"pobito konsul Niemiec"

05.09.05, 00:09
Niemiec pobił konsula, czy konsul pobił Niemca?
A może rzeczywiście pobito jakiś konsul Niemiec, tylko co w takim razie
znaczy "konsul"? To samo, co "rekord"?.
Tytułowy cytat z portalu Onet, 4 września
    • zakkahletz Re: "pobito konsul Niemiec" 05.09.05, 10:19
      Od pewnego czasu ze smutkiem obserwuję narastającą falę analfabetyzmu w
      redakcji GW. Wydaje mi się, że tak "poważna", "opiniotwórcza" etc. gazeta
      powinna być ostoją pięknej polszczyzny, ale gdzieeee tam ... Ale co tu się
      dziwić, skoro sami pisali niedawno w jednym z artykułów, że tabloidyzacja
      WSZELKIEJ prasy to już tylko kwestia czasu. Więc przypuszczam, że już od dość
      dawna głównym kryterium przyjęć dziennikarzy do GW nie jest doskonałe władanie
      jęz. polskim, tylko umiejętność dogodzenia prostaczkom szybkim i powierzchownym
      newsem, którego paroma kliknięciami myszy można wrzucić na stronę www.
      • pam75 Re: "pobito konsul Niemiec" 05.09.05, 20:35
        zakkahletz napisał(a):

        >Od pewnego czasu ze smutkiem obserwuję narastającą falę analfabetyzmu w
        redakcji GW. >
        "Fala analfabetyzmu w redakcji" jest śmiałym sformułowaniem rozszerzającym
        zakres pojęcia analfabetyzmu. Wyrazem tej "fali w redakcji GW" jest zwyczajna
        literówka w zupełnie innej redakcji, ale przesadny smutek zaciera róznice.
    • mika_p Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 00:09
      A moze konsul był płci żeńskiej ?
      • jacklosi Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 09:27
        On być MUSI płci żeńskiej. A wszystkim krytykantom proponuję sie zastanowić,
        jak ten tytuł sformułować lepiej. Ja nie umiem.
        • stefan4 Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 10:10
          jacklosi:
          > On być MUSI płci żeńskiej.

          I jest: ,,W Gdańsku doszło do napadu Ute Minke-Koenig. Konsul Generalna RFN
          została pobita i okradziona.''
          ( serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2900529.html , opuszczenie przyimka
          ,,na'' oryginalne).

          jacklosi:
          > A wszystkim krytykantom proponuję sie zastanowić, jak ten tytuł sformułować
          > lepiej. Ja nie umiem.

          Można dodać ,,panią''.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • zakkahletz Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 10:32
            Oczywiście, że TAK. Tylko piszącemu artykuł to nie przyszło do głowy, bo to by
            było pewnie zbyt szarmanckie. Ech, "dziennikarze" z GW.

            stefan4 napisał:
            > Można dodać ,,panią''.
            >
            > - Stefan
            >
            > www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • mietowe_loczki Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 12:55
              a czy gdyby pobito mężczyznę, zalecalibyście pisanie: "pobito pana konsula
              Niemiec"? skąd więc "pani" konsul?
              • jacklosi Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 14:48
                mietowe_loczki napisała:

                > a czy gdyby pobito mężczyznę, zalecalibyście pisanie: "pobito pana konsula
                > Niemiec"? skąd więc "pani" konsul?

                Może to i konserwatyzm, ale pani konsul tak jak i pan konsul to nie to samo co
                konsul. Zadałbym to samo pytanie.
                • pam31 Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 16:31
                  Ta "pani" mogłaby być dodana,żeby uniknąc takiej dyskusji - skądinąd
                  kształcącej - jak ta. Konsul dotychczas rzadko bywał kobietą.
                  • zakkahletz Re: "pobito konsul Niemiec" 06.09.05, 17:57
                    Otóż to. Ta wypowiedź to 100% tego, o co chodzi. Wyrazy uznania dla pam31.

                    pam31 napisał:

                    > Ta "pani" mogłaby być dodana,żeby uniknąc takiej dyskusji - skądinąd
                    > kształcącej - jak ta. Konsul dotychczas rzadko bywał kobietą.
                    • emka_1 ależ 06.09.05, 19:28
                      oczywiście, łatwiej zwalić winę na kogoś, wytknąć paluszkiem, niż przyznać się
                      do własnego analfabetyzmu funkcjonalnego. mietowe loczki ma rację, a
                      tłumaczenie, że konsul rzadko bywał kobietą zaprawdę powalające. to my w
                      starożytnym rzymie czy w I republice francuskiej żyjemy?
                      • zakkahletz Re: ależ 07.09.05, 00:06
                        Takie są po prostu fakty, a one przekładają się na język. I po co od razu
                        wyzywać kogoś od analfabetów funkcjonalnych ? Nieładnie. :[


                        emka_1 napisała:

                        > oczywiście, łatwiej zwalić winę na kogoś, wytknąć paluszkiem, niż przyznać
                        się
                        > do własnego analfabetyzmu funkcjonalnego. mietowe loczki ma rację, a
                        > tłumaczenie, że konsul rzadko bywał kobietą zaprawdę powalające. to my w
                        > starożytnym rzymie czy w I republice francuskiej żyjemy?
                        >
                        • emka_1 ach, 07.09.05, 02:34
                          nazywanie dziennikarzy gw analfabetami, choć tekst pochodził z onetu, było
                          ładne?
                          co do analfabetyzmy funkcjonalnego- polega on na nierozumiemiu czytanego
                          tekstu, dałeś temu wyraz w swoich postach. ja nie wyzywam ( tym bardziej
                          bezpodstawnie) lecz jedynie nazywam smile
                          • zakkahletz Wiem, co to jest ... 07.09.05, 07:34
                            ... analfabetyzm funkcjonalny, i absolutnie nie czuję się jego ofiarą, proszę
                            mi tego nie imputować. Zresztą problem, o którym dyskutujemy w tym wątku, nie
                            jest stricte językowy - równie dobrze można go zaliczyć do kontrowersji z
                            dziedziny tzw. "gender studies". I właśnie tutaj może powstać największy
                            rozdźwięk między nami dwojgiem - bo, jak sądzę, nie jesteśmy tej samej płci,
                            emka_1 ?

                            Dobrze, być może TEN tekst pochodził z Onetu, ale w niczym nie umniejsza to
                            spadającego poziomu językowego polskich mediów, W TYM Wyborczej. Czy teraz
                            dobrze ?



                            emka_1 napisała:

                            > nazywanie dziennikarzy gw analfabetami, choć tekst pochodził z onetu, było
                            > ładne?
                            > co do analfabetyzmy funkcjonalnego- polega on na nierozumiemiu czytanego
                            > tekstu, dałeś temu wyraz w swoich postach. ja nie wyzywam ( tym bardziej
                            > bezpodstawnie) lecz jedynie nazywam smile
                            >
                            • mietowe_loczki Re: Wiem, co to jest ... 07.09.05, 11:45
                              Ależ ten nagłówek jest sformułowany poprawnie. Od razu wiadomo, że chodzi o
                              kobietę.

                              • thesilentman Re: Wiem, co to jest ... 07.09.05, 15:11
                                Właśnie.
                                Zanim zacząłem to czytać, nawet zastanawiałem się, co Autorowi wątku może
                                tu "nie leżeć", bo żadnego błędu nie zauważyłem...
                                • flyap Rzeczownik nieodmienny 08.09.05, 01:22
                                  thesilentman napisał:

                                  > Właśnie.
                                  > Zanim zacząłem to czytać, nawet zastanawiałem się, co Autorowi wątku może
                                  > tu "nie leżeć", bo żadnego błędu nie zauważyłem
                                  Nie chodzi o błąd, tylko o niezbyt czytelną informację, bo jednak "autor wątku"
                                  miał kłopot z jej zrozumieniem . Kłopotu by nie było, gdyby zamiast formy
                                  bezosobowej"pobito" napisano "zastała pobita". Wydaje się,ze wprowadzamy
                                  rzeczowniki nieodmienne: widziałem konsul, dałem konsul, z konsul, o konsul
                                  itp. Podobnie lekarz,profesor, doktor. Zdanie bez kontekstu może sprawiać
                                  kłopot,a można jednak tego kłopotu uniknąć.
                                  • thesilentman Re: Rzeczownik nieodmienny 09.09.05, 11:06
                                    Nie przeczę, wszystko zależy od "słuchu" językowego czytającego.
                            • emka_1 ohoho 07.09.05, 19:54
                              od razu gender studies potrzebne? ja ci niczego nie imputuję, sam eksponujesz
                              swoje walorysmile
          • ampolion Re: "pobito konsul Niemiec" 09.09.05, 16:28
            No ale chyba pobito kogo, konsula, a nie kto, konsul...
            • mietowe_loczki Re: "pobito konsul Niemiec" 09.09.05, 17:26
              przecież chodzi o kobietę

              --
              geeez
              • zakkahletz Mówiłem, że to "gender studies". :))) 09.09.05, 20:49
                mietowe_loczki napisała:

                > przecież chodzi o kobietę
                >
                > --
                > geeez
    • mieszkanie.i.wspolnota do rozpuku 09.09.05, 23:16
      thesilentman napisał:
      > Właśnie.
      > Zanim zacząłem to czytać, nawet zastanawiałem się, co Autorowi wątku może
      > tu "nie leżeć", bo żadnego błędu nie zauważyłem...

      Nie ma błędu tam, gdzie nie ma żelaznej, potwierdzonej PRAWEM reguły.
      Ale nawet wtedy pozostaje śmieszność, do rozpuku (czyli, jak mawiał lud
      Warszawy, można PĘC ze śmiechu).
      Autor miał na myśli to, że go to śmieszy. Nie jest przy tym w swoich odczuciach
      odosobniony. Sztab wyborczy Platformy Obywatelskiej wywiesił bilbordy z napisem:
      "Hanna Gronkiewicz-Waltz - nasz lider w Warszawie".
      Gdyby uznać argument - powtarzany przez parę osób na tym forum - że
      forma "pobito konsul" jest właściwa, bo konsul jest kobietą, to sztab PO
      powinien raczej napisać: "Hanna G.-W. - NASZA lider w Warszawie".
      Nie zrobił tego, i jak na sztab propagandowy przystało, dobrze wiedział, co
      robi. Bo gdyby tak napisał, pół Warszawy pękłoby ze śmiechu, a pani Hanna
      miałaby przechlapane.
      • thesilentman Boki zrywać 10.09.05, 00:19
        > Gdyby uznać argument - powtarzany przez parę osób na tym forum - że
        > forma "pobito konsul" jest właściwa, bo konsul jest kobietą

        Gdyby uznać argument, że skoro umiesz pisać, to rozumiesz, co czytasz, to by
        dopiero było!

        > Nie ma błędu tam, gdzie nie ma żelaznej, potwierdzonej PRAWEM reguły.
        > Ale nawet wtedy pozostaje śmieszność, do rozpuku (czyli, jak mawiał lud
        > Warszawy, można PĘC ze śmiechu).
        > Autor miał na myśli to, że go to śmieszy. Nie jest przy tym w swoich
        odczuciach
        >
        > odosobniony.

        Z takich wypowiedzi wynika, że brak wyczucia językowego można zastąpić
        obracaniem czyichś wypowiedzi w śmieszność. Miłej zabawy. Najlepiej przy
        książkach. Nie tych do przedszkola.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja