Czytanie w parlamencie

21.03.06, 15:54
depuytowani parlamentu brytyjskiego opowiadaja sie za nauka czytania "po
staremu", wg. tzw. wzorcow fonicznych (phonic patterns). Odrzucili oni
obowiazujaca do tej pory zasade, ze mozna pozwolic uczniowi na zgadywanie
brzmienia slowa na podstaswie pobieznej oceny formy graficznej. Ta ostatnia
metoda mialaby powodowac uwstecznienie dziecka o co najmniej 3 lata - czytamy
w dzisiejszym The Daily Mail. A moze u nas akonczyc z LITERAMI Przylubskich i
innymi chorymi wynalazkami? Tyle ze nasz parlament ma o wiele wazniejsze
sprawey na glowie, np. jak wy@@@c Platformie.
    • szkola.be Re: Czytanie w parlamencie 21.03.06, 20:28
      > depuytowani parlamentu brytyjskiego opowiadaja sie za nauka czytania "po
      > staremu", wg. tzw. wzorcow fonicznych (phonic patterns).
      Nareszcie zauważyli, że pisownia i bżmienie w angielskim nie mają związku.

      > Odrzucili oni obowiazujaca do tej pory zasade,
      > ze mozna pozwolic uczniowi na ____zgadywanie___
      > brzmienia slowa na podstaswie pobieznej oceny formy graficznej.
      Słusznie: czytanie, to nie zgadywanie.

      > Ta ostatnia metoda mialaby powodowac
      > uwstecznienie dziecka o co najmniej 3 lata
      Zgadywanie uwstecznia - taż się zgadzam.

      > A moze u nas akonczyc z LITERAMI Przylubskich i innymi chorymi wynalazkami?
      Uczyłam się z elementaża LITERY wiele lat temu.
      LITERY to elementaż uczący dzieci CZYTAĆ, a nie zgadywać.
      LITERY to elementaż, ktury zwalczają wszyscy nie umiejący czytać,
      Zwalczają go ci, ktuży zapamiętują całe wyrazy zamiast rozumieć znaczenie
      poszczegulnyh liter.
      Tego elementaża nie znoszą pszeciwnicy nowej - uproszczonej ortografi.
      Ty za to nic nie rozumiesz z tego, co sam napisałeś.
      I nawet argument za nową ortografią, pszedstawiasz jako agrument pszeciw.
      • autumna Re: Czytanie w parlamencie 23.03.06, 10:08
        > Uczyłam się z elementaża LITERY wiele lat temu.
        > LITERY to elementaż uczący dzieci CZYTAĆ, a nie zgadywać.
        > LITERY to elementaż, ktury zwalczają wszyscy nie umiejący czytać,
        > Zwalczają go ci, ktuży zapamiętują całe wyrazy zamiast rozumieć znaczenie
        > poszczegulnyh liter.

        A jeśli można spytać, nauczyłaś się czytać dopiero w szkole, z elementarza, metodą "po literkach", czy wcześniej?
    • stefan4 Re: Czytanie w parlamencie 21.03.06, 21:24
      kicior99:
      > depuytowani parlamentu brytyjskiego opowiadaja sie za nauka czytania "po
      > staremu", wg. tzw. wzorcow fonicznych (phonic patterns).

      Co to znaczy? Czy będa smarkaterię uczyć jakiegoś innego języka angielskiego?
      Czy może bedą starannie wybierać do nauki początkowej takie wyrazy, których
      pisownia jest powiązana z wymową (dla języka angielskiego to niezła gimnastyka...).

      Dlaczego posłowie w zdawałoby się sensownym kraju wtryniają paluchy w tresurę
      szczeniaków? Czy u Wielkich Brytanów to jest sprawa polityczna?

      kicior99:
      > Odrzucili oni obowiazujaca do tej pory zasade, ze mozna pozwolic uczniowi na
      > zgadywanie brzmienia slowa na podstaswie pobieznej oceny formy graficznej.

      Czyli uczeń ma inaczej czytać niż normalny człowiek?

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • kicior99 Re: Czytanie w parlamencie 22.03.06, 12:17
        Zdziwilbys sie wiedzac naprawde co tu moze urosnac do rangi politycznej.
        Ostarnio Izba Lordow obradowala nad zawartoscia soli w serze stilton. Tak,
        kaczory, begery, leppery roznej masci musza sie jeszcze sporo uczyc =)))

        Teraz dio rzeczy. Przez ostatnich kilkanascie lat obowiazywala
        tendencja "holistycznego pojmowania slowa". Podobnie jak desygnat kojarzy sie
        ze slowem mowionym (sekwencja dzwiekow), probowano na tej samej zasadzie
        skojarzyc go z forma pisana, w zwiazku z tym poswiecono reguly (ktorych jest
        jak wiecie mase a wyjatkow od nich jeszcze wiecej) na rzecz uprawianej do
        pewnego stopnia zgadywanki. Jednak spostrzezono, ze ta metoda powoduje spore
        opoznienie mlodziezy. (za The Daily Mail)
        • klymenystra Re: Czytanie w parlamencie 23.03.06, 11:02
          w polskim tez tak jest? ciekawe to bardzo, napisz cos wiecej. u mnie w szkole
          uczyli z liter, ale ja sie nauczylam sama duzo wczesniej. to sa inne metody?
          • kicior99 Re: Czytanie w parlamencie 23.03.06, 11:23
            rzecz o Anglii a nie o Polsce. Roznica w filozofii czytania wykladanej u
            Falskiego i Przylubskich polega na tym, ze o ile w Elementarzu uczono syntezy
            liter i dzwiekow (fonem - grafem - zgloska) o tyle w LITERACH srodek ciezkosci
            polozono na sylabie - podejscie chyba logiczniejsze w angielskim niz polskim.
            Dlatego LITERY wywolaly taki ferment, a niektorzy konserwatywni nauczyciele
            ponoc do dzis ucza z Falskiego.
            • szkola.be Re: Czytanie w parlamencie 24.03.06, 10:04
              (w nowej ortografii: ó->u , ch->h ,rz->sz lub ż)
              > Falskiego i Przylubskich polega na tym, ze o ile w Elementarzu uczono syntezy
              > liter i dzwiekow (fonem - grafem - zgloska)
              > o tyle w LITERACH srodek ciezkosci polozono na sylabie

              Dokładnie odwrotnie. Nacisk na sylabę położono w prehistorycznym Falskim,
              w LITERACH jest nacisk na poszczegulne literki.
              W LITERACH kolejne strony przedstawiały duży obrazek przedmiotu zaczynającego
              się na nową, poznawaną literę, i oczywiście tę nową literę.
              Dzięki temu łatwo było skojażyć dźwięk litery ze znakiem,
              nawet samodzielnie, bez nauczyciela.
              Nauka taka polega na rozumieniu, że słowa składają się z dźwiękuw, a tym
              dźwiękom odpowiadają znaki. To właśnie jest pismo fonetyczne.

              Uczenie natomiast całych wyrazuw, sylab, zmusza do pamiętania, bez konieczności
              zrozumienia na czym polega pisanie i czytanie.
              Dzieci po prostu zapamietują tekst,
              mając potem trudności z odczytaniem nowego słowa.

              Przestań Kiciorze CELOWO mieszać LITER i Falskiego, bo robisz z języka politykę.
              • sullivan1 Re: Czytanie w parlamencie 24.03.06, 12:03
                we Francji jest ta sama debata. tyle, ze IMHO o ile akurat polski (bardzo) i
                francuski (troche gorzej, ale nadal) sie doskonale nadaja do nauki
                czytania "analitycznej" (po francusku zwie sie to metoda "b-a-ba" od skladania
                liter w sylabe), to angielski raczej do globalnej, jak swietnie zaobserwowal
                Stefan, bo szesciolatek, ktory zlozy "w-h-o" w sylabe/slowo "who" powinien
                pewnie dostac sie bez egzaminu na studia.

                z doswiadczenia :
                moj syn uczyl sie najpierw troche po francusku (ale mial tylko 5 lat) a teraz
                po angielsku (btw, Kicior, od roku mieszkam w Londynie), i ogolnie nauka w
                szkole angielskej idzie dobrze. oni zaczynaja duzo wczesniej (mniej wiecej w
                wieku 4 lat - stad moze uwsteczienie o 3 lata skutecznie nadrabiaja !), ale bez
                stresu. w kazdym razie moj syn, ktory jeszcze nie ma 6. lat, czyta juz calkiem
                niezle po angielsku i po francusku.
                • kicior99 Re: Czytanie w parlamencie 24.03.06, 12:17
                  zapraszam na piwo jak bedziesz w Somersecie. Co do Elementarza i Liter -
                  pozostane przy tym, czego uczono mnie na studiach.
Pełna wersja