wtopa ramówkowa?

02.12.07, 11:27
Czy dobrze zrozumiałem? Przerywając program "Kawa na ławę"
prowadzący powiedział: Żeby nie było wtopy ramówkowej, musimy
przerwać na chwilkę nasz program.
Czy ktoś to słyszał i zechciałby potwierdzić, ze dobrze usłyszałem?
    • stefan4 setki kręcił będziesz... 02.12.07, 12:14
      kaj.ka:
      > Czy dobrze zrozumiałem? Przerywając program "Kawa na ławę"
      > prowadzący powiedział: Żeby nie było wtopy ramówkowej, musimy
      > przerwać na chwilkę nasz program.
      > Czy ktoś to słyszał i zechciałby potwierdzić, ze dobrze usłyszałem?

      Ja nie słyszałem i nawet nie wiem, co to za kawa i na jaką ławę. Coś z
      telewizora, nie? Rozumiem, że dla uniknięcia inkryminowanej wtopy ramówkowej
      telewizor nadał kilka reklam?

      Ale czy mógłbyś powiedzieć, co Tobą wstrząsnęło? Czy poczęstowanie szerokiego
      audytorium potocznym rzeczownikiem ,,wtopa''? Czy użycie na antenie mediowego
      żargoniszcza ,,ramówka''? Czy dorobienie do tego żargoniszcza przymiotnika
      ,,ramówkowy''? Gramatycznie wszystko się niby zgadza...

      Co do nadużywania wyrażansów z żargonu medialnego, to zawsze drażniły mnie
      telewizyjne ,,setki''. Może dlatego, że nie mam telewizora i rzadko takie setki
      widuję? Kiedy pierwszy raz usłyszałem (w radiu) jakiegoś zasłużonego
      telewizjonera chwalącego się, jakie to setki kręcił, zanim przeszedł na rentę,
      to myślałem, że ma na myśli jakieś wyrafinowane techniki seksualne. Ale potem
      wyjaśniło się, że chodziło tylko o twarz, najwyżej z niewielkim fragmencikiem
      szyi szczelnie zresztą opatulonej.

      Z czego wzięło się to określenie, skoro nie jest to ujęcie ukazujące STO PROCENT
      ujmowanej postaci? I dlaczego przeciętny telewidz musi je znać? Pytam tylko z
      czystej ciekawości, bo ja nie muszę, jak już wyjaśniałem.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • kaj.ka Re: setki kręcił będziesz... 02.12.07, 12:40
        Coś z
        > telewizora, nie? Rozumiem, że dla uniknięcia inkryminowanej wtopy
        ramówkowej
        > telewizor nadał kilka reklam?

        Tak,o to chodziło, tylko nie dopowiedzialem. (Ale masz intuicję!)

        > Ale czy mógłbyś powiedzieć, co Tobą wstrząsnęło?

        Nie, nie wstrząsnęło, tylko zaskoczyło - jak każdy "pierwszyraz".
        Nie jestem jednak pewny, czym dobrze usłyszał.

      • kanapony Re: setki kręcił będziesz... 03.12.07, 01:05
        nie masz pudła???
        to jak oglądasz teledurnieje??
        ;D
        • stefan4 Re: setki kręcił będziesz... 03.12.07, 12:09
          kanapony:
          > nie masz pudła???
          > to jak oglądasz teledurnieje??

          Nie mam telewidzora, ale mam telesłyszor. Z niego też leci na mieszkanie sporo
          telebilizmu...

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • emka_1 setka 04.12.07, 20:30
        owszem pochodzi od stu procent, ale to znaczy sto procent obrazu i dźwięku,
        czyli filmujemy obraz z równoczesną rejestracją dźwięku na tej samej taśmie.

        żargon filmowy jest tak samo dobry lub zły jak żargon każdej innej branży.
        • stefan4 Re: setka 04.12.07, 22:22
          emka_1:
          > owszem pochodzi od stu procent, ale to znaczy sto procent obrazu i
          > dźwięku, czyli filmujemy obraz z równoczesną rejestracją dźwięku na
          > tej samej taśmie.

          A jeśli kręcą/kręcicie (nie wiem, której osoby użyć, w każdym razie na pewno nie
          pierwszej, bo MY nie filmujemy) sołtysa opowiadającego o podwyzszaniu wałów
          powodziowych i kamera cały czas pokazuje te wały, natomiast głos sołtysa
          rejestrowany jest na tej samej taśmie bez jego oblicza
          • emka_1 Re: setka 05.12.07, 13:22
            obraz i dźwięk obrazowi odpowiadający, na jednym nośniku zapisane równocześnie.
            jeśli obraz jest zapisany osobno, a dźwięk osobno, na nośnikach niezależnych,
            choć dających się synchronizować w czasie montażu, setki nie ma, choć uzyskuje
            się efekt zgodności wizji z fonią. wał na wizji, a sołtys zza kadru to nie jest
            zgodność obrazu z dźwiękiem. gadający wał to zupełnie inna sprawa.
            czy nośnikiem jest taśma filmowa czy cokolwiek innego nowocześniejszego
            oczywiście nie ma znaczenia.

            co do dręczenia, to chyba nie ma przymusu słuchania, nawet jeśli to jest radio
            publicznesmile w końcu jeśli filmowiec nie czuje potrzeby bycia rozumianym przez
            wszystkich, to jego sprawa. mówi tylko do tych, którzy go rozumieją. nie wszyscy
            muszą, nie wszystkie programy są dla wszystkich, można wybierać. a jeśli coś
            rzeczywiście interesuje, to poznawanie nowego jest przyjemnością, a nie udręką.
            natomiast matematyk, który zarzeka się przy słowie ciało, raczej winien się udać
            do jakiegoś psychologa, może nawet seksuologa, bo chyba ma jakiś poważny problemsad
            • stefan4 Re: setka 05.12.07, 17:15
              emka_1:
              > co do dręczenia, to chyba nie ma przymusu słuchania

              Jasne, ale to nie jest forum o przymusach i prawach obywatelskich. Zdanie, że
              przecież można nie słuchać, daje się zastosować do każdej kwestii kiedykolwiek
              tu poruszanej. Może z wyjątkiem problemu pisowni, któremu podlegających
              zagadnień można za to nie czytać.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
              • emka_1 Re: setka 05.12.07, 18:45
                ojojojsmile znaczy masz na myśli, że dręczenie polega na użyciu w twojej
                przytomności słów, których znaczenia nie rozumiesz, lub rozumiesz niewłaściwie?smile

                owszem, to nie jest forum o przymusach i prawach obywatelskich, jednak tu chodzi
                o wolność słowa, szczególnie, że to wolność semantyczna słowasmile
                i nieuczciwie jest zestawiać złamanie rejestru poprzez posłużenie się
                kolokwializmem w rodzaju 'wtopa' razem z użyciem słów z terminologii branżowej,
                które nie mają krótkiego, nieopisowego odpowiednika w języku powszechnie
                używanym (i rozumianym).
          • ewka5 Re: setka 05.12.07, 20:28
            stefan4 napisał:

            > Mnie wyjaśniano, że do setki to ma być widoczna gadająca głowa.
            Ale nie wykluczam, że źle mi wyjaśniano.

            * uderz w stol? hahahahahaaha (choc nie jestem pewna)
            jezeli mowilam, na pewno powiedzialam o 100% wejsciu obrazu i
            dzwieku - na przykladzie gadajacej glowy.
            A gdyby Twoje gadanie przykryc obrazkami innymi od Twojej gadajacej
            glowy, to gadanie wchodziloby offowo, a obrazki stanowilyby
            przebitki do tegoz gadania.

            Serdecznosci - jak zawsze.
            Emalie masz w sprawie foxa.

            • kicior99 Re: setka 08.12.07, 04:50
              tymi przebitkami zaskoczył mnie kiedyś red. kaliszan na jakimś meczu, mówiąc że
              za chwilę wróci bo musi mieć przebitki z ludzi. Oczyma wyobraźni zobaczyłem
              nożowników na stadionie...
              • stefan4 jedynka 16.12.07, 09:39
                kicior99:
                > tymi przebitkami zaskoczył mnie kiedyś red. kaliszan na jakimś
                > meczu, mówiąc że za chwilę wróci bo musi mieć przebitki z ludzi.
                > Oczyma wyobraźni zobaczyłem nożowników na stadionie...

                A czy to była wiadomość Z JEDYNKI? Bo ostatnio istotne są tylko wiadomości NA
                JEDYNKACH... Przypuszczam z kontekstu, że chodzi o pierwsze strony gazet, ale
                mogę się mylić, bo nie jestem bliżej obeznany z kodem numerologicznym
                dziennikanerii...

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                • kicior99 Re: jedynka 16.12.07, 13:47
                  z jedynki:
                  w prasie: na pierwszej stronie
                  w radio: na pierwszym miejscu w dzienniku
                  w tv nie wiem, bo nie pracowałem
                  • stefan4 Re: jedynka 17.12.07, 09:29
                    kicior99:
                    > z jedynki:
                    > w prasie: na pierwszej stronie
                    > w radio: na pierwszym miejscu w dzienniku
                    > w tv nie wiem, bo nie pracowałem

                    W TV
Pełna wersja