Skok dobrze wyladowany

13.02.06, 11:11
czylo olimpijski potworek pod haslem tranzytywizujemy czasowniki =) Z innych
smaczkow podoba mi sie
1. (o czym pisze na innym forum) traktowanie kobiet w lyzwiarstwie figurowym
(zawodnik objechal partnerke, wyniosl i wyrzucil)
2. belkot na half pipie (flip seven twenty itp). Komentarz do tej dyscypliny
na Eurosporcie jest niezrozumialy nawet dla znajacych angielski
    • zakkahletz Szaranowicz komentując skoki ... 13.02.06, 12:09
      ... w niedzielę powiedział o jakimś zawodniku, bodaj z Niemiec, nawiązując do
      tego, że jest to człowiek miłego usposobienia (jasno to wynikało z kontekstu),
      że "nie da się go [nie] lubić", problem w tym, że zabrakło mu tego jednego "nie". :]
      • jacklosi Re: Szaranowicz komentując skoki ... 13.02.06, 12:22
        To wszystko prawda, ale proponuję, żeby temat sprawozdawców sportowych wyłączyć
        z rozważań językowych; to zupełnie inna dyscyplina sportu, ich nie da się
        pogodzić.
        Co do half pipe'a (lub pipe'): tu nie trzeba znac angielskiego, tylko trzeba
        znać half pipe.
        Temat tranzytywność: jak wam się podoba "pocelowanie Ignaczaka" (cytat z
        Tomasza Wójtowicza? Bo mnie bardzo, jędrne i wiadomo o co chodzi.
        • kicior99 Re: Szaranowicz komentując skoki ... 13.02.06, 12:39
          jacklosi napisał:

          > To wszystko prawda, ale proponuję, żeby temat sprawozdawców sportowych
          wyłączyć
          > z rozważań językowych
          a co, oni to nie mowia po polsku czy sa z gory skazani na jezykowy belkot? Mam
          zacytowac Kazika? Nie ma litosci dla ... =))))))))))))))
          • jacklosi Re: Szaranowicz komentując skoki ... 17.02.06, 13:52
            Moja tolerancja wynika primo z zasady, że na pochyłe drzewo itd., a secundo, że
            oni naprawdę mają trudne zadanie. O skali trudności tego zadania świadczy
            najlepiej empiria: jeden tylko Bohdan Tomaszewski na tłumy sprawozdawców
            telewizyjnych, którzy przewinęli się przed moimi oczami i uszami przez ostatnie
            40 lat, uniknął był większych błędów językowych, a przynajmniej krytyki.
        • kicior99 Re: Szaranowicz komentując skoki ... 13.02.06, 12:40
          > Co do half pipe'a (lub pipe'): tu nie trzeba znac angielskiego, tylko trzeba
          > znać half pipe.

          naprawde nie da sie zamiast seven twenty powiedziec skok z dwoma obrotami???
          • jacklosi Re: Szaranowicz komentując skoki ... 17.02.06, 14:02
            kicior99 napisał:

            > > Co do half pipe'a (lub pipe'): tu nie trzeba znac angielskiego, tylko trz
            > eba
            > > znać half pipe.
            >
            > naprawde nie da sie zamiast seven twenty powiedziec skok z dwoma obrotami???


            Mój komentarz był komentarzem, a nie usprawiedliwieniem. Ale trudno komentować
            jazdę konną bez posłużenia się paroma terminami, obojętnie z jakiego wziętymi
            języka, których nie będę rozumiał, bo się na hippice nie wyznaję. To samo
            pewnie jest z halfpipem. Ja też nie wiem co to jest flip seven twenty, ale boję
            się, że gdyby ten sprawozdawca chciał to przełożyć na polski, musiałby
            wyartykułować tak ze dwadzieścia sylab i narazić się na krytykę znawców
            dyscypliny, że nietrafnie przełożył. Myślę, że flip seven twenty zostanie w
            polszczyźnie tak jak padok, hebel i łindołsy, o ile oczywiście ktoś go będzie
            pokazywał w tiwi.
      • kicior99 Re: Szaranowicz komentując skoki ... 13.02.06, 12:37
        slyszalem to =)))
        • jacklosi Re: Szaranowicz komentując skoki ... 17.02.06, 14:05
          Ja też słyszałem i zrozumiałem, że gdyby to powiedział innym razem, dołożyłby
          to "nie". Wróć do pochyłego drzewa.
    • zakkahletz Nieśmiało dodam ... 13.02.06, 17:05
      ... nawarstwione idiomy: dziś usłyszałem, że Paulina Ligocka (zanim jeszcze było
      wiadomo, że nie weszła do najlepszej dwunastki) na pewno "ma w zanadrzu asa w
      rękawie". Dżizasss ...
Pełna wersja