meduza7 14.03.08, 11:11 Hm, jak Wam się podobają takie próby utworzenia żeńskich form? Mnie coś zgrzyta. Choć nie mam lepszego pomysłu. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dar61 Re: Wojewodzin= wojewoda/ rzeczniczka 14.03.08, 11:35 Z "wojewodą" nie ma rady - to bądź co bądź pra-funkcja wojskowa. Dobrze, że choć 'żołnierka" się do słownika przegryzła. Co dziwne - jak był ongi termin "gospodzin" - to czemu się ten termin w postaci z wygłosowym -a ostał - niepojęte. "Rzeczniczka" zaś to tak stary termin, że niektórym wojującym feministkom przez usta nie przechodzi. Czekam kiedy 'pielęgniarkę' (lub 'sekretarkę') zdegraduje się do 'pielęgniarza' - wszak termin 'profesorka' - tak znielubiany ostatnio. A najbardziej mnie śmieszy: "GŁOWNY KSIĘGOWA"... Odpowiedz Link
turbomini Re: Wojewodzin= wojewoda/ rzeczniczka 14.03.08, 16:05 dar61 napisał: > "Rzeczniczka" zaś to tak stary termin, że niektórym wojującym > feministkom przez usta nie przechodzi. Przemilczę już hasło "wojująca feministka", ale rozumiem dlaczego termin "rzeczniczka" miałby nie przejść jakiejkolwiek feministce przez usta? Od kiedy to feministki walczą z żeńskimi formami zawodów? > Czekam kiedy 'pielęgniarkę' (lub 'sekretarkę') zdegraduje się > do 'pielęgniarza'. O ile wiem, zawód "pielęgniarz" istnieje od zawsze. Odpowiedz Link
dar61 Re: pielęgniarz 14.03.08, 18:31 {Turbomini} raczyła była napisać: [...Od kiedy to feministki walczą z żeńskimi formami zawodów] Dlatego napisałem" 'wojujące f.'. Zresztą kibicuję ich działaniom, a ich akcję obcinania męskich końcówek nazw wręcz propaguję. [...O ile wiem, zawód "pielęgniarz"...] Otóż to! Podałem ten przykład pielęgniarki jako najjaskrawszy. Oby nie doszło tu do etapu degradacji zawodu 'sekretarki'=żywej przystawki do telefonu, "kawopodawaczki", odróżnianej ostatnio od pani sekretarz=asystenta/-tki dygnitarza/-rki... Czekam na etap docenienia wojujących feministów )) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: Wojewodzin= wojewoda/ rzeczniczka 14.03.08, 16:14 mylisz się. feministki walczą o używanie form żeńskich zawodów Odpowiedz Link
saszenka2 Re: Wojewodzin= wojewoda/ rzeczniczka 14.03.08, 21:21 dar61 napisał: > Z "wojewodą" nie ma rady - to bądź co bądź pra-funkcja wojskowa. > Dobrze, że choć 'żołnierka" się do słownika przegryzła. > Co dziwne - jak był ongi termin "gospodzin" - to czemu się ten > termin w postaci z wygłosowym -a ostał - niepojęte. > > "Rzeczniczka" zaś to tak stary termin, że niektórym wojującym > feministkom przez usta nie przechodzi. > Czekam kiedy 'pielęgniarkę' (lub 'sekretarkę') zdegraduje się > do 'pielęgniarza' - wszak termin 'profesorka' - tak znielubiany > ostatnio. > > A najbardziej mnie śmieszy: "GŁOWNY KSIĘGOWA"... Mnie nie śmieszy Twój brak wiedzy. Przymiotniki określające kobiety są w rodzaju żeńskim. "Główna księgowa" brzmi zdecydowanie lepiej i co ważne poprawnie. Odpowiedz Link
gdabski Re: Wojewoda lubelska, rzecznik prasowa 14.03.08, 17:46 Doktor habilitowana? A może doktorka habilitowana? /Gdabski Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: Wojewódka... 14.03.08, 20:45 Wojewoda - jak sędzia i kierowca itd - ma koncowke -a, najczesciej kojarzoną z kobieta. 'Ta wojewoda', 'ta sędzia', 'ta kierowca' brzmi dobrze i naturalnie. Po co 'uroczo' zdrabniać? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wojewódka... 15.03.08, 09:12 Mnie powalają panie mówiące o sobie: "Jestem nauczycielem przedszkola". Odpowiedz Link
murderdoll Re: Wojewódka... 17.03.08, 21:24 Co sądzicie o zawodach z końcówką -ożka? Np. biolożka. Moim zdaniem to brzmi śmiesznie i wolałabym być nazywana panią biolog, a nawet biologiem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Wojewódka... 17.03.08, 23:17 A mnie się podobają i biolożki, i psycholożki... Odpowiedz Link
dar61 Re: śmiesznie 18.03.08, 01:14 Śmiesznie jest właśnie wyśmiewanie przez kobiety nazw w polszczyźnie jak najb. prawidłowych. Czechów i Czeszki - nie śmieszy. Ten kobiet (sic!) murderdoll napisała: [...Moim zdaniem to brzmi śmiesznie i wolałabym ...] Szanowny Kobiecie(/-o) {Murderdoll} Wola murderdollowa mało ważna wobec normy językowej. Odpowiedz Link
zuq1 Re: śmiesznie 19.03.08, 08:45 Mamy w polskim po prostu problem z tymi kobiecymi wariantami - albo brzmią śmiesznie, albo dziwnie, albo są trudne w wymowie (np. architektka). Dlatego odejście w polskim od końcówek nazwisk (-owa), które Czesi nawet doklejają cudzoziemkom, uważam za błąd. Ot, w GW tytuł artykułu "Premier Tymoszenko" - pan? pani? obojniak? A nasi południowi sąsiedzi napisaliby "Tymoszenkova" jak i Merklova czy Clintonova i wszystko jasne! Odpowiedz Link
agikom Re: śmiesznie 21.03.08, 08:25 mnie bardzo psycholożka rozbawia, ale nie mam nic przeciwko tej formie Odpowiedz Link
h_hornblower Wiem, że sie naraże ale co tam... 25.03.08, 09:24 Brezly upewnił mnie że "wszystko już kiedyś było". Ale czy pamiętacie "psycho-loszkę"? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10102&w=25090853&a=25090853 horny Odpowiedz Link
lajkonix Re: O inwencji... 25.03.08, 18:52 Chyba trzeba trochę inwencji wykazać, jak nasi przodkowie. Przecież nie kombinowali w kierunku "suka konia" tylko ukuli nowe "klacz", "łosza" "sarna". Odpowiedz Link
dar61 Równouprawnienie 26.03.08, 09:34 Ongi wojewodą nie mogła być kobieta - wszak tu o zabijanie ludzi chodziło. Dziś się "żołnierki" same do tego garną. "Kapitankę" [reprezentacji sportowej] - spotkałem, przyjęła się. "Poruczniczki" - nie spotkałem. Czekam na "generałkę"... Chorążka...chorążyni...chorążyna? Jeśli "sędzina" jest w słowniku dopuszczona [prócz żony sędziego] jako synonim kobiety - prawnika, to może i WOJEWODZINĘ dopuścimy z czasem do urzędu? Clintonka [Clintonowa] bardzo tu pasuje ze swym maskulinizmem i skłonnością [za młodu] do innych panienek. Równouprawnienie do ...zabijania? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Równouprawnienie 26.03.08, 10:34 dar61: > Czekam na "generałkę"... Jest! Ale nie jest kobietą i nie ma niczego wspólnego z wojskiem. ,,Generałka'' albo (częsciej) ,,generalka'' to mapa niewielkiej skali pokazująca duży fragment morza, pomagająca zaplanować cały rejs. Przeciwieństwem jest ,,podejściówka'' Odpowiedz Link
dar61 Przy okazji bajdełeju... 26.03.08, 09:38 [Sarna] - to nie stricte samica sarny. Jeszcze jak {Lajkonix} do pary do niej jelenia wymieni to hi, hi, hi... Odpowiedz Link
h_hornblower Re: Przy okazji bajdełeju... 26.03.08, 10:14 dar61 napisał: > Jeszcze jak {Lajkonix} do pary do niej jelenia wymieni to hi, hi, > hi... Był kiedyś z lekka odjechany wątek na Forum o "żonie jelenia" Odpowiedz Link
h_hornblower Re: O inwencji... 26.03.08, 10:12 lajkonix napisał: > Chyba trzeba trochę inwencji wykazać, jak nasi przodkowie. A prosimy, prosimy... Odpowiedz Link