odmienione nazwiska do sprawdzenia-prośba o pomoc!

15.02.08, 18:33
Właśnie przygotowujemy listę gości weselnych i odmieniamy wszystkie nazwiska.
Jeśli ktoś mógłby sprawdzić te, które są dla nas nie do końca pewne, to
byłabym bardzo wdzięczna. Osoby chcące pomóc proszę o odpowiedź a listę wyślę
na adres e-mail.

Rodzice mojego Narzeczonego uważają, że dla bezpieczeństwa nie powinniśmy
odmieniać nazwisk ,ale ja nawet nie biorę takiej możliwości pod uwagę bo znam
zasady języka polskiego i będę odmieniała smile Jednak trudny ten nasz język i
nawet mnie dopadły wątpliwości wink

Czekam na chętnych smile
    • markus.kembi Re: odmienione nazwiska do sprawdzenia-prośba o p 15.02.08, 21:08
      No wiesz, to zależy też od tego, jak posiadacz danego nazwiska woli to nazwisko odmieniać, bo to on mógłby się ewentualnie poczuć urażony. Na przykład właścicielka stworzonej przeze mnie strony internetowej, na pytanie, czy ma to być strona pani Zawiły czy pani Zawiłej, odpowiedziała, że nazwiska w ogóle nie odmienia; minister Ziobro zażyczył sobie, żeby jego nazwisko pozostawało nieodmienione; ekscentryczny polityk, pan Janusz Korwin-Mikke domaga się, żeby w dopełniaczu było "Korwin-Mikkego", tak samo jak widziałem niedawno w międzywojennej kronice filmowej "wręczenie buławy marszałkowskiej Edwardowi Rydz-Śmigłemu". Czasem bywa to sprzeczne z regułami wyznaczonymi przez, jak ktoś to nazwał na tym forum, "Radę Mędrców", ale dana osoba tak woli i to się chyba powinno uszanować.
      • mloda2008 Re: odmienione nazwiska do sprawdzenia-prośba o p 15.02.08, 22:35
        zgadzam się z tym, że niektóre osoby nie życzą sobie odmieniania ich nazwisk,
        ale nigdy nie przewidzimy tego ich życzenia bo wypadałoby każdego przed
        wręczeniem zaproszenia zapytać jaką formę woli wink

        Myślę jednak, że skoro odmieniamy proste nazwiska jak Kolaski czy Sienkiewicz,
        to powinniśmy też inne które zgodnie z zasadami języka polskiego odmieniają się.
        Nie zamierzamy też odmieniać jakiś nazwisk na siłę bo jeśli uznamy je za
        nieodmieniające się to zostaną nieodmienione smile

        ja znam panią która mam na nazwisko Płaska i też prosiła żeby nie odmieniać jej
        nazwiska a ja to uwzględniam w kontaktach skoro tak sobie życzy.
      • gdabski Re: odmienione nazwiska do sprawdzenia-prośba o p 15.02.08, 23:15
        > ekscentryczny polityk, pan Janusz Korwin-Mikke domaga się, żeby w dopełniaczu
        było "Korwin-Mikkego"

        To jest zasadniczego zgodne z zasadami wink

        /Gdabski
        • deerzet tytułomania "arystokracji" 16.02.08, 12:06
          Z panem Mikkem i Ziobrą nie warto się zgadzać - na
          manowce chcą zwieść POLSKIE ZASADY
          polszczyzny "nazwiskowej".
          Jeśli się odetnie Pana Mikkego od problemu
          szlacheckości PRZYDOMKA herbowego - będzie czysta
          sprawa.
          Dziś zasada jest prosta i demokratyczna - jeśli
          przyjmujesz przydomek herbowy do nazwiska - pogódź się
          z tym, że demokrata ten CZŁON NAZWISKA potraktuje bez
          czołobitności i płaszczenia się przed "herbowym" i
          będzie to NAZWISKO fleksjonować.
          Ci co sie ku tej manierze {'Dąb-Rozwadowskiemu' nos
          rozkwasiłem} skłaniają - Korwina Mikkego zwolennikami
          są.
          O Ziobrze.... - już mi niedobrze...

          Nikt w Polsce powojennej nie pamięta, że to w
          PRZEDWOJENNEJ Rzplitej przyjęto (rozporządzeniem
          prezydenta chyba) ODEJŚCIE od oficjalnej tytułologii
          arystokratycznej.
          Resztki jej tkwią jeszcze tylko w
          tytułomanii "arystokracji" kleru każącej na siebie
          mówić 'Stefan kardynał Wyszyński' - wzorem 'Aleksander
          hrabia Fredro'...
          • stefan4 Re: tytułomania "arystokracji" 16.02.08, 13:58
            deerzet:
            > Resztki jej tkwią jeszcze tylko w tytułomanii "arystokracji" kleru
            > każącej na siebie mówić 'Stefan kardynał Wyszyński'

            To powinno się pisać ,,Stefan, kardynał wyszyński'', bo przymiotnik od Wyszyna
            ma być małą literą. Dopiero wtedy byłoby arystokratycznie, bo informowałoby o
            zakresie władzy/posiadania przez wspomnianego Stefana. Jak napiszesz dużą
            literą, to wygląda na zwykłe nazwisko i wtedy tytuł jest w złym miejscu...

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • emka_1 Re: tytułomania "arystokracji" 22.02.08, 22:55
            deerzet napisał:


            > Nikt w Polsce powojennej nie pamięta, że to w
            > PRZEDWOJENNEJ Rzplitej przyjęto (rozporządzeniem
            > prezydenta chyba) ODEJŚCIE od oficjalnej tytułologii
            > arystokratycznej.


            uuu, pamięta, pamięta, nawet pamięta, że nie rozporządzenie prezydenta a
            konstytucja marcowa, że dotyczyło tytułów (obcych sarmacie-demokracie i do tego
            najczęściej nabytych drogą kupna), że kolejna konstytucja, ta kwietniowa,
            podobnego zapisu nie miała, więc odejście od stosowania tytułów nieco na
            ważności straciło. pomijając pamięć, tytuł to nie przydomek, a czy go odmieniać
            czy nie, decyduje dywiz.
            • deerzet Re: przydomek 23.02.08, 02:14
              Z rozmysłem użyłem terminu "przydomek" chcąc
              niektórych poderwać z pozycji klęcznikowej,
              wiernopoddańczej...


              Straciło na ważności?...

              Widząc podejście takiego pierwszego lepszego Mikkego
              do ludzi nie wróżę powrotu do czasów wiernopoddańczej
              czołobitności.
              I nie będę poszukiwał u takiego jednego z drugim, czy
              za ruble tytuł nabył, czy za zwalczanie powstania
              murgrabią mianowan został, mocium panie...

              - - -

              Janie - przyniesie Jan fortepian natychmiast do salonu.
              Swą fajkę na nim zostawiłem...

              Sie zrobi, hrabio...
              • emka_1 Re: przydomek 24.02.08, 22:52
                zamiast z rozmysłem lepiej używać ze zrozumieniem, nie myląc pojęć.
                • deerzet Re: nie myląc 25.02.08, 10:56
                  {Emko_1} Szanowna.
                  Nie namówi mnie {Emka_1} do przyznania sie do
                  niewiedzy - nie mam zamiaru schlebiac herbowym
                  dziwakom.
                  Nie zgłębiam szlachecko-arystokratycznej historii
                  zakazywania tytulatury. Inne dziś, demokratyczne
                  czasy - ci herbowi - do muzeum i to już.

                  Zrozumże {Emko_1}, że ja odmienianie cząstki nazwiska
                  wywodzącej się od, powtórzę, przydomka wziętego z
                  herbu, zawołania partyzanckiego czy z legionowych
                  czasów uważam za prawidło języka polskiego.

                  Tylko tyle. I aż tyle.
                  • emka_1 po co 25.02.08, 21:32
                    namawiać, skoro sam z siebie to robisz?smile
                    ani to gramatyka, ani polityka, a wartość bezwzględna odchyłu porównywalna z
                    korwinem-mikkesmile
      • deerzet Re: chyba powinno/ Zgłaszam się! 16.02.08, 11:37
        markus.kembi napisał:

        [...dana osoba tak woli i to się chyba powinno
        uszanować.] - nie powinno!

        Jeśli ubywają mi "twardogłowi" zwolennicy
        nieodmieniania trudnych (? - jak dla kogo) polskich
        nazwisk z grona dobrych znajomych - to ich wina.
        Mnie ich separacji zawsze szkoda.

        Różnijmy się pięknie.

        Zgłaszam się do "zdalnej" kontroli listy weselnej
        nazwisk.
        deerzet
        deerzet@gazeta.pl
        • soffia75 Re: chyba powinno/ Zgłaszam się! 16.02.08, 23:17
          deerzet napisał:

          > markus.kembi napisał:
          >
          > [...dana osoba tak woli i to się chyba powinno
          > uszanować.] - nie powinno

          zgadzam się jak najbardziej - o ile o specyficznym sposobie odmiany/nie-odmiany
          danego nazwiska nie decydują jakieś szczególne tradycje rodzinne z dziada
          pradziada, to upieranie się przy nieodmienianiu swojego nazwiska to tylko dowód
          na nieznajomość gramatyki własnego języka (oraz snobizm trącący słomą z butów)

          Jeśli zajdzie taka potrzeba, również służę pomocą przy liście weselników
          (wysyłaj na pocztę "gazetową").
      • pavvka Re: odmienione nazwiska do sprawdzenia-prośba o p 25.02.08, 16:12
        markus.kembi napisał:

        > No wiesz, to zależy też od tego, jak posiadacz danego nazwiska
        woli to nazwisk
        > o odmieniać, bo to on mógłby się ewentualnie poczuć urażony. Na
        przykład właści
        > cielka stworzonej przeze mnie strony internetowej, na pytanie, czy
        ma to być st
        > rona pani Zawiły czy pani Zawiłej, odpowiedziała, że nazwiska w
        ogóle nie odmie
        > nia; minister Ziobro zażyczył sobie, żeby jego nazwisko
        pozostawało nieodmienio
        > ne;

        Obydwoje nie mieli racji.

        > ekscentryczny polityk, pan Janusz Korwin-Mikke domaga się, żeby w
        dopełniac
        > zu było "Korwin-Mikkego", tak samo jak widziałem niedawno w
        międzywojennej kron
        > ice filmowej "wręczenie buławy marszałkowskiej Edwardowi Rydz-
        Śmigłemu".

        A widzisz, to inny przypadek - Korwin i Rydz to herby, a nie człony
        nazwiska, i ich się faktycznie zgodnie z zasadami nie odmienia.
        • dar61 demokrata/ Bęc-Walski 25.02.08, 16:26
          Demokrata to najchętniej przypomniałby Mikkemu, jakie
          ma nazwisko w swych danych osobowych.
          Jeśli ma wpisane to "korwin" jako człon nazwiska -
          niech zapomni o nieodmienianiu tegoż członu nazwiska.
          Jeśli nie ma - wystarczy go tytułować - 'Panie
          Mikke' i wtedy kłopot z nim minie.

          A co do szlache[ck]tności tego człowieka - wystarczy
          posłuchać, co ma on do powiedzenia o kobiecie jako
          takiej.
    • davidoff_pce Re: odmienione nazwiska do sprawdzenia-prośba o p 16.02.08, 03:22
      Trochę dziwię się niechęci niektórych do odmieniania nazwisk. Czy fleksja jest
      czymś wstydliwym lub komuś uwłaczającym? Młoda2008,odmieniaj nazwiska
      zaproszonych na swoje wesele! Jeśli ktoś nie akceptuje faktu, że jego język
      ojczysty jest językiem fleksyjnym to jest już jego problem (chyba bardziej
      natury psychicznej niż językowej). W razie wątpliwości polecam słownik.
      Wszystkie znane mi słowniki poprawnej polszczyzny w jasny i przejrzysty sposób
      wyjaśniają zawiłości odmiany nazwisk polskich i nie tylko (bo większość nazwisk
      obcych wbrew pozorom też się odmienia). Pozdrawiam, życząc wszystkiego
      najlepszego na nowej drodze życia oraz oczywiście świetnej zabawy na weselu wink
    • mloda2008 pilne!jMaria i Jan Jurek/Jurkowie? 22.02.08, 18:22
      Doszła nam nagle jeszcze jedna para - Maria Jurek i Jan Jurek. Nie jesteśmy
      pewni jak powinno brzmieć: X i Y mają zaszczyt zaprosić Sz.P. Marię i Jana
      Jurek/Jurków?
      • davidoff_pce Re: pilne!jMaria i Jan Jurek/Jurkowie? 23.02.08, 00:23
        Zdecydowanie Jurków. Poza tym powinno być Sz.Pp. Marię i Jana Jurków. Podwojone
        "p" oznacza, że chodzi nam o więcej niż jedną osobę.
        • deerzet Re: Zaucha 23.02.08, 02:21
          Dzis, a właściwie już wczoraj w radio ktoś
          zamawiał "piosenkę w wykonaniu Andrzeja ZAUCHA"...

          Jędrku - Ty to słyszysz?!


          Gangrena językowa postępuje...
          • soffia75 Re: Zaucha 23.02.08, 21:57
            deerzet napisał:
            > "piosenkę w wykonaniu Andrzeja ZAUCHA"...

            Słysząc to, laik muzyczny (obeznany jednak w gramatyce języka polskiego)
            zacząłby się zastanawiać, któż to był, ten "Andrzej Zauch"... Odmieniajmy więc
            nazwiska, odmieniajmy!

            Swoją drogą, mistrz Zaucha nie opuścił ziemskiego padołu aż tak dawno temu i nie
            był aż tak mało znanym artystą, żeby robić takie potworne kombinacje z jego
            nazwiskiem...
        • phlora Jurków ale nie SZ.P. 23.02.08, 15:26
          Ani Sz.P., ani Sz. Pp., bo skróty przed nazwiskiem to pozory elegancji i
          grzeczności. Lepiej napisać " X i Y mają zaszczyt zaprosić Szanownych Państwa
          Marię i Jana Jurków, albo żeby było krócej: "...zaprosić Państwa Marię i Jana
          Jurków". Dla mnie bardziej elegancko jest napisać pełne słowo Państwa, niż
          bardziej uniżoną, ale skróconą formę Sz.P.
          • dar61 Re: Jurków ale nie SZ.P. 23.02.08, 20:53
            Sz.P. - toż to skrót tylko na listowej kopercie
            używany...

            Ja bym się , Państwo Młodzi, pokusił o coś bardziej
            niepowtarzalnego, poetyckiego...

            Te zaproszenia z XIX wieku sa tak niepowtarzalne, że
            do dziś w skarbczykach domowych ozdoba są, a i w
            muzeach są wystawiane...

            No pomyślcie Państwo - mamy dziś w pamiątkach
            rodzinnych zaproszenie od Państwa
            Ćwierciakiewiczowstwa, a wśród rodzinnych wałęsianów
            mamy zaproszenie do Ich Ogrodów na świętowanie
            pierwszego wyrzynania się ząbka u ich 4. pociechy!

            Ależ to relikwia...
            • stefan4 Re: Jurków ale nie SZ.P. 23.02.08, 22:53
              dar61:
              > Te zaproszenia z XIX wieku
              [...]
              > mamy zaproszenie do Ich Ogrodów na świętowanie
              > pierwszego wyrzynania się ząbka u ich 4. pociechy!

              Jeśli zaproszenie jest z XIX wieku, to raczej będzie mowa o ząbku ,,4-tej
              pociechy'' albo ew. ,,IV pociechy''. Wydaje mi się, że oznaczanie kropką
              porządkowości liczebnika importowano z niemieckiego dopiero pod koniec XX wieku.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
            • kanapony Re: Jurków ale nie SZ.P. 25.02.08, 21:53
              dar61 napisał:

              > Ja bym się , Państwo Młodzi, pokusił o coś bardziej
              > niepowtarzalnego, poetyckiego...
              >
              > Te zaproszenia z XIX wieku sa tak niepowtarzalne, że
              > do dziś w skarbczykach domowych ozdoba są, a i w
              > muzeach są wystawiane...

              Ale... trzeba z umiarem i odpowiednio
              ja dostałam takie przed miesiącem, może dwoma...
              i nie wiedziałam
              czy śmiac się czy płakac

              a moje imię i nazwisko -ska nie zostało odmienione
              choc treśc wymagała biernika
          • davidoff_pce Re: Jurków ale nie SZ.P. 24.02.08, 02:30
            Zgadzam się z tą cenną uwagą stylistyczną. Też nie przepadam za
            "szanownopanowaniem". Moja uwaga miała wyłącznie charakter ortograficzny. Nie
            wiemy, czy któreś z Państwa Jurków to nie jakiś czepialski polonista, który nie
            omieszka zepsuć wieczoru swoją kąśliwą uwagą o podwójnym "P" wink
      • lajkonix Maria i Ignacy Cebule 23.02.08, 22:39
        ...będziemy zaszczyceni obecnością Państwa Marii i Ignacego
        Cebulów...".

        Tylko trzeba uważać na spacje. Alebowiem w obecnych nadrukach są
        tendencje do wydłużania spacji między "Marii" i "i" i "i"
        i "Ignacego". Po co przepłacać za spacje, nie?

        Lajkonix
        • phlora Re: Maria i Ignacy Cebule 27.02.08, 00:23
          Maria oraz Ignacy Cebulowie smile
          Jak szaleć, to szaleć- zamiast i dać 4 razy dłuższe oraz.
          • belfer61 Re: szaleć 27.02.08, 17:02
            Państwo Cebulowstwo, z dziećmi.


            Wiesz, piękna ta Cebulów córka - Scholastyka Cebulanka.

            Cii - bo usłyszy...
            • lajkonix Re: szaleć 27.02.08, 21:18
              belfer61 napisał:

              > Państwo Cebulowstwo, z dziećmi.
              >
              Cebulowstwo? Zdawało mi się, że to by było od Celulowski.
              Od Celula chyba powinno być Państwo Cebulstwo (analogicznie do
              Buractwo). Tak tylko kompinuję.


              > Wiesz, piękna ta Cebulów córka - Scholastyka Cebulanka.
              >
              > Cii - bo usłyszy...

              A tak po szczerości, to z Pierdziwołem będzie trudniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja