ziobrzydzanie

13.08.07, 14:28
Udany neologizm autorstwa Millera. Ciekawe jak długo przetrwa w
polskiej mowie.
Faladyzcja przetrwała, ma się dobrze:
sjp.pwn.pl/lista.php?co=falandyzacja i zajęła miejsce w
słowniku.
    • lajkonix Re: ziobrzydzanie 13.08.07, 21:13
      kaj.ka napisał:

      > Udany neologizm autorstwa Millera. Ciekawe jak długo przetrwa w
      > polskiej mowie.
      > Faladyzcja przetrwała, ma się dobrze:
      > sjp.pwn.pl/lista.php?co=falandyzacja i zajęła
      miejsce w
      > słowniku.

      Natomiast "Dzieńziobry" chyba zostanie.
      Przynajmniej w mojej wiecznej pamięci.

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie

      • stefan4 Re: ziobrzydzanie 14.08.07, 21:44
        lajkonix:
        > Natomiast "Dzieńziobry" chyba zostanie.

        A czy ,,godzina ósma ziobro ziobro'' (w znaczeniu 8:00) też pozostanie?

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • lajkonix Re: ziobrzydzanie 14.08.07, 22:14
          stefan4 napisał:

          O, gdzieś siębrat podziewał tyle czasu?
          "O języku" spadło prawie na dno listy.
          Ręce po łokcie urobiłem, żeby je do powierzchni wyciągać.

          Pozdry,

          (Ch)lajkonix
    • mangold a ja bardzo lubię PiSać:Zi0br0 :D 24.08.07, 15:34

      • ewa9717 Re: a ja bardzo lubię PiSać:Zi0br0 :D 24.08.07, 18:30
        Millerowe "ziobrzydzanie" dało początek bardzo bogatem wątkowi na
        forum Szkła kontaktowego. Propozycji słowotwórczych było mnóstwo,
        niektóre świetne.
        • lajkonix o co cię rozchodzi? 24.08.07, 21:08
          Zawisza w debacie sejmowej nt. budzetu w odniesieniu do postępów
          rządu:

          "... etatystyczna słoniowacizna..."

          Aż zapisałem na paczce "Fajrantów", żeby mi nie umknęło.
          Co to kuna jest? Nie wie kto?

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
      • kicior99 Re: a ja bardzo lubię PiSać:Zi0br0 :D 06.10.07, 15:21
        wiesz że ja też? Zwłaszcza na FK smile
    • ampolion Re: ziobrzydzanie 30.08.07, 17:53
      Dobre!
      Ja wymyśliłem coś jeszcze: lepierdzenie.
      • 1802l Re: ziobrzydzanie 04.10.07, 13:40
        "pierwszy Mulat Rzeczpospolitej" chyba zostanie; może
        i "kaczyzm", "gabriele" jako miernik odbiegania od normy zdrowia
        psychicznego, "uraz goleni" i "pomroczność jasna" raczej tez...
        • pam75 do 1802l 04.10.07, 15:49
          To forum ma dosyć czytelny tytuł. Niedowidzisz?
          • kaj.ka Re: do 1802l 04.10.07, 19:44
            Wybacz, ale nie rozumiem. Znam Cię jako osobę z atencją odnoszącą
            się do reguł słownikowych i dość arbitralnie rozstrzygającą
            wątpliwości językowe, ortograficzne; mimo to - nie rozumiem.
            • pam31 Re: do 1802l 04.10.07, 23:56
              Ziobrzydzanie jest udanym tworem językowym , wartym tu odnotowania, ale prognozy
              wyborcze 1802l,nie wnoszące nic do języka, powinny być - moim zdaniem -
              zamieszczane na całkiem innym forum.
              • pam75 Re: do 1802l 05.10.07, 00:20
                Mój częściowy imiennik uprzedził nieco moją odpowiedź. Dodam tylko,że swoje
                preferencje polityczne powinno wyrażać sie raczej dowcipnym skojarzeniem niż
                wyświechtanymi już zwrotami o kaczkach,pomroczności i opaleniźnie. Poza tym jest
                po sąsiedzku forum "Polityka" Tam sie można wyżyć.
                • stefan4 Re: do 1802l 05.10.07, 01:51
                  pam75:
                  > swoje preferencje polityczne powinno wyrażać sie raczej dowcipnym
                  > skojarzeniem niż wyświechtanymi już zwrotami o
                  > kaczkach,pomroczności i opaleniźnie. Poza tym jest po sąsiedzku
                  > forum "Polityka" Tam sie można wyżyć.

                  Troszkę PiSolisz, prawda?

                  1802l nie wyrażał żadnych preferencji, tylko odnotowywał wpływ polityki na
                  język. Wyśmiewanie się z politycji to zawsze było poletko bardzo płodne
                  słowotwórczo. A że waaadza od oddolnego słowotwórstwa woli odgórny słowotok --
                  no cóż, takie już zbójeckie prawo reżimu... A sprawą ludu jest, żeby nie dać
                  się zakneblować reżimowi.

                  Nie na to mamy JĘZYK (patrz: nazwa forum), żeby zakładac na niego kłódkę, kiedy
                  tylko jakiś politarcha sie ośmieszy po raz kolejny.

                  - Stefan

                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                  • pam75 w zwiazku z PiSoleniem 05.10.07, 15:32
                    stefan4 aisał:
                    >Troszkę PiSolisz, prawda?
                    Jestem pewny, ze mnie nie komplementujesz, ale „PiSolić” mi się podoba.
                    >1802l nie wyrażał żadnych preferencji, tylko odnotowywał wpływ polityki na język.
                    Ściślej , było tam przewidywanie części wyników wyborczych, ale mój wpis
                    nawiązywał do wypowiedzi pam31 i kaj.ka. Uważam, że forum O JĘZYKU to nie Hyde
                    Park, choć można argumentować,ze każdy wpis ma w końcu jakiś związek z językiem
                    i piszta co chceta.
                    >Wyśmiewanie się z politycji to zawsze było poletko bardzo płodne
                    >słowotwórczo. A że waaadza od oddolnego słowotwórstwa woli odgórny >słowotok -
                    no cóż, takie już zbójeckie prawo reżimu... A sprawą ludu >jest, żeby nie dać
                    >się zakneblować reżimowi.
                    Wszystko to słuszne,tylko wygląda, że lud podzielił się i reakcje na płody ww.
                    poletka są bardzo różne. Mamy reprezentantów różnych opcji politycznych, którzy
                    przyszli na to forum, żeby właśnie oderwać się od polityki – ci, którzy nie
                    chcą, kłócą się po każdym artykule Michnika na forum GW– obawiam się takiej
                    atmosfery tutaj.
                    >Nie na to mamy JĘZYK (patrz: nazwa forum), żeby zakładać na niego >kłódkę,
                    kiedy tylko jakiś politarcha sie ośmieszy po raz kolejny.
                    Myśl ździebko nie na temat – skąd ten pomysł z kłódką na języku? Osobiście
                    wolałbym mówić o zakładaniu kagańca. Oświaty. Politarsze również.
                    • stefan4 Re: w zwiazku z PiSoleniem 05.10.07, 16:02
                      pam75:
                      > Myśl ździebko nie na temat – skąd ten pomysł z kłódką na języku?
                      > Osobiście wolałbym mówić o zakładaniu kagańca. Oświaty. Politarsze
                      > również.

                      Kaganiec utrudnia gryzienie, ale nie utrudnia szczekania. Nie nadaje się więc
                      do powstrzymywania ludzi od mówienia. Kłódka na języku lepiej. A pomysł od
                      Lema, tylko że on kazał bohaterowi założyć na język cuhalty a nie kłódkę. Ale
                      ja niezbyt dobrze wiem, co to znaczy (choć ,,zuhalten'' trochę do mnie
                      przemawia), dlatego zmieniłem na kłódkę.

                      A Ty też sięgasz do literatury pięknej, nie?
                      ,,Jeszcze w szkole, gdy oświaty
                      zakładano mnie kaganiec,
                      był kolega francowaty,
                      ancymonek, zaprzedaniec''
                      (mogłem coś zmylić, bo cytuję z bardzo słabej pamięci).

                      - Stefan

                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                      • pam75 Re: w zwiazku z PiSoleniem 05.10.07, 21:20
                        Właśnie o to chodzi, kaganiec nie unieruchamia szczeki, tym bardziej - języka.
                        Jeśli chodzi o pamięć, to nie taka znowu słaba, tylko dwie nieścisłości:
                        "...zakładano NAM kaganiec..." i nie zaprzedaniec tylko popapraniec.
                        Niewykluczone, że możesz znać zmieniony nieco tekst, bo Młynarski na kolejnych
                        koncertach wprowadzał drobne w nim zmiany.
                      • lajkonix Re: w zwiazku z PiSoleniem 05.10.07, 22:24
                        stefan4 napisał:

                        >> Kaganiec utrudnia gryzienie, ale nie utrudnia szczekania. Nie
                        nadaje się więc
                        > do powstrzymywania ludzi od mówienia. Kłódka na języku lepiej. A
                        pomysł od
                        > Lema, tylko że on kazał bohaterowi założyć na język cuhalty a nie
                        kłódkę. Ale
                        > ja niezbyt dobrze wiem, co to znaczy (choć ,,zuhalten'' trochę do
                        mnie
                        > przemawia), dlatego zmieniłem na kłódkę.

                        Brat, no jak nie wiesz, co to są cugalty,
                        to się przecież mozesz bez krępacji zapytać, tak?
                        TobieBrat bym nie odpowiedział?
                        Za darmo brat!
                        Tyleś mnie objaśnił, że grosza bym nie wziął.

                        Skup się brat.

                        Zamki drzwiowe so na klucz, nie?
                        Skrzydełko na kluczu może być zupełnie proste,
                        bez nacięć i takich tam fizdrygantów - podobne pewnie masz w komódce
                        w stołowym. Taki zamek wiesz do czego jest, nie? Byle wytrych i po
                        sprawie.

                        Ale może też to skrzydełko mieć najróżniejsze wcięcia i narżnięcia.
                        To oznacza, ze w zamku są dodatkowe mechanizmy - jak raz powołane
                        zuhalty. Uniemożliwiają otwarcie zamka byle wytrychem.
                        Taki zamek cuhaltowy to przed wojną było ho, ho, ho...!

                        Teraz już się tego nie robi.
                        So Yale.
                        Ale Yale nie so cuhaltowe - tylko nie pamiętam jakie.
                        Wiem tylko że so do tego no, sam wiesz, bo nie dajo się rozebrać
                        żeby zuhalt naprawić.

                        No i za darmo.
                        Nawet brat nie dziękuj.

                        Lajkonix
                        panta rei - wszystko w płynie

                    • 1802l Re: w zwiazku z PiSoleniem 06.10.07, 13:19
                      pam75 napisała:

                      Hmmm, istonie trochę niedowidzę (- 12 dioptrii), mimo to jeszcze
                      przeczytać potrafię. Ale przyznam - zrobiło mi się
                      nieprzyjemnie...Gratuluję trafienia!

                      > Ściślej , było tam przewidywanie części wyników wyborczych,

                      To chyba wyłącznie Twoje skojarzenie - ja pisałam o politycznych
                      nowotworach językowych, które "trzymają się mocno". I mają szansę
                      utrzymac sie dłużej.
                      • pam75 Re: w zwiazku z PiSoleniem 06.10.07, 15:28
                        Za "trafienie" serdecznie przepraszam.
                        Tekst -jak widać - odebrałem inaczej, ale moje obawy, niezależne już od Twojego
                        tekstu, a wyrażone w dalszym wpisie, trwają.
                • kicior99 Re: do 1802l 06.10.07, 15:30
                  > po sąsiedzku forum "Polityka" Tam sie można wyżyć.
                  to tacy dalecy sąsiedzi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja