kaj.ka
12.04.07, 20:24
Nie będę nawet próbował moralizować, że trzeba szanować tradycję jązyka ani
estetyzować, ze chodzi o piękno wypowiedzi, ani też kogokolwiek pouczać, ze
nie należy stosowac wzorcow i zasad obowiązujących w jezykach obcych do
własnego języka. Wiem, jestem zalosny, bo nie mam poczucia humoru i nazbyt
poważnie traktuję wypowiedzi dyskutantow wątku "romanistyka VS anglistyka"
(nb. skąd to "VS"). Resztkami wyobrazni wyobrażam sobie, ze większość
wypowiezdi ma charakter satyryczny. Oby! Bo jeśli nie, to ci ekstatyczni
dzyskutanci pasują jak ulał do modełka galicyjskiego pieniacza.
Co do mnie, to pozostanę SNOBEM. Będę rozkładał akcenty wyrazowe zgodnie z
tradycja mojego języka. Nawet nie biore pod uwage tego, że slowo "snob" ma
nie tylko konotacje pejoratywne.