kicior99
22.01.03, 12:53
dostalem cos takiego via e-mail =)
Ptaszek sobie frunie z dala,
>W górze słońce zapierdala.
>Żaba w wodzie dupę moczy,
>Kurwa! Jaki dzień uroczy !
Sorgreb (21:21)
Analiza:
>Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z
>równomiernie
>rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie
>zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący
>stoicyzm i
>szczęście, które człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może
>dać tylko przyroda.
>Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w wodzie dupa żaby jest
>pretekstem do wyrażenia euforii.
>Zapierdalające w górze słońce oraz frunący z dala ptaszek sugeruje
>wczesną wiosnę, kiedy świat zwierzęcy obudził się już z otchłani
>zimy.
>Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. "JA"
>liryczne personifikuje słońce.
>Słowo "zapierdala" oddaje szybkość i złożoność ruchu tego ciała
>niebieskiego,
>które nie jest istotą żywą i nie może "zapierdalać" sensu stricte.
>Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy
>o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi z tą społecznością.
>W moim rozumieniu autor chciał się tym utworem odwdzięczyć
>środowisku, z którego wyrósł, oraz złożyć hołd za poświęcenie i
trud
>włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.
>Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym
>nastroju.