mlodziezowiec, kto to *** jest???

20.12.06, 17:08
albo sie jest mlodzieza, albo nie ale mlodziezowcem??? Slowko pojawia sie w
narzeczu sportowym, ale nie tylko, o dzialaczach ZSMP tez sie kiedys tak
mawialo. A mnie ono po prostu drazni i nie moge sie w nim doszukac logiki...
    • kaj.ka Re: mlodziezowiec, kto to *** jest??? 20.12.06, 18:33
      Prócz dzialaczy mlodzieżowych i pewnej kategorii wiekowej sportowcow kiedyś
      (lata 60/70) slowo mlodziezowiec było czesto stosowana nieco ironicznie, a
      czasem złośliwie do facetow w wieku powaznie dojrzalym, a noszacych się w stylu
      mlodziezowym: wtedy - dzynsy, adidasy, jaskrawe koszule, niewyszukana
      bizuteria, fryzura. Analogicznie o kobiecie "dojrzałej" naśladujacej podlotka
      mowiono: "mlodzieżówa".
      Ciekawe, że łagodnie i powszechnie przyjął sie termin "ludowiec".
    • pam75 Re: mlodziezowiec, kto to *** jest??? 20.12.06, 19:12
      -owiec jest przyrostkiem tworzacym derywaty od podstaw czasownikowych i
      rzeczownikowych
      -czasownikowe,np. transportowiec, szybowiec, (transortujący, szybujacy);
      - rzeczownikowe:a)osobowe nazwy charakterystyczne, utworzone także od
      skrótowców-hitlerowiec, lewicowiec, akowiec, goprowiec;
      b)nazwy osobowych wykonawców czynności - filmowiec,spiskowiec, handlowiec,
      sportowiec;c)uzależnione od miejsca - portowiec, stoczniowiec;
      inne związane z naukami - chlorowiec, , zarodnikowieć. Nielubiane przez Ciebie
      słowo młodzieżowiec zbudowane jest, jak wiele innych i z punktu widzenia
      gramatyki nic jej nie mozna zarzucić. W tej chwili dotyczy głownie części
      sportowców, a żartobliwie - facetów w wieku ponad średnim pozujących w ubiorze i
      zachowaniu na młodzieniaszków.
      Nie kojarz tego słowa z niemiła dla Ciebie przeszłością. Logiką się za bardzo
      nie przejmuj. Mnie kiedyś dręczyło, dlaczego przeciwieństwem "Ja jestem"(od
      być)jest "Mnie nie ma" (od mieć).
      Wyjaśniono mi prosto: Tak,k...., musi być!
      • zettrzy Re: mlodziezowiec, kto to *** jest??? 20.12.06, 19:19
        "Ja jestem"(od
        > być)jest "Mnie nie ma" (od mieć).

        a nie "ja nie jestem"? wink

        co mi przypomina tego Francuza, ktory w dawnych latach przyjechal na wakacje do
        Polski, wowczas za zelazna kurtyna, i po dwoch tygodniach oznajmil ze nauczyl
        sie dosyc polskiego aby zrobic samodzielnie zakupy
        poproszony o demonstracje znajomosci jezyka, wykrzyknal dziarsko:

        - NIE MA!!!!

        nawet akcent mial prawidlowy
        • pam75 Re: mlodziezowiec, kto to *** jest??? 21.12.06, 00:10
          Można i tak,ale łącząc się ze znajomymi telefonicznie, słyszę tekst: Chwilowo
          nie ma mnie w domu, ale proszę po sygnale....). Podobnie: Nie ma go w pracy.. O,
          przepraszam, juz jest! Zaraz go poproszę. To "jest" i "nie ma" jest na ogół
          związane z miejscem i to miałem na myśli. W sytuacji "jestem głodny" masz -
          oczywiście - rację.
    • jacklosi Re: mlodziezowiec, kto to *** jest??? 22.12.06, 12:33
      Młodzież jest rzeczownikiem raczej zbiorowym. Więc urobienie pojedynczego
      młodzieżowca ma chyba jednak sens.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja