lajkonix
29.05.08, 21:46
No dobra bracia i siostry, obsobaczyliśmy co się dało z obszaru
gramatyki, fleksji, składni i czego tam jeszcze. Nie to żebym miał
co przeciwko kontynuacji tego trendu, ale wkurza mnie jeszcze jeden
obszar.
MÓWIENIE NOSEM.
W szczególności rozchodzi mi się o taki sposób mówienia jaki uprawia
ten Piotr kuna Kraśko (ostatnio w TVP1).
Jak żesz trzeba mieć wyspecjalizowany ten organ nosowy, żeby
osiągnąć takie szczyty perfekcji - nawet sz i szcz nosem mówi. No
nie no, kuna, ja nie mogę, odpadam od ściany...
Czy ja sam mam taki negatywny odbiór?
Dziękuję za uwagę.
Wasz Lajkonix
panta rei - wszystko w płynie