Jestem samochodem.))

06.01.03, 19:15
Wiadomo co to oznacza w mowie potocznej, ze ktos przyjechal wlasnym
samochodem. Nikt juz na ten pierwszy sens bycie samochodem nie zwraca uwagi.

Czy znacie jeszcze jakies inne nasze sliczne powiedzonka?
    • kicior99 Re: Jestem samochodem.)) 08.01.03, 12:59
      "Odchudzac sie" znaczy zupelnie cos przeciwnego niz powinno, bo "odtluszczac
      sie" =)))
      • stefan4 Re: Jestem samochodem.)) 08.01.03, 13:45
        kicior99:
        > "Odchudzac sie" znaczy zupelnie cos przeciwnego niz
        powinno,
        > bo "odtluszczac sie" =)))

        A formularz się wypełnia, zamiast wpełniać.

        - Stefan
    • _jazzek_ Re: Jestem samochodem.)) 08.01.03, 16:15
      Kiedyś sobota pracowana była pracująca.
      • kicior99 Re: Jestem samochodem.)) 09.01.03, 13:46
        pamietam... Takich nielogicznosci jest wiecej, np. podwojna l.mn. z angielskich
        zapozyczen: dropsy, tipsy... Nie dosc ze jest angielska, jeszcze polska
        dodalismy.
        • reptar Re: Jestem samochodem.)) 09.01.03, 15:28
          kicior99 napisał:

          > pamietam... Takich nielogicznosci jest wiecej, np. podwojna l.mn. z
          > angielskich zapozyczen: dropsy, tipsy... Nie dosc ze jest angielska, jeszcze
          > polska dodalismy.


          Depluralizacja zapożyczeń to zjawisko związane z importem nie tylko z
          angielskiego. To również cherubin, serafin (z hebr.), albinos (z hiszp.),
          frazes (z franc.), paparazzi (z wł.) czy hajduk (z węg.).
          • kicior99 Re: Jestem samochodem.)) 09.01.03, 18:24
            reptar napisał:

            > Depluralizacja zapozyczen...

            To mi wyglada na zanil liczby mnogiej (patrz inny watak, bardziej rozrywkowy)
            >
            =)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja