minka5
17.02.05, 20:40
Witam! Dopiero dzis trafilam na te ciekawa strone i od razu mam pytanie.
Co sadzicie o (nad)uzywaniu zdrobnien w jezyku.
Wydaje mi sie to dosc swieza tendencja, ale chyba juz mocno ukorzeniona.
Pani redaktor w powaznym programie publicystycznym mowi o PIENIAZKACH, a
powazny pan w szarym garniturku i ulizanej czuprynie rowniez odpowiada jej o
PIENIAZKACH inwestycyjnych siegajacyh paru milionow.
Spotkalam niedawno kolezanke ze szkoly podstawowej po dlugich latach.
Opowiadala mi o swojej rodzinie, a zwlaszcza o LUKASZKU. A tu nagle pojawia
sie ten LUKASZEK - 1.80 wzrostu i was jak u Walesy.....
Co wiec sadzicie o pieniazkach i Lukaszkach?
Pozdrowienia