kicior99
02.01.07, 17:52
Polskie prawodawstwo i jego jezyk sa jednoznaczne - zabojstwo. Morderstwo
jest dosc potocznym okresleniem zabojstwa ze szczegolnym okrucienstwem lub
premedytacja. To dalczego np. swietna jezykowo sedzina Wesolowska uzywa tego
slowa na sali sadowej (nawet jesli to tylko telewizja)? Czy mozna wprowadzac
potoczny jezyk do w sformalizowane dziedziny?