Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri

09.09.06, 23:19
Jak w temacie. Męczę się z tym, aż pomyślałam, że musi być forum , gdzie są
znający język łacinski. Mam nadzieję, że mi pomożecie.
    • uwaga_tramwaj Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 11.09.06, 16:54
      wydaje mi się, że: "kto ma taki zwyczaj, może współczuć". nie dam głowysmile
      • europa177 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 11.09.06, 17:47
        Przetumaczylam podobnie, choc patrze na to zdanie bez entuzjazmu... Moze
        napiszesz, w jakim kontekscie jest to zdanie. I czy to moze jest zdanie
        poboczne?
        • h_hornblower a może... 11.09.06, 21:57
          ... "niech się zmiłuje kto potrafi"?

          No, ale z łaciny to ja wiele nie pamiętam... Stefan, bywasz tu jeszcze? Bo
          wyraxnie jestes potrzebny smile
          • europa177 Re: a może... 11.09.06, 22:11
            Ja obstawiam "zlituj sie kto moze" smile) Ale na razie bez kontekstu...
            • patricia1984 a propos 11.09.06, 22:22
              A ja chcialabym sie dowiedziec, jak powiedziec po lacinie "ból uszlachetnia"?
              • h_hornblower Re: a propos 11.09.06, 22:27
                No nie wiem, może "nobilitat dolor"?

                Ale zastrzegam, że łaciny to ja sie uczyłem naście lat temu a słownikiem nie
                dysponuję niestety sad

                pzdr
                horny
                • europa177 Re: a propos 11.09.06, 22:31
                  Moja propozycja to "dolor nobilem facit".
                  • h_hornblower Re: a propos 11.09.06, 22:42
                    Może i tak, bo nobilitat to pewnie nie tyle uszlachetnia co sławą okrywa.
                    Nawiasem mówiąc "ból uszlachetnia" to ta sama klasa bzdury co "nie szata zdobi
                    człowieka" czy "de gustibus"

                    pzdr
                    horny
                    • europa177 a propos gustu, a propos smaku... 11.09.06, 22:55
                      Calkowicie sie z Toba zgadzamsmile) Pomyslalam nawet, ze gust jezykowy to calkiem
                      interesujacy temat do dyskusji na tym forum. Jestem jednak tu dopiero od
                      dzisiaj i przypuszczam, ze juz dawno wyczerpany...
                      Pozdrawiam.
                      • h_hornblower Re: a propos gustu, a propos smaku... 12.09.06, 06:21
                        Witamy zatem serdecznie. Watek o gustach sformułuj ciekawie a może ozywi trochę
                        nasze forum, które - tuszę - przyszłość ma jeszcze jednak przed sobą...

                        pzdr
                        horny
                    • patricia1984 dzieki! 12.09.06, 10:15
                      europo, horny! dziekuje!
            • uwaga_tramwaj Re: a może... 12.09.06, 09:17
              o! tym bardziej, że wszystko jest w drugiej osobie.
              • uwaga_tramwaj to było do europa177 12.09.06, 09:18

                • europa177 Re: to było do europa177 12.09.06, 10:31
                  ???
                  • uwaga_tramwaj że 12.09.06, 11:40
                    zlituj sie kto moze
                    • europa177 Re: aha 12.09.06, 12:00
                      To tak troche z przymruzeniem oka i z prosba o kontekst. Bo ja mam bardzo silne
                      odchylenie pragmatyczno-idiomatyczne smile)
                      • emka_1 Re: aha 12.09.06, 13:27
                        qui solus nie qui soles, choć w średniowiecznej łacinie kościelnej wszystko jest
                        możliwe, a kontekst to np. kyrie z mszy lux et origo - qui solus potes
                        misereri, nobis eleison; kyrie eleison
                        smile
                        • uwaga_tramwaj Re: aha 13.09.06, 16:33
                          hm. i co to miałoby znaczyć z "solus"? ty, który sam potrafisz się zlitować?
                          • emka_1 raczej 13.09.06, 20:04
                            jedyny, który możesz się zmiłować
                            imho, ale nie upieram sięsmile
                            • europa177 verbi causa 14.09.06, 10:08
                              Wokabularz jezyka lacinskiego jest stosunkowo ubogi, ale prawie kazde lacinskie
                              slowo ma bardzo wiele znaczen i to "definitywne" znaczenie zdobywa dopiero w
                              szerszym kontekscie. Dlatego tez tlumacznie "zadanego" zdania jest nieco
                              skomplikowane. Ale oczywiscie mozna sie pobawic i spróbowac je uzupelnic.
                              Proponuje: (tu), qui (misereri) soles, misereri potes.
                              A moze odezwie sie el775?
    • el775 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 14.09.06, 16:22
      Kontekst? Zdanie jest wtrącone do wiersza o Qumran. Może przepiszę Grota A.Słucki
      Wstąp oto,
      proszę,
      i czytaj:
      B'nei Or
      Ub'nei choszech -
      ( Synowie światła
      i Ciemności).
      Ta grota
      o zapachu starych gazet!
      Cień tu
      jak alfa
      przede mną
      z parkerem o dwu ostrzach
      przez środek
      i twarz ma
      angielskiego
      reportera,
      którego raz poznałem
      w popielcową środę.
      - All right!
      rzekł,
      czas wraca
      i jest tak,
      jak jest.
      Q u i s o l e s p o t e s m i s e r e r i - - - -
      Znikł
      i utkwił mi pod czaszką
      jak test
      zadany przez Boga
      (co za praca!),
      aż ujrzałem z końca groty kość,
      całą w świetle
      ćwierkającą wśród robactwa.
      • uwaga_tramwaj ... i wszystko jasne:D 14.09.06, 17:00

        • el775 Re: ... i wszystko jasne:D 14.09.06, 17:44
          ok wink
    • stefan4 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 18.09.06, 22:35
      el775:
      > Qui soles potes misereri

      Tam musi być jakaś literówka. ,,Qui potes misereri'' znaczy oczywiście ,,który
      potrafisz współczuć'' (albo ,,żałować''). Ale ,,soles'' nijak się z tym nie zgadza.

      Jedno znaczenie, to od ,,sol, solis'' == słońce; a więc ,,soles'' to liczba
      mnoga (== słońca). Drugie to od ,,soleo, solere'' == mieć w zwyczaju.; a
      ,,soles'' to 2.os.l.poj. (== masz w zwyczaju). Żadne z nich nie pasuje do
      kontekstu nawet gramatycznie.

      Pierwsza hipoteza jak u Emki: tam ma być ,,solus'' a nie ,,soles''; wtedy to
      jest ,,który jako jedyny potrafisz współczuć''. Druga hipoteza: tam ma być
      ,,solis'' a nie ,,soles''; wtedy to jest ,,który potrafisz współczuć słońcu''
      (,,misereri'' rządzi dopełniaczem). Jest jeszcze ,,solers'' == zdolny, sprawny.
      Wtedy być może ,,który zręcznie potrafisz współczuć'', ale to już raczej w
      łacinie średniowiecznej, bo w klasycznej przysłówek brzmiałby raczej ,,soleriter''.

      Więcej hipotez na razie nie posiadam.


      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • el775 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 19.09.06, 17:53
        Bardzo Wam dziękuję.
        W sprawie literówki - mocno prawdopodobne, że Słucki cytował tekst z pamięci,
        może znał "ze słuchu", bo jak pisze emka_1: qui solus nie qui soles, choć w
        średniowiecznej łacinie kościelnej wszystko jest
        możliwe, a kontekst to np. kyrie z mszy lux et origo - qui solus potes
        misereri, nobis eleison; kyrie eleison.
        Wspaniała wskazówka ! Co to za msza? Czy dziś też takie są?
        • emka_1 światło i początek:) 20.09.06, 00:00
          jedna z mszy chorałowych, ta jest przewidziana na okres paschalny, więc albo
          czekać do następnej wielkanocy i iść np. do benedyktynów w tyńcu, albo kupić
          płytę z nagraniemsmile



    • zettrzy Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 15.10.06, 03:40
      misereri czy miserere?
      bo jesli to z tego wiersza, gdzie cytat ma pochodzic od jakiegos anglofona, oni
      wlasnie tak czytaja lacine - to E na koncu wychodzi im jak I
      wiec w sumie nie wiadomo o co chodzi, bo mamy do czynienia z poetycka
      transkrypcja lacinskiego tekstu w angielskiej fonetyce

      tak naprawde, to czy poezje zawsze musimy traktowac doslownie i z pomoca naukowa
      w reku?
      • stefan4 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 17.10.06, 10:19
        zettrzy:
        > misereri czy miserere?

        ,,Miserereor, MISERERI, miseritus sum'' oznacza to samo co ,,misereo, MISERERE,
        miserui'' czyli litować się, współczuć.

        zettrzy:
        > [...] gdzie cytat ma pochodzic od jakiegos anglofona

        Anglo... co? A co mają do tego anglofony?

        zettrzy:
        > oni wlasnie tak czytaja

        A zamiast Wszystkich Świętych mają święto dyń. Boh s nymy, co nam do tego, jak
        oni czytają? Myślę, ze El775 chodziło w tym wątku o łacinę a nie o jakąś jej
        zamorską parafrazę.

        zettrzy:
        > tak naprawde, to czy poezje zawsze musimy traktowac doslownie i z pomoca
        > naukowa w reku?

        Dosłownie nie, ale niektórzy uważają, że zanim człowiek się zachwyci, to
        powinien wiedzieć, czym się ma zachwycić. Inaczej mógłby zachwycić się
        niesłusznie...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • zettrzy Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 17.10.06, 14:36
          stefan4 napisał:

          > Anglo... co? A co mają do tego anglofony?

          to:

          > [...] gdzie cytat ma pochodzic od jakiegos anglofona

          CO sie mowi zadziwiajaco czesto zalezy od tego KTO mowi, vide dyskusja o
          ogladnieciu

          ("miserere" i "misereri" nie sa gramatycznie identyczne, jak zreszta pozostale
          cytowane formy tego czasownika)
          • stefan4 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 17.10.06, 14:56
            zettrzy:
            > ("miserere" i "misereri" nie sa gramatycznie identyczne, jak zreszta pozostale
            > cytowane formy tego czasownika)

            Powiedz jakos jaśniej, o co Ci chodzi.

            Gramatycznie nie są równoważne, bo jeden odmienia się wg wzorów dla strony
            czynnej a drugi dla biernej. Ale są identyczne ZNACZENIOWO. A Ty napisałaś:

            zettrzy:
            > misereri czy miserere?
            [...]
            > to E na koncu wychodzi im jak I wiec w sumie nie wiadomo o co chodzi

            Może i nie wiadomo, ale nie z powodu złej dykcji jakiegoś Amerykanina.
            Niezależnie od tego, czy jego plemię zwykło czytać ,,e'' jak ,,i'', czy ,,i' jak
            ,,e'', ,,miserere'' oznacza ,,litować się, współczuć'' a ,,misereri'' RÓWNIEŻ
            oznacza ,,litować się, współczuć''. Wiec w sprawie nie-wiadomo-o-co-chodzości
            wady wymowy Twojego zamorskiego dziwa nic nie zmieniają.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • zettrzy Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 18.10.06, 03:34
              nie sa rownowazne gramatycznie bo "miserere" to imperatyw - zmiluj sie,
              a "misereri" forma bezosobowa - zmilowac sie
              jesli do tego dodamy ze "soles" mozemy interpretowac jako pochodna soleo,
              solere (gdzie "soleo" znaczy "ja mam zwyczaj", natomiast "solere" - "miec
              zwyczaj"), "potes" jako pochodna poteo, potere (pije, pic), calosc zwienczona
              forma bezosobowa - "zmilowac sie", to wychodzi cytat z Kalego:

              kto masz zwyczaj pijesz zmilowac sie

              i kto wie czy tak nie brzmial starocerkiewny oryginal, przetlumaczony przez
              sredniowiecznego mnicha na jego wyobrazenie laciny
              • stefan4 Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 18.10.06, 08:57
                zettrzy:
                > "potes" jako pochodna poteo, potere (pije, pic)

                Miserere, Zettrzy, discipulorum. Jak mówisz dowcip, to wstawiaj śmieszek,
                czy coś, bo niewinna dziatwa zapatrzy się i potem w szkole dwójkę oberwie.
                Dziatwo, ciocia Zettrzy raczyła zażartować. ,,Pić'' to po łacinie
                o- albo ,,bibo, bibere'', 2.os.poj,teraźn.: ,,bibes''; stąd ,,bibka'';
                o- albo ,,poto, potare'', 2.os.poj.teraźn.: ,,potas''; stąd np. ang. ,,potion''.
                Czasownika ,,poteo'' w moim słowniku nie ma; przypuszczam, że w całej łacinie
                też go nie ma. ,,Potes'' jest 2.os.poj.teraźn. od ,,possum, posse'' i znaczy:
                możesz, umiesz; stąd ,,potencja''.

                zettrzy:
                > calosc zwienczona forma bezosobowa - "zmilowac sie", to wychodzi cytat z
                > Kalego:
                >
                > kto masz zwyczaj pijesz zmilowac sie
                >
                > i kto wie czy tak nie brzmial starocerkiewny oryginal, przetlumaczony przez
                > sredniowiecznego mnicha na jego wyobrazenie laciny

                Nie, on brzmiał ,,
                • zettrzy Re: Kto przetłumaczy? Qui soles potes misereri 18.10.06, 19:32
                  > Miserere, Zettrzy, discipulorum. Jak mówisz dowcip, to wstawiaj śmieszek,

                  alez tu nie ma nic do smiechu - "poteo" jest uzywane w lacinie sredniowiecznej
                  (a przeciez nie tlumaczymy Seneki, bylo nie bylo), i nawet obecnie wystepuje
                  np. w hiszpanskim, jako rzeczownik, okreslajacy booze cruise (czy. buz kruz),
                  czyli wedrowke po pubach i barach; troche analogicznie do rodeo i paseo

                  smieszkow jednak moge wstawic

                  wink))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  ile wlezie, bo caly watek jest smiechu wart
Inne wątki na temat:
Pełna wersja