Dodaj do ulubionych

Dlaczego "J" nie jest uznawane za samogłoskę?

24.08.22, 13:50
Nie mogę podać teraz zbyt dużo przykładów, ale niedawno przyszło mi na myśl że w Polskim litera "y" jest uznawana za samogłoskę. W angielskim jest ona uznawana za taką "czasami". Jakieś słowo pisane po polsku przez "j" gdy jest przeniesione na angielski, zyskuje "y" zamiast "j".

Czasami wymowa jakiegoś polskiego słowa z polskiego jest przybliżana do angielskiej wymowy przez wymianę "j" na "y". Np by uzyskać polską wymowę słowa "Wojna" w angielskim, tłumaczyłoby się anglikowi by wyobraził sobie że to jest "Voyna" po angielsku. Baba Jaga - to jest Baba Yaga po angielsku. Manuskrypt Wojnicza to Voynich Manuscript etc. Czyli...polska spółgłoska "j" jest "przybliżana dzwiękowo" przez samogłoskę "y" w angielskim w niektórych przypadkach. Co sugerowałoby że "j" funkcjonuje jako samogłoska czasami.

Natomiast w Polskim mamy dość często sytuację kiedy funkcja "j" i "i" jest podobna.

W związku z tym że litera "i" po "c" zmiękcza międzyinnymi "c", to używamy litery "j" zamiast "i" po "c" by uzyskać podobny efekt, do zmiękczenia przez "i" w innych przypadkach. Np. Mamy słowo "kolacja" czy "migracja" ale także "Maria", czy "harmonia", we wszystkich tak samo słyszymy końcówkę "ja". Czyli "Maria" można by zapisać jako "Marja" bez uszczerbku dzwiękowego, tak samo "Danja", "Harmonja" itd.

W związku z tym mam pytanie: dlaczego nie uznajemy litery "j" jako samogłoski? Przynajmniej czasami?






Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Dlaczego "J" nie jest uznawane za samogłoskę? 26.08.22, 12:21
      Dlatego, że nie da się utworzyć sylaby, w której "j" pełniłoby rolę samogłoski. Jest woj-na, a nie wo-i-na.
      • horpyna4 Re: Dlaczego "J" nie jest uznawane za sam 26.08.22, 21:51
        A przy okazji rozważań na temat "j" oraz "i" przypomniało mi się, że Stanisław Staszic chciał usunięcia "j" z abecadła; proponował, żeby było tylko "i" jak u starożytnych Rzymian. Pomysł został wykpiony, o czym świadczy współczesny mu dwuwiersz:

        Czy znacie księdza Staszica,
        co z ojca zrobił o-i-ca?
        • dar61 Dlaczego jota w jotę 30.08.22, 11:39
          Przy okazji rozważań staszicunku bardzom ciekaw, jak wymawiano jego nazwisko w jego czasach.
          Długo słychać było tam staszycowanie?
    • randybvain Re: Dlaczego "J" nie jest uznawane za samogłoskę? 01.09.22, 17:03
      Dlatego, że j to litera, którą można zapisywać różne głoski: w polskim j, w angielskim dż, w francuskim ż, w hiszpańskim ch.
      • dar61 Protezowanie z kiełpem w tle 03.09.22, 09:48
        Może warto tu przypomnieć, co chyba zamknie domysły począteczne, że wieki temu polszczyzna czy kaszubszczyzna - głównie w swych gwarach - miała ciekawe zjawisko jotowania.
        Wyrazy zaczynające się na samogłoskę zamykano od ich czoła vel nagłosu właśnie literą tu inkryminowaną.
        Badacze przezwali to protezowaniem, podpórką.

        Z Adama tak robił się Jadam, z anioła janioł - ponoć to bardzo pomagało w wymawianiu.
        Nie za bardzo to się utrwalało w pisowni, ale pozostawało w nazwach np. miejscowości.
        W XVI wieku miejscowość Adamów zapisywano jako Jadamów.
        W 1434 zapisano Andrzychów jako Jendrichow, w 1570 jako Jandrzichow.
        Pierwotna Niedamirz (wieś 1377 Nadamirza), włości Niedamira, zwana była jako Jadamierz (1511-27 Jadamyerz) - w1827 i dziś Adamierz.

        Najciekawsze są Jawszczachowice - w 1387 tak zwano dzisiejsze Astachowice - ponoć Jawszczach/ Jawczach był słowiańską wersją Eustachius(z)a.
        Ech, Eustachy, nie mogło to pozostać Jawszczachowicami? Chciałbym usłyszeć jakiegoś Niemca wymawiającego to miano. Albo Bryta... Fotografowaliby się u tablicy wjazdowej?

        Jot nie jest samotne w funkcji protezowania gwarowego - towarzyszy mu w tej funkcji i pozycji inna litera - H.
        Abramowice, przysiółek Szczyrzyca, onego czasu zwano i Jabramowicami, i Habramowicami (Habramowicze, Jabramouicze 1529).

        Jota czy H nie są samotne - odmianą takich zamian sa przestawki całych sylab początku wyrazów, w różnych wariantach.
        Z nich wykluł się łabędź, chyba łatwiejszy do wymowy niż ponoć pierwotny olbądź. Ale oba zwyciężyły pierwotny, słowiański kiełp...
        Co na to olbądź niemy?
        Nie wiemy.
        Chyba ma to ... pod wodą.
        • horpyna4 Re: Protezowanie z kiełpem w tle 03.09.22, 20:58
          Hiacynt (imię) = Jacenty = Jacek. To odnośnie tego H zamieniającego się z J.

          Przestawek było sporo, choćby taka koprzywa, która stała się pokrzywą; została zresztą utrwalona w nazwie miejscowości Koprzywnica. Krowa dawniej nazywała się karwa.

          A przy okazji jotowania przypomniała mi się taka historyjka:
          Pewna wiejska kobiecina opowiadała, że troje z jej dzieci ma imiona na "J" - Jantoś, Jagnieszka i Jagatka. Tylko jedno na "L" - Lulcia.
        • stefan4 Re: Protezowanie z kiełpem w tle 05.09.22, 09:18
          dar61:
          > Jot nie jest samotne w funkcji protezowania gwarowego - towarzyszy mu w tej
          > funkcji i pozycji inna litera - H.
          > Abramowice, przysiółek Szczyrzyca, onego czasu zwano i Jabramowicami,
          > i Habramowicami (Habramowicze, Jabramouicze 1529).

          Nie należy też zapominać o Hameryce, jak niektórzy nazywają dalekie Usawsko, znajdujące się gdzieś za Hoceanem Jatlantyckim...

          - Stefan
          • horpyna4 Re: Protezowanie z kiełpem w tle 05.09.22, 17:36
            Ocean raczej bywa nazywany "łoceanem".
            • stefan4 Re: Protezowanie z kiełpem w tle 05.09.22, 18:50
              horpyna4:
              > Ocean raczej bywa nazywany "łoceanem".

              Tak, tak! Jak mogłem tak się pomylić?
              Hameryka za Łoceanem Jatlantyckim, oczywiście.

              - Stefan
              • dar61 Zaczynu kapka 06.09.22, 12:02
                '...Jak mogłem tak...

                Tak sobie medytuję, czy pojawienie się takich protez w wymowie słów nie pomagał naszym naddziadom - i nadbabom (dziś pra-) - w okresie przedpiśmiennym łatwiej klecić opasłe (w słowa) eposy, łatwiej preparować słowiański, za przeproszeniem, iloczas czy - ekhem - akcentuacje.

                W tym samym czasie południowe nacje gdzieś w Attylii czy koło Etny dopieszczały swe jamby i spondeje, trochę je głaszcząc, jakich rytmiczne idee są dla mnie niedosiężne, choć je próbowałem rozgryźć w czasie już po-Probierczykowym.

                https://i.pinimg.com/474x/08/25/fb/0825fb71b90db73772e68b4ca63c69a3--football-search.jpg
              • tbernard Re: Protezowanie z kiełpem w tle 19.09.22, 15:22
                stefan4 napisał:

                > horpyna4:
                > > Ocean raczej bywa nazywany "łoceanem".
                >
                > Tak, tak! Jak mogłem tak się pomylić?
                > Hameryka za Łoceanem Jatlantyckim, oczywiście.

                A nie "łocywiście"?
            • dar61 Re: Protezowanie z kiełpem w tle 06.09.22, 11:20
              '...nazywany "łoceanem".

              Łolaboga/ Łał - jak żech mógł o tej wersji wariantu wariancji zapomnieć...

              https://i.pinimg.com/474x/5a/75/ea/5a75ea69fbd53c32703b63983c6645ea.jpg


              **********************************

              Muszę przyznać, że zaczyn położony przez AnnaPetermann zaczyna buzować.
              Może nawet zwabi tu Ozdobę... - nie - Istotę Forum, aby wyłuszczać nam metaanalizę słów.
              Może znów Istota zstąpi z Olimpu na nasz tartan Tartaru, niosąc nam ambrozję z chlupotem nektaru?
              Bo tak się ckni bez...

              Onego czasu ponoć założyciel tego forum znikł, jak mniemano, w Hadesie, ale reinkarnacja i repetycja dokonała cudu.
              Redukujmy rymy, repasażujmy, rwijmy rwę, ratujmy raźno, rerty, ranyjulek...
              A nuż anyż, atoli Anatol asystę awizuje.


              https://i.pinimg.com/originals/b0/eb/47/b0eb477ced786ee6e3c5ec092cdf2869.gif
    • tbernard Re: Dlaczego "J" nie jest uznawane za samogłoskę? 19.09.22, 15:26
      W demokratycznych językach takie kwestie powinno rozstrzygać referendum wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka