Niech mnie ktoś oświeci...

16.07.07, 13:03
Chodzi mi o odmianę zaimka "ja" a konkretnie o jego formę w celowniku.
Według mojego prywatnego odczucia najlepiej używać "mi" a tu się
jeszcze "mnie" wpycha tożsame z postacią dopełniaczową. Wiem, jest poprawne
ale przeszkadza mi (czy mnie?) brak jednoznaczności w wielu wypowiedziach,
gdy "mnie" się pojawia.
Czy ktoś potrafi przystępnie objaśnić (mi czy mnie?) jak teg "mnie" używać i
kiedy jest właściwsze od "mi"?
    • negevmc jeśli czekasz na odpowiedź to nie czytaj... 16.07.07, 13:28
      vtec_z napisał:

      > Czy ktoś potrafi przystępnie objaśnić (mi czy mnie?) jak teg "mnie" używać i
      > kiedy jest właściwsze od "mi"?

      bo jej nie znam czyli nie umiem CI przytępnie objaśnić.
      Wydaje mi się, że wyjaśnić, objaśnić można mi a nie mnie jeśli chodzi o
      wytłumczenie czegoś tak abym zrozumiał.
      Można mnie objaśnić a może oświecić i wtedy będę objaśniony, czyli jasny lub
      oświecony czyli mądry.
      Jeśli np. jestem problemem to można MNIE objaśnić ale jeśli problemu (którym
      jest kto inny smile nie rozumiem to można fo MI objaśnić.
      To chyba jest różnica i jedyna poprawna forma.
      Pamiętam, że w kabarecie Dudek gdy Dziwoński z Michnikowskim parodiowali
      żydowską rozmowę telefoniczną używali dla śmiechu tego zwrotu: "no to ty mnie
      Kuba objaśnij o co chodzi z tym sękiem"
      • vtec_z Re: jeśli czekasz na odpowiedź to nie czytaj... 16.07.07, 13:32
        Pięknie wyłapałeś ten drobny dowcip z objaśnianiem wink
        Ale mi/mnie chodzi o taki dialog:
        - Daję Ci!
        - Mnie?
        - Tak, Ci Ciebie!
        - Mnie mnie?
        • jacklosi Odpowiedź 16.07.07, 14:14
          W języku m. in. polskim zaimek osobowy ma formę tzw. nieakcentowaną (mi w
          celowniku, ci, go) i akcentowaną (mnie w celowniku, tobie, jego). Formy
          akcentowanej używamy wtedy, gdy chcemy zaakcentować, że chodzi o tę właśnie
          osobę, nie o inną. W pozostałych użyciach - formy nieakcentowanej. Niektórzy
          twierdzą, że akcentowana na początku zdania, nieakcentowana - gdzie indziej. W
          przypadku: "Ale mi/mnie chodzi o taki dialog:" MNIE bardziej pasuje forma
          akcentowana MNIE, bo przeciwstawiasz to, o co Tobie (nie CI) chodzi temu, o co
          chodzi komu innemu.
          A że mnie celownikowe akcentowane równa się mnie dopełniaczowemu (tu nie ma
          zróżnicowania formy), to już czysty przypadek. Ale za to jest różnica pomiędzy
          tobie a ciebie.
          • randybvain Re: Odpowiedź 16.07.07, 19:00
            Niezupelnie przypadek.

            MI jest regularnym kontynuantem *mei, z celownikowa koncowka -i. MNIE pochodzi
            od *monoi, podczas gdy dopelniaczowe od *menes; obie te formy sa rozroznialne w
            praslowianskim ale po zaniku jerow zlaly sie w jedna w polskim.
            • vtec_z Re: Odpowiedź 16.07.07, 19:08
              Prosiłem o oświecenie łatwo strawne, ale jakoś dałem radę wink
          • vtec_z Re: Odpowiedź 16.07.07, 19:09
            Dziekuję, to wyjaśnienie przypadło MI do gustu i MNIE zadowoliło.
            Teraz tylko trzeba zacząć używać zgodnie z tymi zasadami...
    • anna_222 Re: Niech mnie ktoś oświeci... 16.07.07, 23:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=65414735&v=2&s=0
      • vtec_z Re: Niech mnie ktoś oświeci... 17.07.07, 09:13
        Dziękuję za linka - uzupełnił poprzednie wyjaśnienia o zasady praktyczne wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja