chiave
05.03.06, 23:11
Za moich szkolnych czasów - a więc już dość dawno temu

- jedną z
popularnych zabaw nieprzyzwoito-słownych był tzw. zjazd pornografistów. Z
brzydkich słów tworzyło się nazwiska różnych nacji, ale tak, by zachowac ich
charakterystyczne brzmienie. Np: Francuz to był Lejnamur (z akcentem na "u"),
Szwed - Skurwensen, Gruzin - Jaksratokwili, etc... Była tego straszna ilość,
ale jakos niewiele zachowało mi się w pamięci. Czy ktoś może pamięta - zna -
więcej tych "nazwisk"? A, przypomnial mi sie jeszcze Polak: Hrabia Szczydoniecki.