meduza7
25.05.06, 01:04
od pewnego czasu zastanawia mnie taka rzecz: czy wsród ludzi piszących
hasełka reklamowe istnieje jakiś nakaz - zalecenie - reguła - mówiące, że
nazwę danego produktu należy wymieniać tylko w mianowniku? Powoduje to
mnóstwo błędów gramatycznych typu "wstąp do CITIBANK HANDLOWY" czy "i zawsze
ATLAS używałem". Ten Citibank prawdę mowiąc doprowadza mnie do szału. Jeśli
ktoś zechce uchylić przede mną rąbka ściśle tajnych sekretów copywriterskich,
będę bardzo wdzięczna...