Skąd się wzięło 'nie musisz'?

12.01.06, 13:57
Witajcie

Czy tylko mnie tak strasznie irytuje 'nie możesz' notorycznie zamieniane na
'nie musisz'?
(może wytłumaczę o co chodzi - możliwe, że to regionalny wymysł /Poznań/)
Teraz spotykam to znacznie rzadziej, więc przykłady będą odległe wink
nauczycielka:
'nie musisz opuszczać zajęć'
albo jak byłem bierzmowany, ksiądz mówił:
'nie musicie się spóźniać na mszę'

Przecież wspomniane osoby miały na myśli 'nie możesz'/'nie wolno ci'

skąd to się wzięło i czy ma prawo mnie to irytować (może się mylę?)


a może w głowach tych ludzi zrodziło się przekonanie, że skoro sam czasownik
'musisz' oznacza 'musisz'
to jego zaprzeczenie [nie musisz] oznacza [nie możesz]
a jest przecież dokładnie odwrotnie i tak (wg mnie, poprawcie jeśli się mylę)
'możesz' jest zaprzeczeniem 'nie musisz', ale nie oznacza tego samego, co
'musisz', prawda? wink

(ten ostatni akapit to raczej takie moje luźne przemyślenia, celowo pod
względem gramatycznym dosyć ubogie)


Ha - i jeszcze coś
jeżeli faktycznie jest tak, że "ludzie mają racę" i wyrażenie
'nie musisz' oznacza, że dana czynność jest zabroniona to jaka w takim razie
jest etymologia i znaczenie słowa 'niemoc'

pozdrawiam

--
staram się nie używać 'uśmiechów' w swoich wypowiedziach, jednakże to pytanie
jest w zbyt wielu miejscach ironiczne i chciałem w ten sposób zaznaczyć, co
pisałem poważnie, a co z przymrużeniem oka
    • plazzek Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 13.01.06, 08:50
      Może to wpływ niemiecki. Już nie bardzo pamiętam, jak to u nich jest, ale
      Anglicy mają "you must" - "musisz" i "you mustn't" - "nie wolno ci".

      Plazzenty
      • teresa50 Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 13.01.06, 09:38
        Jasne, wygląda na to,że to co kolegę denerwuje to jakby żywcem przetłumaczone z
        angielskiego. Ale w Poznaniu ?
        • millefiori Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 13.01.06, 12:41
          teresa50 napisała:

          > Jasne, wygląda na to,że to co kolegę denerwuje to jakby żywcem przetłumaczone z
          >
          > angielskiego. Ale w Poznaniu ?

          Kalki jezykowe plenia sie wszedzie. Nie znaja granic ni kordonow.
      • stefan4 Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 14.01.06, 09:33
        plazzek :
        > Może to wpływ niemiecki. Już nie bardzo pamiętam, jak to u nich jest, ale
        > Anglicy mają "you must" - "musisz" i "you mustn't" - "nie wolno ci".

        Po niemiecku jest normalnie po ludzku. Angielskie dziwactwo jest osamotnione
        między językami...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • flyap Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 13.01.06, 19:26
      jestem_zalogowany napisał...
      > Czy tylko mnie tak strasznie irytuje 'nie możesz' notorycznie zamieniane na
      > 'nie musisz'?
      Teraz spotykam to znacznie rzadziej, więc przykłady będą odległe wink
      nauczycielka:
      'nie musisz opuszczać zajęć'
      albo jak byłem bierzmowany, ksiądz mówił:
      'nie musicie się spóźniać na mszę'
      Przecież wspomniane osoby miały na myśli 'nie możesz'/'nie wolno ci'
      skąd to się wzięło i czy ma prawo mnie to irytować (może się mylę?)

      Irytujesz sie niepotrzebnie. Zwrot "Nie musisz" nie ma w przytoczonych
      przykładach znaczenia "Nie mozesz". To nie jest forma zakazu, jedynie zwrócenie
      uwagi, że spóżnianie się wynika wyłacznie z winy osob, do których kierujemy te
      słowa.a nie z przyczyn zewnętrznych, np z winy komunikacji, śnieżycy itp.W
      kazdym razie tak mniema mowiący te zwroty.
      Zwrot"Nie musisz czytać wszystkich wpisów na forum" chyba nie budzi wątpliwosci,
      że nie ma znaczenia "Nie możesz"
    • jestem_zalogowany Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 18.01.06, 00:45
      Dzięki za odpowiedzi

      ale przecież w zdaniu: "nie musisz brać niczego z podłogi do buzi" (wzorcowy i
      często spotykany przykład) chodzi o coś innego niż w przytoczonym.

      czy naprawdę irytuje to tylko mnie?
      pozdrawiam
      • jestem_zalogowany Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 18.01.06, 00:55
        Całkiem możliwe, że wzięło się to z języków obcych - tylko skąd nagle w Polakach
        takie zamiłowanie do języków obcych - jak mówią po polsku - posługują się
        gramatyką J. angielskiego.

        a za granicą w restauracji?
        Przytoczę wypowiedź pewnego pana przebywającego czasowo w Grecji, chcącego
        zamówić 2 ciastka z kremem
        "słuchaj (pokazuje na swoje ucho) słuchaj - CIASTKO, chcę CIASTKO Z KREMEM,
        kur*a nie rozumie debil jeden CIA-STKO Z KREMEM. mniam, mniam" Następnie
        nabluzgał strasznie na granicę, jaka wytworzyła się między nim a jego rozmówcą.
        Nagle błysk w oku - pani siedząca obok jadła właśnie takie ciastko. Wstał,
        pociągnął kelnera, podszedł do stolika tej pani, wyrwał jej tależyk i pokazał
        kelnerowi. Na końcu dodał: "słuchaj teraz - dwa takie ciastka - ja i moja żona -
        tugeder tutaj w ten bar - my chcieć dwa takie ciastka"

        Przepraszam, ale musiałem się tym z Wami podzielić
        pozdrawiam smile
        • jacklosi Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 18.01.06, 10:28
          Mnie nie drażni, bo się z taką konstrukcja raczej nie spotkałem. W moim
          otoczeniu używa się raczej trybu rozkazującego: Nie bierz do buzi niczego z
          podłogi!
          Jak już było napisane, dziwoląg must not występuje tylko w jednym znanym
          powszechniej języku.
          Więc może jednak źle interpretujesz to "nie musisz"?
          A historyjka o ciastku z kremem jest dobra.
          • pam75 Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 18.01.06, 23:53
            Nie musisz czegoś - t.zn. nie ma obiektywnego powodu, dla którego miałbys to
            robić. Nie powinno się przypisywać temu zwrotowi innych znaczeń. Nie możesz -
            jest wyraźnym zakazem, nie powinieneś - radą. I zakaz i rada dopuszczają
            wyjatki z okreslonych powodów. Jednak "Nie musisz zjadać resztek z podłogi"
            powiedziane do dziecka jest dla adresata nie bardzo zrozumiałe i nie najlepiej
            świadczy o nadawcy.
            • viki2lav Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 23.01.06, 09:17
              nie nada, i tyle!
    • tawananna Re: Skąd się wzięło 'nie musisz'? 01.02.06, 16:59
      Moim zdaniem flyap trafił w sedno. "Nie musisz" nie ma formy zakazu, zwraca
      tylko uwagę na to, że dana czynność następuje z winy osoby, do której się
      zwracamy. "Nie musisz opuszczać zajęć" - czyli "Nie ma czegoś takiego, co
      uniemożliwiałoby Ci uczęszczanie na zajęcia". Wydaje mi się, że znaczenie
      zakazu jest wtórne i wiąże się z konkretnym użyciem zwrotu, w konkretnym
      kontekście i z konkretną czynnością. Poza tym jest to wtedy nie tyle zakaz, co
      raczej nieco złośliwe wytknięcie przewinienia, zwykle już po fakcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja