Stomma walczy z afiksami:)

30.09.05, 13:59
Chodzi o ostatni felieton Stommy - fragment dostępny jest tutaj:
tinyurl.com/cdzv4
Mnie jakoś forma "zagłosować" nie drażni. I oczywista jest dla mnie różnica
semantyczna między formami "głosować" i "zagłosować". Czyżbym była troglodytą
plugawiącym nasz piękny język? wink
Świetny jest też tendencyjny dobór rzekomo analogicznych form, no i argument
że słowa "zagłosować" nie ma w słowniku Doroszewskiegosmile Może przyjmijmy
zasadę, że wszystkie formy, które pojawiły się w języku, dajmy na to, po 1970
są niepoprawne? wink
Najgorsze jest to, że mało kto się pokapuje że coś jest nie tak, bo to
AUTORYTET się wypowiada (co z tego że akurat nie w swojej dziedzinie), więc
musi mieć rację. I zaraz fani Stommy zaczną poprawiać swoich znajomychsmile
A może nie mam racji? Niech ktoś mnie przekonasmile
    • flyap Re: Stomma walczy z afiksami:) 30.09.05, 14:55
      Rzeczywiście, słowo to nie występuje u Doroszewskiego, ani w słowniku
      ortograficznym, ale jest w SPP Markowskiego z przykładem :Jutro pójdziemy
      zagłosować (lepiej: glosować).
      Czy "zagłosować" nie kojarzy się z "pokryć głosami", a nie oddać głos?
      • afrykata Re: Stomma walczy z afiksami:) 30.09.05, 18:08
        Eee, to "pokrywanie głosami" jest trochę naciągane...
        Dla mnie "głosować" można wielokrotnie, regularnie, być może bezskutecznie.
        A "zagłosować" - raz a porządnie!
        • reptar Re: Stomma walczy z afiksami :( 30.09.05, 20:46
          "Zagłosować" jest też w pewuenowskim 'Uniwersalnym słowniku języka polskiego'
          pod red. St. Dubisza oraz w "Innym słowniku języka polskiego PWN" pod red.
          M. Bańki.

          Dla mnie różnica jest wyraźna.
          'Głosować' odbieram jako niedokonane, a 'zagłosować' jako dokonane.


          Żenujące jest, kiedy felietoniści wypowiadają się na tematy języka.
          • emka_1 Re: Stomma walczy z afiksami :( 30.09.05, 23:19
            reptar napisał:

            >
            > Żenujące jest, kiedy felietoniści wypowiadają się na tematy języka.
            >

            nieno, na tym polega wolość słowa, że każdy może, na każdy temat zresztą.

            co do reszty się zgadzamsmile
            • reptar Re: Stomma walczy z afiksami :( 01.10.05, 13:50
              emka_1 napisała:

              > reptar napisał:
              > > Żenujące jest, kiedy felietoniści wypowiadają się na tematy języka.
              > nieno, na tym polega wolość słowa, że każdy może, na każdy temat zresztą.


              Masz rację   wink   Chodziło mi o to, JAK się wypowiadają, a nie o to,
              że w ogóle. Wciąż mam w pamięci rewelacje innego wymądrzającego się
              felietonisty, o którym pisać tu nie będę, bo go za bardzo lubię;
              ale kiedy zdarzył mu się odcinek o w-jego-mniemaniu-błędach-językowych,
              stracił w moich oczach od razu kilkanaście punktów procentowych jak nic.
              • dutchman Re: Stomma walczy z afiksami :( 01.10.05, 13:59
                > Żenujące jest, kiedy felietoniści wypowiadają się na tematy języka.
                Raczej zenujace jest to, ze media zamieszczaja takie niefachowe wypowiedzi.
                Bo wypowiadac to sie kazdy moze.........
                • chomskybornagain1 Re: Stomma walczy z afiksami :( 02.10.05, 15:05
                  zaczynam watpic ze ta polska tzw inteligencja kiedys sie wreszcie nauczy ze
                  jezyk tworza native speakerzy a nie slowniki
              • afrykata Re: Stomma walczy z afiksami :( 01.10.05, 15:19
                Podaj chociaż nazwisko!
                • isabar Re: Stomma walczy z afiksami :( 07.10.05, 17:33
                  Słowo "zagłosować" nie razi mojego przedmówcy, lecz prof. Stomma go uraził.
                  Nie zgodzę się, że prof nie jest autorytetem w dziedzinie, w ktorej się
                  wypowiadał, nie jest co prawda lingwistą, lecz antropologiem kultury, a język i
                  sposoby posługiwania się nim zarówno przynależą kulturze jak i czynnie ją
                  kształtują.
                  Felieton spełnił swą rolę, to miło.
                  • afrykata Re: Stomma walczy z afiksami :( 07.10.05, 19:36
                    To niech sobie pan Stomma takie pitu pitu uprawia w dziedzinie
                    socjolingwistyki, a nie udaje normatywistę.
                    Myślę, że felieton nie spełnił swojego zadania, bo argumenty są niepoważne
                    ("takie słowo nie istnieje bo nie ma go w słowniku") i, mówiąc kolokwialnie,
                    tylko sobie prof. Stomma obciachu narobił. Poza tym namieszał paru osobom w
                    głowach bo, jak wiadomo, Polacy lubią takich językowych ojców rydzyków i biorą
                    sobie tego typu porady do serca (sama o niepoprawności formy "zagłosować"
                    dowiedziałam się od koleżanki, fanki Stommy właśnie).
    • h_hornblower Re: Stomma walczy z afiksami:) 08.10.05, 23:09
      Dla mnie zagłosowac jest nie tyle niepoprawne co niepotrzebne. Mam wrażenie,
      że "zagłosowaliśmy" i "głosowaliśmy" co do znaczenia są tożsame.

      pzdr
      horny
      • chomskybornagain1 Re: Stomma walczy z afiksami:) 12.10.05, 15:56
        wobec tego slowo ziemniaki jest niepotrzebne bo przeciez mamy slowo kartofle.
        ciekawe rozumowanie smile wezcie sie za cos na czym sie znacie.
        • pam75 Re: Stomma walczy z afiksami:) 12.10.05, 22:38
          chomskybornagain1 napisał:
          >zaczynam watpic ze ta polska tzw inteligencja kiedys sie wreszcie nauczy ze
          >jezyk tworza native speakerzy a nie slowniki
          i w innym wpisie:
          > wobec tego slowo ziemniaki jest niepotrzebne bo przeciez mamy slowo kartofle.
          > ciekawe rozumowanie smile wezcie sie za cos na czym sie znacie.
          "Polska tzw inteligencja" nie jest przeciwna synonimom,tylko jej częśc ma
          watpliwości, czy sensowne jest wrowadzanie przedrostka za-, jesli ten zabieg
          nie zmienia sensu wypowiedzi, a tak jest w przypadku "głosowałem"
          i "zagłosowałem". Jeden z dyskutantów widzi w tym formę niedokonaną i dokonaną
          z czym trudno jednak się zgodzić.
          Apel:"Weźcie się za coś na czym się znacie" skazałby to forum na uwiąd, bo kto
          ośmieliłby się stawiać pytania,świadczace,że własnie na tym się nie zna i
          zostałby zaliczonysą przez chomskybornagain'a1 do tzw inteligencji.
          • reptar Re: Stomma walczy z afiksami:) 12.10.05, 22:45
            pam75 napisała:

            > Jeden z dyskutantów widzi w tym formę niedokonaną i dokonaną z czym trudno
            > jednak się zgodzić.


            1 z dyskutantów znalazł jednak 1 poważny słownik, który się z nim zgadza.
            Obydwa wyrazy - z kwalifikatorami odpowiednio NDK i DK - znajdziesz w "Innym
            słowniku języka polskiego PWN" pod red. M. Bańki.
            • pam75 Słowniki 12.10.05, 23:13
              >"Rzeczywiście, słowo to nie występuje u Doroszewskiego, ani w słowniku
              >ortograficznym, ale jest w SPP Markowskiego z przykładem :Jutro pójdziemy
              >zagłosować (lepiej: glosować).
              To jeden z początkowych wpisów.
              Licytacja na "poważne słowniki" jest ciekawa, ale świadczy tylko o tym, że i na
              najwyższych piętrach "nie ma zgodności w temacie 'zagłosować'" Kazdy z
              dyskutantów znajdzie podstawę do obrony własnego stanowiska. Oczywiście, można
              by przyjąć,że ostatnie wydania są miarodajne i zakończyć spory.
              • reptar Re: Słowniki 13.10.05, 00:12
                Nie widzę zasadności w ustalaniu, że wszyscy na umówiony sygnał (wydanie nowego
                słownika) zmieniamy poglądy (bo w poprzednim było odwrotnie). Jeśli chodzi o
                kwestię Markowskiego, to nie wypowiedział się on (przynajmniej w wybranym przez
                Flyap fragmencie) ani co do poprawności, ani co do dokonaności tych dwóch form.
                Stwierdził tylko, że jedna z nich podoba mu się bardziej, ale - co ważniejsze -
                drugiej nie napiętnował. Chyba że podrzucicie szerszy kontekst.

                Są sytuacje, kiedy niezależnie od tego, której (DK czy NDK) formy użyjesz,
                przekazujesz tę samą treść, bo na gramatykę nakłada się intencja i sytuacja.
                Np. mówiąc "jutro pojadę do W. / jutro będę jechał do W." przekazuję tę samą
                informację. Czy wobec tego trudno się zgodzić, że "będę jechał" jest NDK,
                a "pojadę" - DK?
                • pam75 Re: Słowniki 13.10.05, 01:08
                  W języku nigdy nie jest tak, że "wszyscy na umówiony sygnał (wydanie nowego
                  słownika) zmienią poglądy (bo w poprzednim było odwrotnie)" Słowniki nie są
                  tak popularne w odbiorze społecznym i nie one mają decydujący wpływ na język,
                  ale odnotowują w nim zmiany i nadaja im charakter normatyuwny. Dzięki temu
                  możesz się powołać na fakt,że jest juz taki słownik, w ktorym ...itd. Dla
                  sporej części użytkownikow wyssstarczy fakt,ze inni tak mówią i nie szukają
                  oparcia w słowniku, chyba,że znajdą się w sytuacjach podobnych do wystepujących
                  na tym forum. O tym można jeszcze długo. Pozdrawiam!
        • h_hornblower no dobrze 13.10.05, 22:11
          chomskybornagain1 napisał:

          > wobec tego slowo ziemniaki jest niepotrzebne bo przeciez mamy slowo kartofle.
          > ciekawe rozumowanie smile

          Etam, zaraz ciekawe, raczej mało oryginalne. MAM WRAŻENIE (podkreślam to, bo
          nie lubię wypowiadzi ex cathedra poza forami eksperckimi), że sie nie
          rozumiemy. Słowo "zagłosować" zostało urobione od "głosować" a moim zdaniem
          znaczy to samo, czy tez raczej jest używane w tym samym kontekście czy tez
          zamiennie. Oczywiscie, możemy tworzyć dziwolagi typu "Basia głosowała ale
          długopis jej sie wypisał i nie zagłosowała, bidula" ale niewiele ma to
          wspólnego z praktyka językową. W tym sensie pozwoliłem sobie powiedziec, ze
          jest "niepotrzebne". Rozumiem, ze moje zdanie jest "politycznie niepoprawne"
          itd, niemniej indukcja na ziemniak i kartofel ma bardzo niski stopień
          korroboracji, jak powiedziałby ten, który indukcję nawiasem mówiąc a priori
          odrzucał smile

          >wezcie sie za cos na czym sie znacie.

          OK, ale obawiam się, że sam tego forum nie pociągniesz smile

          pzdr
          horny
          • bonkreta Re: no dobrze 17.11.05, 20:10
            Nie zgadzam się, że "głosować" i "zagłosować" znaczą to samo. Np. hipotetyczna
            wypowiedź "od lat głosuję na lewicę, a tym razem zaglosowalem na Tuska"
            wykorzustuje aspekt "dokonaności" słowa "zagłosować". Da się to zdanie zbudować
            inaczej, ale będzie mniej zgrabne/mniej komunikatywne.
Pełna wersja