bądź<< przypomina mi francuskie >>quel que soit<<...

        To jakby niezły jak gdyby trop. Jakby sądzę jak gdyby nawet, że takie szczepienie dwóch powiedzonek wykastrowało też dziś mocno poniewierane -kolwiek - bo zrywa z czeskimi korzeniami zapożyczeń aż z Wacławowych czasów:
        którymkolwiek bądź razie...

        Koniec końców, paniedziejaszu, zapychacz zdania pełną - jak gdyby - gębą...
        • dar61 Panie D., ufff..., wolniej... 03.07.21, 13:25
          '...paniedziejaszu...'

          Ciekawa ta moja Sinozębowa klawiaturka - człek jak rozpędzi prsty, to ona połyka zgłoski, nie nadążając za prędkością światła... nie, chyba Siny Ząb ma wolniejszą - muszę przeliczyć to 2,4 GHz, gdzie ja mam ten wzór z Hz na km...

          No w każdym b..., w każdym razie miało być paniedziejaszKu.
          .
          ***
          Ciekawe, czy Asystent Google też połyka zgłoski...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka