odmiana rzeczownika KOT

28.12.05, 13:50
Mianownik, kto, co?: KOT
Dopełniacz, kogo, czego nie ma ?: KOTA
Celownik, komu, czemu się przypatryję ? KOTU
....

Wołacz: KICI , KICI, KICI...
    • arana Re: odmiana rzeczownika KOT 28.12.05, 14:01
      szkola.be napisał:

      > Wołacz: KICI , KICI, KICI...

      Wołacz dla alergików: A kysz!

      Szkoło, komputer odbiera Ci damskie wdzięki, a Ty nic na to?!
      • babcia.vveatherwax Re: odmiana rzeczownika KOT 28.12.05, 14:40
        arana napisała:

        > szkola.be napisał:
        >
        > > Wołacz: KICI , KICI, KICI...
        >
        > Wołacz dla alergików: A kysz!

        A kysz! jest w istocie synkopowaną formą wykrzyknienia "a k'mysz!", mającego
        zachęcić kota do oddalenia się od wykrzykującego alergika ku zachęcającej
        smakowo i zabawowo myszy. Zanik "M" jest warunkowany nie tylko prawami
        głosowymi, lecz także (a może przede wszystkim) podduszeniem alergika, mającego
        często na skutek kontaktu z alergizującym kotem zaczątki astmy.
      • sigrid.storrada Re: odmiana rzeczownika KOT 29.12.05, 16:24
        Absolutnie się nie zgadzam. Na kota wola się "psik!" - i to do alergików pasuje
        idealnie.
        • arana Re: odmiana rzeczownika KOT 29.12.05, 17:16
          sigrid.storrada napisała:

          > Absolutnie się nie zgadzam. Na kota wola się "psik!" - i to do alergików
          pasuje idealnie.


          Ach! zapomniałam o apsiku (A...psik!),ale to po prostu wołacz naturalny,
          natomiast ten, do którego źródeł Babcia W.się dokopała to wołacz wyższego
          rzędu - gramatyczny!
        • jacklosi Re: odmiana rzeczownika KOT 02.01.06, 13:38
          A k'mysz i a psik to nie są wołacze tylko antywołacze.
          • arana Antywołacz? 02.01.06, 18:38
            Masz rację, ale to długie i niezbyt zgrabne. Może wyrzutek, albo wypędek, albo
            wonek (od won!), albo wontek (od wont_stąd),albo preczek (od precz!)...
            • ardjuna A może 02.01.06, 22:25
              zedworek (od: fora ze dwora) - tak mnie zainspirował wątek z Ortografii.
              • arana Świetnie! 03.01.06, 06:00
                A dla kotów szczególnie uciążliwych również jako imię.
                • ardjuna Zedworek 03.01.06, 12:38
                  - ewentualnie zedworka - jest rzeczownikiem nader interesującym. Można nim
                  bowiem także określać osobę kocią (psią, ludzką lub inną), która właśnie
                  przybyła z dworu, czyli z zewnątrz. Jeśli na dworze, czyli na zewnątrz, panuje
                  pogoda dżdżysta, osoba taka, mająca siłą rzeczy ubłocone łapy (nogi),
                  natychmiast po przybyciu zyskuje miano zedworka (zedworki) w znaczeniu 'fora ze
                  dwora', w domyśle: z powrotem na dwór, czyli na zewnątrz.
                  Gdy omawiana osoba jest stworzeniem upartym (jak moje koty), otrzymujemy
                  nieskończony ciąg określeń brzmieniowo tożsamych, lecz znaczeniowo diametralnie
                  różnych.
                  Szukam właśnie adekwatnego określenia dla słów tego typu.
                  • arana Re: Zedworek 03.01.06, 12:45
                    > Gdy omawiana osoba jest stworzeniem upartym (jak moje koty), otrzymujemy
                    ardjuna napisał:
                    > nieskończony ciąg określeń brzmieniowo tożsamych, lecz znaczeniowo
                    diametralnie
                    > różnych.
                    > Szukam właśnie adekwatnego określenia dla słów tego typu.


                    Miałam takiego kociego osobnika.Był trochę podobny do Eliotowego Ramtamtamka,
                    więc z połaczenia słów przekora i apsik! powstało imię Psikora.



                    • arana Re: Zedworek 03.01.06, 12:53

                      Ardjuna:
                      > nieskończony ciąg określeń brzmieniowo tożsamych, lecz znaczeniowo
                      > diametralnie różnych.

                      Pytasz o homonimy?

                      PS W poprzednim poście trochę źle wkleiłam cytat
                      • ardjuna Re: Zedworek 03.01.06, 13:15
                        arana napisała:

                        > Pytasz o homonimy?

                        Nie. Po pierwsze chciałbym uniknąć ataków ze strony wiadomej Rodziny za używanie
                        nieprawomyślnych przedrostków; po drugie 'zedworek' wyróżnia się spośród
                        ****nimów tą niepowtarzalną cechą, iż ma w sobie pierwiastek Moebiusowej
                        nieskończoności. Tworzy zatem jakąś podgrupę ****nimów, i właśnie dla niej
                        szukam odpowiedniej nazwy.
                        • arana Re: Zedworek 03.01.06, 13:24
                          ardjuna napisał:

                          [...] iż ma w sobie pierwiastek Moebiusowej
                          > nieskończoności. Tworzy zatem jakąś podgrupę ****nimów, i właśnie dla niej
                          > szukam odpowiedniej nazwy.

                          Może wstążkonimy?
                          • ardjuna Wstążkonimy 03.01.06, 13:38
                            brzmią za mało naukowo, bo kojarzą się raczej z warkoczykami niż ze wstęgą M.
                            Może więc dopełnić całość łaciną: fascjonimy? Byłaby w tym i wstęga (fascia), i
                            lekkie nawiązanie do fascynacji nieskończonością...
                            • arana A na użytek 03.01.06, 13:49
                              prac gatunkowo lżejszych może facecjonimy?
                  • arana Re: Zedworek 03.01.06, 13:21
                    ardjuna napisał:

                    >natychmiast po przybyciu zyskuje miano zedworka (zedworki) w znaczeniu 'fora ze
                    > dwora', w domyśle: z powrotem na dwór, czyli na zewnątrz.

                    Już to słyszę:
                    - Zedworek, na dworek!
                    • ardjuna Nadworek z kolei 03.01.06, 13:47
                      to osoba kocia (psia, ludzka lub inna) pędząca swój żywot sub Jove, w pogardzie
                      dla pomieszczeń zamkniętych czterema ścianami i dachem.
                      Zauważ, że to również fascjonim, bo jeśli nadworek, wbrew swej ideologi,
                      znajdzie się jednak w rzeczonych czterech ścianach, łatwo może otrzymać miano
                      nadworka w znaczeniu 'na dwór [się wynoś, łajzo jedna]' i tak ad libitum.
                      Oczywiście - nadworek może mieć też całkiem prozaiczne znaczenie najważniejszego
                      w danym zbiorze worków.
                      • arana Opracowałeś teorię, 03.01.06, 13:53
                        więc machnij teraz wierszyk dla Nadworka i Zedworka, to uzupełnię sobie
                        Eliotowski zbiorek.
                        • ardjuna Nie mogę 03.01.06, 14:03
                          machnąć, albowiem właśnie zamieniam się w zedworka i jako nadworek idę na pocztę
                          uregulować zaległe płatności. I ta proza zabija we mnie poezję.
                          Ale to tylko chwilowo.
                          • arana No to 03.01.06, 14:15
                            jesteś Napocztek Comiesięczny. Lubisz takie częste metamorfozy?
                            Ja wybrałam wersję trwałą: "Dafnis w zlecenie stałe zamieniona".
    • arana Re: odmiana rzeczownika KOT 28.12.05, 15:16
      szkola.be napisał:

      > Mianownik, kto, co?: KOT
      > Dopełniacz, kogo, czego nie ma ?: KOTA
      > Celownik, komu, czemu się przypatryję ? KOTU


      Biernik - kogo, co, widzę? uśmiech (odmiana dla Kota z Cheshire)
      Narzędnik - z kim, z czym? z pęcherzem
      Miejscownik, w kim, w czym? w butach, w worku
      Wołacz - A, a, a! koty dwa (dla szarych i burych)
    • plazzek Re: odmiana rzeczownika KOT 28.12.05, 15:54
      Skąd to zainteresowanie kotami? Najpierw miał, teraz kicikici....

      Zaciekawiony PKatzek.
      • nowa1981 Re: odmiana rzeczownika KOT 28.12.05, 17:41
        Jak to skąd? Koty to wspaniałe zwierzęta, od dawna istnieją w religii,
        literaturze, języku, w domach... O, mój na przykład siedzi teraz na monitorze.
        • arana Re: odmiana rzeczownika KOT 28.12.05, 17:46
          nowa1981 napisała:

          > O, mój na przykład siedzi teraz na monitorze.

          A jak się odmienia w mono?


      • millefiori Re: odmiana rzeczownika KOT 03.01.06, 10:34
        plazzek napisał:

        > Skąd to zainteresowanie kotami? Najpierw miał, teraz kicikici....
        >
        > Zaciekawiony PKatzek.

        Widocznie wiekszosc ma kotawink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja