No i co ja mam zrobić???!!!

25.11.05, 15:11
Moja szefowa, kobitka wykształcona mówi np. "Ja rozumię, że to tak powinno
być". Pal sześć kiedy jesteśmy we własnym gronie, ale kiedy odbywa się
spotkanie "na szczycie", w którym biorą udział przeróżne osobistości, no to
mnie skręca. Krótko mówiąc, czerwienię się za nią. Czy myślicie, że mogłabym
jej zwrócić uwagę? Jesteśmy w koleżeńskich stosunkach, również prywatnie, acz
dosyć luźnych.
    • ardjuna Re: No i co ja mam zrobić???!!! 25.11.05, 23:39
      atka5 napisała:

      > Moja szefowa, kobitka wykształcona mówi np. "Ja rozumię, że to tak powinno
      > być". [...] Czy myślicie, że mogłabym
      > jej zwrócić uwagę?

      Ale na co Ty chcesz jej zwrócić uwagę? Na to, że mówi, że rozumie (a w
      rzeczywistości nie czai ni dudu), czy też na to, że wbrew jej opinii wcale tak
      być nie powinno?
    • pam31 Re: No i co ja mam zrobić???!!! 26.11.05, 02:16
      atka5 napisała:
      > Moja szefowa, kobitka wykształcona mówi np. "Ja rozumię...
      Jeżeli szefowa również używa zwrotu "kobitka", to taka wykształcona nie jest i
      można jej po koleżensku powiedzieć, czemu się czerwienisz. Będzie wdzięczna.
      • jacklosi Re: No i co ja mam zrobić???!!! 29.11.05, 09:13
        Czy używanie słowa kobitka świadczy o brakach w wykształceniu?
        Ja osobiście i bezpodstawnie dedukuję, że P.T. Szefowa, skoro mówi "rozumię",
        to brzydzi się słowem "kobitka" tak samo jak Ty, Pam31. I paluszek odgina,
        pijąc herbatę.
    • skakanka Re: No i co ja mam zrobić???!!! 26.11.05, 10:38
      Może to cecha szefów? Mój też tak mówi, dodatkowo chodzi czasem do
      labolatorium. Tak czasem pytam, czy zna maksymę "oRa et laboRa", ale chyba nie
      kojarzy. Albo nie zna wink.
      Ja wprost nie poprawiam, chociaż tez na stopie koleżeńskiej jesteśmy.
      Ska
      • stefan4 Re: No i co ja mam zrobić???!!! 27.11.05, 14:38
        skakanka:
        > "oRa et laboRa"

        ...a będziesz jak zmora.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • skakanka Re: No i co ja mam zrobić???!!! 27.11.05, 16:56
          Do I have to take it personally?
          smile
    • randybvain Rozumię vs, rozumiem 27.11.05, 18:43
      Dawna postać tego wyrazu to 'rozumieję'. Do języka literackiego przedostała się
      forma, która wyewoluowała z tegoż przez zamianę końcówki -eję na -m, wg
      prawdopodobnie odmiany 'daję' zmieszaną z 'dam'. Tymczasem gdzie indziej
      nastąpiła kontrakcja -eję do -ę, na podobnej zasadzie jak w 'stojał' - 'stał'.
      Przemiana przebiegała na tej zasadzie:
      rozumieję - rozumieę - rozumię (rozumiem)
      rozumiejesz - rozumieesz - rozumiesz
      rozumieje - rozumiee - rozumie
      rozumiejemy - rozumieemy - rozumiemy
      rozumiejecie - rozumieecie - rozumiecie
      rozumieją - (rozumią)

      Długie e, zapisywane dawniej jako é w języku literackim skróciło się, a w
      gwarach mogło się zachować, ztendencją do zmiany w i (rozumisz, rozumi,
      rozumimy, rozumicie).

      Zatem szefowa nie mówi językiem literackim. A któż z nas mówi?
Pełna wersja