kazeta.pl55
14.11.06, 20:21
,oto jest pytanie. Jeszcze rozumiem przekształcenie "v" w "w", ale "g" w "k",
to juz chyba tylko przez pomyłkę. Żadne tłumaczenie o świadomym udomowieniu
tego imienia nie może być przekonywujące. Istnieją i funkcjonują całkiem
dobrze w j. polskim rzeczowniki z "g" na końcu, proszę bardzo: Mekong,
pinpong, bumerang. Więc dlaczego nie Ludwig? Nic innego jak jakiś dawny
pomyłkowy zapis tego imienia z "k" na końcu, rozpoczął tę błędną pisownię, - z
której teraz językoznawcy wstydzą się wycofać.