Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba?

15.08.07, 11:07
W świetle zapowiadanych niebawem wyborów naszło mnie pytanie, czy rzeczownik
WYBORY to forma liczby pojedynczej, czy mnogiej.
Zapewne to banalne pytanie dla fachowców, ale zapytane koleżanki z pracy mieli
z tym problem.
Prywatna analiza tego słowa prowadzi mnie do dwu wariantów:
1. WYBORY ---> liczba mnoga od rzeczownika WYBÓR.
2. WYBORY ---> usamodzielnione słowo, a jeżeli tak, to albo:
a) jest z gatunku rzeczowników typu: DRZWI, NOŻYCE, które mają taką samą
liczbę pojedynczą i mnogą.
b) jest rzeczownikiem tylko liczby pojedynczej a nie posiadającym liczby mnogiej.
Zatem, jak to w końcu jest?
    • pam75 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 15.08.07, 11:52
      Nowy Słownik Poprawnej Polszczyzny A.Markowskiego wymienia słowa:
      WYBORY(blp) - akcja mająca na celu wyłonienie osoby lub osób mających pełnić
      określone funkcje;
      WYBÓR - wybranie kogoś, czegoś; kogoś - do czegoś (np.: Wybór posłów na sejm)
      Wygląda więc,że WYBORY to akcja, której celem jest WYBÓR .
      SJP natomiast nie traktuje "wyborów" jako oddzielnego rzeczownika.
      Oba stanowiska, które wymieniasz, znajdują więc uzasadnienie.
      • kazeta.pl55 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 15.08.07, 15:12
        pam75 napisała:

        > Oba stanowiska, które wymieniasz, znajdują więc > uzasadnienie.

        Hmm? Dalej nie wiem, czy Twoim zdaniem WYBORY (takie do Sejmu), to należy
        traktować tak jak rzeczownik DRZWI. Jeżeli tak, to per analogiam powinno być
        poprawnie:

        1. W tym pokoju mieliśmy dwoje DRZWI.
        2. W tym czteroleciu (2005-2008) mieliśmy dwoje WYBORY.

        Nie, nie czekam na poprawkę typu:
        2'. W tym czteroleciu (2005-2008) mieliśmy dwa razy WYBORY. To bowiem jest
        ucieczką od problemu, a nie jego rozwiązanie.
        Pozdr.
        P.S.
        Jest kilka takich dziwnych podobnych rzeczowników, np. POBORY .
        • flyap Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 15.08.07, 15:31
          Nieszpory też są blp. i mówimy dwoje nieszporów, a nie dwoje nieszpór
          Podobnie roraty, schody.
    • pam75 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 15.08.07, 16:06
      Rzeczowniki typu pluralia tantum w odmianie przyjmują końcówki liczby mnogiej
      różnych deklinacji:
      dzieje, gody, pobory maja w dopełniaczu końcówkę -ów, charakterystyczną dla
      deklinacji meskiej - dziejów,godów, poborów
      koszary, nożyce, perfumy w dopełniaczu gubią -y - koszar, nożyc, perfum;
      bliźnięta - bliźniąt,wrota - wrót,usta-ust;
      drożdże -drożdży,wrota - wrót.
      Jak widać, bywa różnie.
      Formalnie więc - dwoje wyborów, choć milej brzmi "dwa razy wybory".
      • kazeta.pl55 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 15.08.07, 20:10
        am75 napisała:

        > Rzeczowniki typu pluralia tantum w odmianie przyjmują końcówki liczby mnogiej
        > różnych deklinacji:
        > dzieje, gody, pobory maja w dopełniaczu końcówkę -ów, charakterystyczną dla
        > deklinacji meskiej - dziejów,godów, poborów
        > koszary, nożyce, perfumy w dopełniaczu gubią -y - koszar, nożyc, perfum;
        > bliźnięta - bliźniąt,wrota - wrót,usta-ust;
        > drożdże -drożdży,wrota - wrót.
        > Jak widać, bywa różnie.
        > Formalnie więc - dwoje wyborów, choć milej brzmi "dwa razy wybory".

        Nie wszystkie w/w rzeczownki kwalifikują się do grupy pluralia tantum, bo do
        niej tylko mogą należeć te, które mają tylko liczbę mnogą (bez pojedynczej). Wg
        tego kryterium nie załapują się tam:
        a) bliźnięta, bo lp. --> bliźniak
        b) pobory, bo lp. --> pobór
        c) gody, bo lp. --> god (inaczej rok)
        d) schody, bo lp. --> schód
        e) wybory, bo lp. --> wybór
        Ten ostatni przykład jest trochę osobliwy, bo WYBORY (w sensie parlamentarne),
        oznaczają mi coś innego niż WYBORY jako pochodna rzeczownika lp. WYBÓR.
        • pam75 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 15.08.07, 21:58
          Wszystkie zakwestionowane przez Ciebie rzeczowniki i wiele innych przytacza
          Piotr Bąk w swojej Gramatyce języka polskiego (Wyd. VIII 1993 r. str,304-305).
          Pobory(miesięczne) nie są liczbą mnogą rzeczownika pobór(np. do wojska)) God i
          schód w jezyku polskim nie występują. Mylisz rzeczownik odczasownikowy
          schodzenie ze schodem. Bliźniak ma liczbę mnogą bliźniaki i oznacza m.in.
          naczynie na potrawy, a bliźnię - bliźnięta.U P. Bąka Bliźnięta oznaczały
          gwiazdozbiór - zgubiłem B
          • kazeta.pl55 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 16.08.07, 21:06
            pam75 napisała:

            > Pobory(miesięczne) nie są liczbą mnogą rzeczownika pobór(np. do wojska)) God i
            > schód w jezyku polskim nie występują. Mylisz rzeczownik odczasownikowy
            > schodzenie ze schodem. Bliźniak ma liczbę mnogą bliźniaki i oznacza m.in.
            > naczynie na potrawy, a bliźnię - bliźnięta.U P. Bąka Bliźnięta oznaczały
            > gwiazdozbiór - zgubiłem B

            Z większością się zgadzam, ale:
            - god, w j. bardzo staropolskim istnieje, istnieje nawet w aktualnym rosyjskim.
            - schód mniemasz nie istnieje, sadzisz nawet, że jego zdrobnienie w formie
            schodek też nie istnieje, - ciekawe.
            • stefan4 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 16.08.07, 21:48
              kazeta.pl55:
              > - god, w j. bardzo staropolskim istnieje, istnieje nawet w
              > aktualnym rosyjskim.

              W aktualnym angielskim też istnieje. Tylko że (podobnie jak rosyjski) nie ma
              nic wspólnego z polskimi godami.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
              • kazeta.pl55 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 17.08.07, 16:24
                stefan4 napisał:

                > W aktualnym angielskim też istnieje. Tylko że (podobnie jak rosyjski) nie ma
                > nic wspólnego z polskimi godami.
                >
                > - Stefan

                Jeżeli już szukać korelacji pomiędzy ruskim a anielskim, to widzę jedynie taką,
                że Ten po angielsku zwany GOD, stworzył czas w którym też mieści się ruski GOD.
                Wracając zaś do meritum, to zwiodło Cie więcej znaczeń słowa GODY. W obecnym
                rozumieniu, tak na skróty, GODY to:
                a) nazwa Swiat Bozego Narodzenia
                b) okres zalotów u zwierzat (ruja), - też w pewnym sensie święto.

                Tak po prawdzie więc w obydwu przypadkach mamy do czynienia z preriodem 1 roku
                (dokładnie lub prawie). Co do Świąt B.N., to K.K. wyznaczył je na koniec roku,
                by trafić w stare święto barbarów. Nie ma zatem o co kruszyć kopii, GODY =
                ŚWIĘTO primaernie ma b. dużo do czynienia ze słowem ROK = GOD = JAHR = YEAR etc.

                Co do rzeczownika SCHODY, to ma on swoje zdrobnienie w postaci SCHODKI. Schodki,
                to zaś nie mniej nie więcej jak, "n" schodków (inaczej mówiąc liczba mnoga).
                Skoro istnieje zdrobniałe SCHODKI, tym bardziej normalne SCHODY muszą być liczbą
                mnogą, tj. rzeczownikiem ulokowanym poza pluralia tantum.
                cbdo.
                Pozdr.
                • pam75 Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 17.08.07, 23:22
                  >Co do rzeczownika SCHODY, to ma on swoje zdrobnienie w postaci >SCHODKI.
                  Schodki,to zaś nie mniej nie więcej jak, "n" schodków (inaczej mówiąc liczba mnoga).
                  >Skoro istnieje zdrobniałe SCHODKI, tym bardziej normalne SCHODY muszą >być
                  liczbą mnogą, tj. rzeczownikiem ulokowanym poza pluralia tantum.
                  Co do rzeczownika MAJTY, to ma on swoje zdrobnienie w postaci MAJTKI.
                  Majtki, to zaś nie mniej nie więcej jak,"n" majtków (lub majtek).
                  Skoro istnieją zdrobniałe MAJTKI, tym bardziej normalne MAJTY muszą być liczbą
                  mnogą,tj. rzeczownikiem ulokowanym poza pluralia tantum.
                  (pisownia wg. ww. twórczego wzorca)
                  Tak można wykazać,że spodnie są liczbą mnogą rzeczownika spodzień, grabie -
                  graba, gacie - gata, i po dalszych badaniach ograniczymy rozbuchane pluralia tantum.
            • lajkonix Re: Wybory, to pojedyncza czy mnoga liczba? 16.08.07, 21:50
              kazeta.pl55 napisała:

              > pam75 napisała:
              >
              > > Pobory(miesięczne) nie są liczbą mnogą rzeczownika pobór(np. do
              wojska))
              > God i
              > > schód w jezyku polskim nie występują. Mylisz rzeczownik
              odczasownikowy
              > > schodzenie ze schodem. Bliźniak ma liczbę mnogą bliźniaki i
              oznacza m.in.
              > > naczynie na potrawy, a bliźnię - bliźnięta.U P. Bąka Bliźnięta
              oznaczały
              > > gwiazdozbiór - zgubiłem B
              >
              > Z większością się zgadzam, ale:
              > - god, w j. bardzo staropolskim istnieje, istnieje nawet w
              aktualnym rosyjskim.
              > - schód mniemasz nie istnieje, sadzisz nawet, że jego zdrobnienie
              w formie
              > schodek też nie istnieje, - ciekawe.

              Sprawa jest prosta, siostra.

              Schoda nie ma, bo zawsze mozna zeskoczyć. Więc zazwyczaj go nie
              budowano.
              Za to jest wschód, bo wchodzenie jest trudniejsze, więc wschodu nie
              można było tak łatwo zaniechać.

              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie.
Pełna wersja