The Salonniki :)

15.05.03, 21:53
Skąd się wzięło że polska nazwa tego miasta to Saloniki /a grecka przecież
Thesalonniki/?

może się Polakom pomyliło z angielskim i odrzucili "the" a zostawili resztę
no bo przecież w polskim nie ma przedrostka określonego smile)

a wiecie że starosłowiańska (o ile się nie mylę) nazwa tego miasta to Sołuń !
    • ja22ek Re: The Salonniki :) 16.05.03, 09:14
      Twoja koncepcja może być bliska prawdy. Popatrzmy na angielski: nie amunition,
      tylko munition; podstawa wykształcenia to 3R (Reading, wRiting, aRithmetics).
      Zdarza się, że początkowe a- odpada, być może dlatego, że jest utożsamiane z
      artykułem 'a'. U Słowiana mogło zajść analogiczne zjawisko: Tesaloniki, te
      Saloniki, inne Saloniki.
      Słowiańska nazwa 'Sołuń' to wynik fonetycznych przekształceń, niezbyt
      interesujący z wujątkiem odrzucenia końcówki -ki. Właściwie należałoby się
      spodziewać formy 'Sołuniec' (wzorem Gardiki -> Grodziec) - no ale to już by
      trzeba zbadać ówczesny materiał językowy.
      • sze Re: The Salonniki :) 22.05.03, 19:50
        E, nazwy miejscowe po prostu czasem gubią sylabę na początku, jeśli są za
        długie. Stambuł też zgubił. Ale o ile wiem, chyba tylko w polskim...

        Hiszpania zgubiła pierwszą sylabę po angielsku (Spain), Włochy - po chorwacku
        (Talijansko), a Ełk - po niemiecku (Lyck). Zdarza się.
        • ja22ek Re: The Salonniki :) 23.05.03, 08:54
          Akurat przypadek Lycku jest niesłuszny. Lyck, po mazursku Łek (XIX-wieczne
          pismo - "Przyjaciel Ludu Łecki". W niewyjaśnionych okolicznościach doszło do
          przekrętu na Ełk. To jest znacznie bardziej zagadkowe niż 'łepek'!
      • sze Re: The Salonniki :) 22.05.03, 21:52
        > Właściwie należałoby się spodziewać formy 'Sołuniec'

        Czemu się spodziewać? To nie derywat pierwotnie słowiański, tylko słowiańska
        adaptacja istniejącej nazwy obcej. Słowiańskich końcówek w takiej sytuacji bym
        się nie spodziewał.
        • ja22ek Re: The Salonniki :) 23.05.03, 08:57
          Jeśli obcy wyraz swoim zakończeniem przypomina naszą końcówkę, to jest on
          przejmowany tak, jakby faktycznie miał naszą końcówkę. Taka jest moja
          doktryna wink Przykład: firanka.
          Thessaloniki mogły mieć długie 'i', i dlatego ze zdrabniającym słowiańskim
          sufiksem -iki (jery miękkie) nie zostały utożsamione.
    • mkw98 Re: The Salonniki :) 16.05.03, 12:24
      A w ogóle w oryginale miasto jest w liczbie pojedyńczej - ta Thesalonika
      (względnie: ta Thesalonike, ta Thesalloniki). Odwrotnie niż np. Megara, która
      jest w pluralis - te Megara smile - a myśmy zrobili tę Megarę.
      • kicior99 Re: The Salonniki :) 16.05.03, 14:09
        a Ty myslisz ze Helsinki po finsku to pl tantum? Olen helsinGIssa a nie
        Helsinkeissa!!!!
        • sze Re: The Salonniki :) 22.05.03, 19:08
          > a Ty myslisz ze Helsinki po finsku to pl tantum?

          Po rosyjsku też pojedyncza i jeszcze nieodmienna: 'pojezdka w Chiel'sinki'.
    • juna Re: The Salonniki :) 22.05.03, 14:53
      Czy ktos moze potwierdzic lub zaprzeczyc, ze podobnie
      rzecz sie ma z OPORTO w portugalskim? Ponoc owo "O" to
      przedimek nieokreslony; w angielskim jest wiec PORTO, w
      polskim zreszta tez. Prawda to li nieprawda?
    • juna Re: The Salonniki :)/the Hague 22.05.03, 14:56
      Jeszcze jedno zapytanie:
      czy miasto po holendersku to "hague" lub podobnie? skad
      inaczej wzialby sie ow okreslony przedrostek przed
      angielska nazwa (jest to, o ile pamietam, jeden jedyny
      tego typu przyklad w angielszczyznie)
      • kicior99 Re: The Salonniki :)/the Hague 22.05.03, 14:57
        s'Gravenhaagen o ile sie nie myle, czasem den Haague (moga byc bledy)
        • kicior99 Re: The Salonniki :)/the Hague 22.05.03, 15:01
          o, wyjatki w esperanto? czyli jezyk sie cywilizuje...
        • sze Re: The Salonniki :)/the Hague 22.05.03, 19:06
          > s'Gravenhaagen o ile sie nie myle, czasem den Haague (moga byc bledy)

          's Gravenhage i den Haag. Po prostu niektóre nazwy własne mają rodzajnik w
          sobie jako część nazwy i te rodzajniki zazwyczaj przez inne języki są
          respektowane (mowa o językach, które rodzajnik mają, a w nazwach zazwyczaj nie
          dają) - jak np. Haga, Hawana, Salwador czy La Corunia (tu nawet polszczyzna
          zachowuje rodzajnik!).
          • wind-eye Re: The Salonniki :)/the Hague 22.05.03, 20:58
            cieszy mnie że stolicy Malty - La Valetty nie przekabacili na Waletę wink))
            zostawili rodzajnik (jeśli to faktycznie rodzajniksmile
            • sze Re: The Salonniki :)/the Hague 22.05.03, 21:49
              > cieszy mnie że stolicy Malty - La Valetty nie przekabacili na Waletę wink))
              > zostawili rodzajnik (jeśli to faktycznie rodzajniksmile

              Mam wrażenie, że rodzajnik. Tak jak w stolicy Andory - Andorra La Vella.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja