Refleksja na temat Ziobra

05.07.07, 16:47
Jak wiadomo, nazwiska polskie zakończone na -o (Kościuszko, Ziobro, Lato)
odmieniają się tak jakby kończyły sie na -a: M: Ziobro - D: Ziobry. Nazwiska
pochodzenia obcego - nie: M: Canaletto - D: Canaletta. Skąd to zróżnicowanie?
Otóż moim zdaniem tak: Nazwiska pochodzenia ruskiego: Kościuszko, Moniuszko,
Domeyko w oryginale wymawiane były a akaniem na końcu: Kościuszka, Moniuszka,
Domejka, i nic dziwnego, że były odmieniane stosownie do fonetyki. I niech
tak zostanie. Natomiast nazwisk chyba dzennie polskich, jak Lato i Ziobro,
nikt nie akał, nie aka i akał nie będzie. I nie ma zatem powodu, dla którego
przybierają żeńską formę deklinacji. Dlatego jestem za reformą: Kościuszko -
Kościuszki, ale Ziobro, Ziobra, Ziobru, Ziobro, Ziobrem, Ziobrze. Ale by się
Ziobro wk...ił!
    • pavvka Re: Refleksja na temat Ziobra 06.07.07, 18:49
      Ta reforma już nastąpiła, bo jest tekst "cztery Ziobra i Polska będzie dobra" ;-
      )

      A w ogóle podobno p. min. własne nazwisko traktuje jako nieodmienne.
      • uyu Re: Refleksja na temat Ziobra 07.07.07, 02:10
        Jako nieodmiennie gminne? smile)
      • jacklosi Re: Refleksja na temat Ziobra 16.07.07, 14:18
        pavvka napisał:
        >
        > A w ogóle podobno p. min. własne nazwisko traktuje jako nieodmienne.

        No przecież gdyby nie to, to by mi nie przyszło nic takiego do głowy!
    • randybvain Jak to nie akał? 08.07.07, 15:12
      A ta cała chmara, co przesiedlono ją zza Buga? Przecież oni się uczyli
      polskiego ze słowników i to z trudem, bo byli przyzwyczajeni do cyrylicy. Ich
      potomkowie do dziś robią paskudne błędy ortograficzne...
      • jacklosi Re: Jak to nie akał? 16.07.07, 14:17
        No to ja niestety nie wiem, skąd jest Ziobro. A czy tylko ich potomkowie robią
        błędy tez nie wiem. Nie wydaje mi się, żeby była tu jakaś wyraźniejsza
        korelacja.
Pełna wersja