kazeta.pl55
02.05.08, 19:57
Cytacik z forum pod adresem:
www.prawica.net/node/430
"Jako że myślimy w języku, to on formuje nasze myślenie. Zachwaszczenie go i
sprymitywizowanie, zwulgaryzowanie, ale także zanglicyzowanie i
"zeuropeizowanie" (liczne pojęcia euro -nowomowy) podmyje naszą świadomość
narodową."
nakierował mnie na pytanie: Jeżeli w języku myślimy, jeżeli on determinuje
naszą tożsamość, to co z ludźmi od urodzenia niemymi. Czyżby oni nie myśleli,
czyżby oni nie mieli tożsamości? Myślę, ba mam pewność, że tak nie jest, że to
są psychicznie całkiem normalni ludzie. Jeżeli jednak tak jest, to rodzi się
następne pytanie, czy niemowy całego świata to jedna rodzina? Co o tym myślicie?