kicior99
30.05.03, 12:25
Znam przypadek, ze pewien czlowiek mowiacy od urodzenia po angielsku zalozyl
szkole jezykow. Facet bez wyksztalcenia, biznes firmuje jego zona - filolog.
Ludzie wala do nego jak w dym, tymczasem efekty jego nauk sa naprawde
mizerne. Czy warto prowadzic kampanie na rzecz odmitologizowania native-
speakerow?