luzer
13.07.03, 00:50
Na forum SV natknałem się na wątek o nieustępowaniu
kobietom w ciąży miejsc siedzących w środkach
komunikacji. Wątek nosił tytuł: "Ustąp ciężarnej
miejsca w tramwaju".
Nie wiem, jak wam, ale mnie jakoś nie podoba się, w
odniesieniu do kobiety, słowo: "ciężarna".
Niby wiem, że jest w porządku, ale... jakoś mi zgrzyta.
Wyrażenie "w ciąży" brzmi dużo lepiej, poza tym to
tylko dwie sylaby zamiast trzech, więc wygodniejsze w
użyciu niż ten nieszczęsny przymiotnik. To zresztą
chyba jedyne normalne określenie, gdyż słowa:
"brzemienna", "przy nadziei" i "w błogosławionym
stanie" brzmią nieco pretensjonalne lub humorystycznie,
w zależności od intencji wypowiadającego.
Może ktoś zna jeszcze jakieś inne "normalne" i fajne
określenie oznaczające przyszłą matkę.