lunochod
06.06.06, 19:56
Wkurza mnie jak dzwonią do mnie jakieś panienki z ofertą zakupu wspaniałego
towaru albo z jakiś biur obsługi klienta i nie odmieniają nazwiska: : Czy
rozmawiam z panem Jackiem Bednarz? Dlaczego nie Bednarzem ?! do jasnej
ciasnej, od razu nie mam ochoty kupić niczego ani do niczego się zapisać.
Osatnio zadzwonił chłopaczek ze świata książki z ofertą i ta sama gadka: czy
rozmawiam z Panem Jackiem Bednarz? Skąd się to bierze? Z telewizji?