randybvain
03.02.06, 16:40
Dlaczego stare polskie slownictwo odnoszace sie do czynnosci zwiazanych z
defekacja (srac, pierdziec, bzdzic, sraczka, gowno, dupa), wydalaniem uryny
(szczac) oraz prokreacja (pierdolic, jebac, chuj, cipa, pizda, kurwa) jest
uwazane jako grupa wulgaryzmow? Dodajmy jeszcze pare wyrazow o mniejszej
wadze jak: pieprzyc, jaja, cycki, kibel, srom, smierdziec.
Zastepowane sa one przez rozmaite eufemizmy o roznym stopniu glupawosci:
robic siusiu, robic kupe, postawic klocka, brzydko pachniec, odbyt - albo
obcosci - defekowac, ekskrementy, penis, vulva, vagina, uprawiac coitus,
sedes, prostytutka.
Czyz nie jest tak, ze wszystkie wyrazy tego typu (nieuzywane jako inwektywy)
naleza do typowo MESKIEGO slownictwa, podczas gdy slowa zastepcze sa
dziecieco-kobiece?