atka5
25.11.05, 15:11
Moja szefowa, kobitka wykształcona mówi np. "Ja rozumię, że to tak powinno
być". Pal sześć kiedy jesteśmy we własnym gronie, ale kiedy odbywa się
spotkanie "na szczycie", w którym biorą udział przeróżne osobistości, no to
mnie skręca. Krótko mówiąc, czerwienię się za nią. Czy myślicie, że mogłabym
jej zwrócić uwagę? Jesteśmy w koleżeńskich stosunkach, również prywatnie, acz
dosyć luźnych.