temat rzeka czyli...

27.07.05, 17:13
Kupilem polska TV aby nie zapomniec do konca mego juz kulejacego jezyka.
Jednak to, co slysze to juz calkowita zgroza! Namawia sie do ogladania "Sopot
Festiwal"... Komus sie pozajaczkowala kolejnosc i przypadki... W czasach
kiedy to byl tylko festiwal w Sopocie spiewano zapewnie ladniej winkInny
kwiatek to "paliwa opalne" (Canal +) Dobrze chociaz ze nie opalizujace ani
opalizacyjne =)
    • bdx65 no bo to jest w jedynie słusznym języku... 02.07.06, 23:10
      A N G I E L S K I M
      • kicior99 Re: no bo to jest w jedynie słusznym języku... 03.07.06, 11:06
        tak, tyle ze festiwal odbywa sie w Polsce. Naprawde az tak
        zmiedzynarodowielismy? Bo obserwujac Polakow w Anglii mam zupelnie inne zdanie.
        Nie mowimy dobrze ani po polsku ani po angielsku.
        • brezly Re: no bo to jest w jedynie słusznym języku... 03.07.06, 11:25
          O rany, przeciez to jest proste. Inglisz produkuje belkot marketingowy, ktory ma
          charakter miedzynarodowy. To jest nastepnie wprowadzane do podobnego belkotu
          snujacego sie po polszczyznie i w niej jest uzywane bez cienia zastanowienia. W
          razie czego sie broni tego czegos ze ma brzmiec cudzoziemcom. To jest
          odpowiednik dawnej "droserklapy co byla tandenie zablindowana i ryksztosowala"
          tyle ze jezyk pochodzenia i tematyka inna.
          • negevmc kiedyś łacina a dzisiaj angielski 03.07.06, 16:27
            jaka w sumie różnica.
            Jako lingwiści zapewne wiecie to doskonale, tak teoretycznie to ja też
            wiedziałem bo do szkół chodziłem ale dopiero gdy poznałem język zupełnie
            nieeuropejski, niepodobny do czegokolwiek co znałem wcześniej zrozumiałem
            ile język polski łacinie zawdzięcza.
            Dlaczego akurat łacina przed wiekami ma być lepsza od angielskiego dzisiaj ?
            A z resztą ten angielski to też przecież dużo z łaciny ma w sobie.
            Wiele słów przyjęto w polskim z tego języka i jakoś nikogo nie denerwuje
            telefon, radio czy komputer, automat, kamera czy tramwaj.
            W czym te słowa są "lepsze" od "monitorowania rynku", którego to zwrotu wprost
            nie trawię smile ?
            Nie mówiąc już o tzw. dialekcie zawodowym, bez kótrego w przypadku mojego
            zawodu (informatyka) nie można się wręcz obejść a więcej w nim słów angielskich
            od polskich (u mnie tubylczych).
            • bdx65 Re: kiedyś łacina a dzisiaj angielski 03.07.06, 22:50
              tu nie chodzi o przyswajanie do naszego języka słów angielskich, które są
              niezbędne i zadomowiły się w języku, ale o burzenie polskiej składni i fleksji
              przez głupie naśladowanie tej obcej...
              Por. Sopot Festiwal /val/
              Festiwal w Sopocie
              czyżby nazwa Sopot była nieodmienna? Od kiedy?
              • brezly Re: kiedyś łacina a dzisiaj angielski 04.07.06, 07:41
                A takoz o probe spolszczania belkotu angielskiego. Niejaki Blair kiedys
                przedwyborczo uroczo macil ze nie idzi tu tyle o dbanie o interesy
                "shareholders" i "shareholders value" a o takowe "stakeholders" i o
                "stakeholders value". Prosze mi to przetlumaczyc na polski smile))
                W druga strone: Slonimiski usilowal kiedys tlumaczyc na angielski przemowienia
                Gomulki. Stwierdzil ze sie nie da. Podobno utknal na "masach ludu pracujacego
                miast i wsi".
                Po prostu, jezeli mamy do czynienia z mowa sciemniajca, ze szczegolnym
                uwzglednieniem nowomowy, ktorej zadaniem jest oglupianie, to w tlumaczeniu to
                wyjdzie. Tak jak wspomniana tu niedawno "moc komfortu" czy widziana ongis przez
                mnie "energia twoich zakupow".
              • negevmc Re: kiedyś łacina a dzisiaj angielski 07.07.06, 08:42
                bdx65 napisała:

                > tu nie chodzi o przyswajanie do naszego języka słów angielskich, które są
                > niezbędne i zadomowiły się w języku, ale o burzenie polskiej składni i
                > fleksji przez głupie naśladowanie tej obcej...

                No tak. Masz rację nieco się zagalopowałem.

                > Por. Sopot Festiwal /val/
                > Festiwal w Sopocie
                > czyżby nazwa Sopot była nieodmienna? Od kiedy?

                rzeczywiśce obrzydliwe wręcz.. ale "super zabawa" czy "super sam" już
                tak nie rażą hę ?
                To prawda, że to nieoficjlany język ale często używany przecież.
                Co więcej, słyszałem jeszcze bardziej "slangującą" wink ale za to
                bardziej "polską" przeróbkę zwrotów z "super" : jak było ? - superowo !
                • bdx65 Re: kiedyś łacina a dzisiaj angielski 12.07.06, 01:30
                  No właśnie - superowo, czyli z polską końcówką przysłówka, jak bombowo; bo aż
                  się samo prosi Polakowi, żeby tę końcówkę dodać i już mamy swojski wyraz z
                  rdzeniem łacińsko - francuskim.
                  A mnie się podoba takie tworzenie neologizmów wg wzorca języka polskiego
    • autumna Re: temat rzeka czyli... 04.07.06, 10:22
      > Jednak to, co slysze to juz calkowita zgroza! Namawia sie do ogladania "Sopot
      > Festiwal"...

      No cóż, w moim mieście znajduje się przybytek o nazwie "Park Hotel".
      • brezly Re: temat rzeka czyli... 04.07.06, 10:58
        Aha, ja czekam w Wiadomym Miescie (nie moim) na jakas Gnojna Tower&Resorts albo
        Gnojna Plaza.
        • meduza7 Re: temat rzeka czyli... 12.07.06, 11:56
          Przemianowaną na "Shit Plaza". smile
          • dutchman Re: temat rzeka czyli... 12.07.06, 17:06
            Gdyby nie to przefajne forum, to czesto nie wlaczal bym swojego komputra.....
            pozdrawiam
Pełna wersja