Także = również

05.06.07, 11:13
A może się mylę?

Wielu ludzi używa słowa "także" w znaczeniu "więc", przykład:
"Nie mam czasu, także nie pojadę."

Czy to poprawne? Ja uważam, że nie.

Inną sprawą jest dodawanie na końcu zdania słowa "także", przykład:
"Skończyłem pracę wcześniej, ale nie wstąpiłem do sklepu, także..."

Nie rozumiem takiej konstrukcji, może ktoś chce coś powiedzieć,
ale brakuje mu słów? Może chce zaszpanować?

Spotkaliście się z tym?
    • kicior99 Re: Także = również 05.06.07, 11:22
      moim zdaniem to archaizm "tak że" czyli "zatem", "więc", "czyli", "przeto".
      Trochę przypomina mi "co" w znaczeniu "że" i "coby" (aby, ażeby)
    • zyg_zyg_zyg Re: Także = również 05.06.07, 11:24
      Spotkaliśmy się smile To raczej poprawna konstrukcja, tylko inaczej pisze się w
      niej "także":

      także = również,
      tak, że = więc

      "Nie mam czasu tak, że nie pojadę"

      Na forum o ortografii był kiedys taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=61201887&a=61201887Pozdrowienia
      • lira_korbowa Re: Także = również 05.06.07, 11:32
        Z tym że prawidłowa jest interpunkcja: "Nie mam czasu, tak że nie pojadę".
        • zyg_zyg_zyg Re: Także = również 05.06.07, 13:09
          Acha.
          Dzięki smile
    • stefan4 Re: Także = również 05.06.07, 11:35
      barone:
      > Wielu ludzi używa słowa "także" w znaczeniu "więc", przykład:
      > "Nie mam czasu, także nie pojadę."

      Oni mówią ,,Nie mam czasu, tak że nie pojadę'', tylko Ty dla utrudnienia nie
      napisałeś spacji.

      barone:
      > Czy to poprawne? Ja uważam, że nie.

      Znaczy co ma być poprawne? Opuszczanie spacji między dwoma osobnymi słowami?

      barone:
      > Inną sprawą jest dodawanie na końcu zdania słowa "także", przykład:
      > "Skończyłem pracę wcześniej, ale nie wstąpiłem do sklepu, także..."

      Tego też nie rozumiem, nie spotkałem, ale kiedyś dawno (ze 30 lat temu) była
      taka piosenka z równieżem na końcu zdania:

      Gniazda na głowie mi nie uwił Orzeł Biały,
      kukułka szczęścia miiiiii nie wykukała RÓWNIEŻ.
      Lecz ty pokochasz mnie, jak inne mnie kochały,
      za to żem geniusz a nie gówniarz.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • soffia75 Re: Także = również 05.06.07, 22:33
        > Inną sprawą jest dodawanie na końcu zdania słowa "także", przykład:
        > "Skończyłem pracę wcześniej, ale nie wstąpiłem do sklepu, także..."

        Ja niestety spotykam się z tym za często i za każdym razem szlag mnie trafia (a
        propos: na forach często pisuje się "szlak"... wink ). Ni to puenta, ni pauza
        myślowa. I co ja mam po tym "tak że..." zrobić? Dopytać szanownego mówcę o to,
        czego nie raczył dopowiedzieć? Samemu sobie dośpiewać? A może spuścić zasłonę
        milczenia na to, że już nie ma nic do powiedzenia?...
        • lajkonix Re: Także = również 06.06.07, 20:27
          soffia75 napisała:

          > > Inną sprawą jest dodawanie na końcu zdania słowa "także", przykład:
          > > "Skończyłem pracę wcześniej, ale nie wstąpiłem do sklepu, także..."
          >
          > Ja niestety spotykam się z tym za często i za każdym razem szlag mnie trafia
          (a
          > propos: na forach często pisuje się "szlak"... wink ). Ni to puenta, ni pauza
          > myślowa. I co ja mam po tym "tak że..." zrobić? Dopytać szanownego mówcę o to,
          > czego nie raczył dopowiedzieć? Samemu sobie dośpiewać? A może spuścić zasłonę
          > milczenia na to, że już nie ma nic do powiedzenia?...

          Żeby uniknąć takiej wątpliwości u rozmówcy, ja często kończę zdanie
          zwrotem "... tak, że wiesz....". Rozmówca dla podtrzymania rozmowy
          dopełnia "No, ta, ta". I nie ma wątpliwości.

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie

          PS. Tak, że wiecie, bracia i siostry...
          • soffia75 Re: Także = również 06.06.07, 22:42
            lajkonix:
            > Żeby uniknąć takiej wątpliwości u rozmówcy, ja często kończę zdanie
            > zwrotem "... tak, że wiesz....". Rozmówca dla podtrzymania rozmowy
            > dopełnia "No, ta, ta". I nie ma wątpliwości.

            A jeśli trafisz na rozmówcę o niezbyt lotnym umyśle (lub - złośliwego...), który
            odpowie "Nie, nie wiem..."? wink
            Wiem, wiem, czepiam się wink - ale naprawdę nie przepadam za puentowaniem zdania
            za pomocą "tak, że", w jakiejkolwiek postaci.
            • lajkonix Re: Także = również 06.06.07, 22:52
              soffia75 napisała:

              > lajkonix:
              > > Żeby uniknąć takiej wątpliwości u rozmówcy, ja często kończę zdanie
              > > zwrotem "... tak, że wiesz....". Rozmówca dla podtrzymania rozmowy
              > > dopełnia "No, ta, ta". I nie ma wątpliwości.
              >
              > A jeśli trafisz na rozmówcę o niezbyt lotnym umyśle (lub - złośliwego...),
              któr
              > y
              > odpowie "Nie, nie wiem..."? wink
              > Wiem, wiem, czepiam się wink - ale naprawdę nie przepadam za puentowaniem zdania
              > za pomocą "tak, że", w jakiejkolwiek postaci.
              >
              A ja miałem starodawnego wujka, który zdanie kończył zdania mniej więcej w ten
              sposób: "... ćwiarteczkę obróciliśmy, to, tamto śmo, owo..."

              I się na niego nie wkurzałem, ani nawet nie miałem, siostra, pretensji do
              niego. Nie wyżalałem się na dworach (forów jeszcze nie było). Wręcz podziwiałem
              jego umiejętność obsłużenia takiej ilości zaimków oznaczających
              prymitywne "ono". I to w jednym zdaniu.

              Udała ci się kiedy taka ciekawostka przyrodniczna, siostra?

              Ok. miej trochę wyrozumiałości i miłosierdzia.

              Czym się

              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • soffia75 Re: Także = również 06.06.07, 22:58
                Spoko, wszak nie biegam za użytkownikami "tak, że" z żadnym narzędziem zbrodni i
                nie eliminuję ich z tego świata, niech sobie żyją na zdrowie. wink
                Tylko się czasem po-czepiam; takie małe zboczenie zawodowe (5 lat polonistyki
                robi swoje wink ).

                Czym się również! wink

                P.S. A wuja miałeś, jak widzę, niczym Benedykt Korczyński z "Nad Niemnem" - "to
                tamto ten tego ten"
                • zyg_zyg_zyg Re: Także = również 11.06.07, 15:20
                  Nie pisze sie "z nad Niemnem", tylko "znad Niemna"...
                  smile
                  • lajkonix Re: Także = również 11.06.07, 19:25
                    zyg_zyg_zyg napisała:

                    > Nie pisze sie "z nad Niemnem", tylko "znad Niemna"...
                    > smile
                    No ale my nie o Czesławie, tylko o powieści... smile)

                    Lajkonix
                    panta rei - wszystko w płynie
                    • soffia75 Re: Także = również 11.06.07, 23:47
                      "Znad Niemena (Czesława)", jak już, proszę szanownego państwa koleżeństwa
                      językoznawczego! wink No! wink
Pełna wersja