altop
20.02.03, 17:39
Obecnie żona prezydenta to pani prezydentowa, inaczej perwsza dama. A jesli
prezydentem byłaby kobieta, to jej mąz byłby.... prezydentowym, pierwszym
panem? no bo chyba nie prezydentem. Z kolei kobieta-prezydent nie mogłaby byc
nazywana prezydentową, bo byłoby to mylące...
Co o tym sądzicie?