Czy ludzie używający wtrętów angielskich

23.11.07, 23:30
i pidżinu angielsko-polskiego (np. luknąć/looknąć)ewentualnie piszący
"trendnie" : bosh, geez, nie znają angielskiego?

Nie mam oczywiście na myśli wtrętów typu "interface", tylko mieszanki
anglopolskie, czyli pidżin.

Zawsze mam takie wrażenie - że nie znają i chcą się popisać tymi trzema
słowami na krzyż, których się nauczyli.

Ale może się mylę?
    • moze_doktor Re: Czy ludzie używający wtrętów angielskich 24.11.07, 04:34
      Po ilus tam latach uzywania angielskiego na codzien, trudno mi czsami znalezc
      polskie slowo.
      Nie mowie o jezyku zawodowym, bo tu to mozna sie nabrac. Kiedys (w poczatkach)
      tlumaczylem, ze 5 latek ma "angine". W oczach lekarza zobaczylem przerazenie:
      "Does he have chest pain?". Po prostu, polska "angina' to angielskie
      "laryngitis", a "angina" to niedokrwienie miesnia sercowego.
      Abstrahujac (przepraszam za slowo, hi hi) od jezyka zawodowego latwiej mi
      powiedziec "insurance" zamiast "ubezpieczenie" , "Office" zamiast "biuro".
      Czasem to brzmi nieco dziwnie: "Zadzwonilem do insurance o dodanie samochodu",
      ale czy "zadzwonilem do biura ubezpieczeniowego o dodanie samochodu" brzmi
      lepiej? Jako forme obrony musze podac moje lata poza Polska, gdzie Polakow jest
      bardzo malo.Natomiast "pinglish" typu "luknij przez lindol, czy ta kara aby stoi
      na kornerze" wywoluje u mnie gesia skorke.
      Jeszcze jedno. Nie rozumiem "polskiego" "biznesmen". Po pierwsze - "biznes" to
      spolszczone "business" ale "men" to liczba mnoga. Oryginalne slowo to
      "businessman".
      • stefan4 Re: Czy ludzie używający wtrętów angielskich 24.11.07, 08:58
        moze_doktor:
        > Jeszcze jedno. Nie rozumiem "polskiego" "biznesmen". Po pierwsze -
        > "biznes" to spolszczone "business" ale "men" to liczba mnoga.

        Może tak jest w jakichś zamorskich krajach; u Polaków liczbę mnogą tworzy się
        inaczej. U Anglosasów zresztą też, tylko ,,kobieta'' i ,,mężczyzna'' akurat im
        się wściekli. Przy zapożyczeniach czasem idzie przez pisownię a czasem przez
        wymowę.

        Wydaje mi się (choć nie jestem całkiem pewien), że końcówka ,,-man'' przysługuje
        rzeczownikom wziętym z niemieckiego
        • pinkink3 wscieklizna 24.11.07, 16:41
          stefan4 napisał:

          >U Anglosasów zresztą też, tylko ,,kobieta'' i ,,mężczyzna'' akurat >im się
          wściekli.<


          Zeby tylko....

          Wsciekly sie tez zony (wife wifes), stopy (foot/feet), zeby (tooth/teeth), nie
          wspominajac o reszcie...

          www.english-zone.com/spelling/plurals.html
          • kochanica-francuza Re: wscieklizna 24.11.07, 21:32
            Myszy (mouse/mice), gęsi (goose/geese), więcej zwierzątek wściekniętych nie znam...
        • piscina Re: Moze być i 'K' 28.11.07, 22:58
          > ,,Carthago'' jest przez ,,c''.

          Może być i przez K, jak najbardziej. Przy okazji: a już zdecydowanie przez K są
          Kalendae (te od 'Ad Kalendas Graecas').
      • kochanica-francuza Do moze_doktor 24.11.07, 21:30
        Nie o takich jak Ty mi chodziło, tylko o bosh, geez i lukanie przez łindoł!
        • ginny22 Re: Do moze_doktor 26.11.07, 01:06
          E tam, czasem mówię "luknij" i "gołnij się" (to do psa), bo taką
          mamy gwarę rodzinną - bo przeciez nie używam tego na zajęciach czy w
          sklepie. smile Nie uważam, że przez to gorzej posługuję się językiem
          polskim. Po prostu, taka zabawa językowa.
          Natomiast "jush", "gosh" itd. doprowadzają mnie do szału.
    • randybvain Re: Czy ludzie używający wtrętów angielskich 24.11.07, 12:54
      Ja mam problem ze znalezieniem polskiego odpowiednika feature.
    • pavvka Re: Czy ludzie używający wtrętów angielskich 26.11.07, 15:15
      No nie wiem... Ja angielski znam, a wtrętów używam, ale w sposób
      kontrolowany, tzn. tylko przy ludziach, o których wiem, że
      zrozumieją.
    • hajota Re: Czy ludzie używający wtrętów angielskich 27.11.07, 12:51
      Na jednym forum tematycznym wyłowiłam coś takiego:
      "well...przeczytaj sobie wers Quran 4:34 jak traktuje sie kobiety, zrob search w
      kierunku honor killing w islamie, poszukaj zdjecia kobiet bitych i
      maltretowanych w islamie, w naszych krajach kobieta ma prawo podac takiego
      zwyrodnialca do sadu, w islamie ...well, czekaja ja lashes, stoning
      /kamieniowanie/ ktore jest aprobowane Sharia Law".

      Nadmieniam, że w innych postach osoba ta potrafi poprawnie pisać po polsku.
      Nie jestem apologetką islamu i nie w obronie islamu mam ochotę zrobić jej kęsim,
      kęsim.
Pełna wersja