język polski niedługo wymrze jeżeli nie postawimy

01.10.03, 19:48
...tamy temu co dzieję sie obecnie w internecie.Oto słowa używane przez
internatów : kofany ,spox,Ql,thx ,dziex,cio,nom,i wiele wiele innych słów
które stały się powszechne w internecie...ja osobiśćie mam spore obawy co do
tego czy nasza polszczyzna przetrwa zalew anglicyzmów i czy za pare lat
powiedzenie "jest cool,thx za spoko maila i dziex za cool chat we friday"nie
będzie już czymś zupełnie normalnym nie zwracającym niczyjej uwagi..
    • ala100 Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 01.10.03, 21:35
      kuba1003 napisał:

      > ...tamy temu co dzieję sie obecnie w internecie.

      A nie mówiłam? Ostrzegałam! Prosiłam! Ba, błagałam! I nic!

      PS

      A cio to jest "nom" i "kofany"?

      Pozdrawiam. Ala


      • baloo1 Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 01.10.03, 23:33
        aha. odkad zeszlismy z drzew swiat idzie ku gorszemu i golym okiem widac
        postepujace zdziczenie obyczajow i jezyka. Nam, swiadkom , pozostaje tylko
        bezladna bieganina, darcie wlosow i krzyk rozpaczy.

        Spox, kolo, jest ql.
        ;o)
      • ja22ek Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 02.10.03, 09:21
        Wydaje mi się, że nie chodzi o 'nom' tylko o 'nio', ewentualnie 'niom'. 'Cio'
        i 'nio' trudno uznać za anglicyzmy, nieprawdaż?

        'Kofany' bierze się z typowego dla polszczyzny XVI wieku wahania między ch, chw
        i f. Np. zamiast 'kachel' mówimy 'kafel'.

        Posdrafiam
        Jazzek
    • kuba1003 Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 02.10.03, 08:53
      Zapomniałem wspomnieć o słowach :jush ,tesh,cool,pozdrofienia.Nawet
      staropolskie słowo "kurwa" jest zagrożone przez "koorwa,qrfa".Jeżeli zalew
      anglicyzmów doprowadzi do tego że nie będziemy mieli już nawet własnych
      przekleństw to niedługo język polski (obok narzeczy Indian i afrykańskich
      dialektów)zostanie wpisany na listę języków zagrożonych wymarciem...
      • jacklosi Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 02.10.03, 12:07
        Wszystko prawda, tylko jak się stawia tamę? Ja nie umiem.
        JK
      • ala100 "nio tio cio by tu napisac" 03.10.03, 20:54
        to z gogli, ale mniej więcej o to mi chodzi.

        kuba1003 napisał:

        > Nawet staropolskie słowo "kurwa" jest zagrożone przez "koorwa,qrfa".Jeżeli
        > zalew anglicyzmów doprowadzi do tego że nie będziemy mieli już nawet
        >własnych przekleństw to ...

        Strata byłaby niepowetowana. Ale ta ortografia się nie ostanie. Oni to piszą w
        wersji złagodzonej, bo sie trochę boją rodziców. Spróbuj wymówić "koorwa,qrfa".
        To w ogóle nie brzmi.

        Poza tym "kurwa" jest chyba i tak zapożyczona. Angielskie przekleństwa sa dla
        nas za łagodne, więc nie ma się czym martwić.

        Bardziej mnie interesuje sprawa następująca. Dużym zaskoczeniem była dla mnie
        skala "spieszczania", "udziecinniania" wymowy, co odkryłam dla siebie dopiero
        teraz. Czasami na to wpadałam, ale nie wiedziałam, że jest tego aż tyle!

        "Pitipolą" głównie dziewczyny w wieku średnionastoletnim, chociaż widziałam w
        goglach paru chłopakow.

        Dlaczego one to robią? Czy to już zostało pomierzone i opisane?

        Ja mam trzy wytłumaczenia:
        - podświadomy powrót do lat wczesnoprzedszkolnych; z powodu nadmiaru
        technologii w otoczeniu
        - ich męskie otoczenie lubi takie "pitipolenie"; nie będe dalej tego drążyć, bo
        mnie zaraz wena poniesie
        - te ich blogusie, to takie zastępcze lalki, które trzeba pielęgnować i trochę
        do nich poszczebiotać; kiedyś to dziewczynki obszywały lalki, kołysały, lulały,
        spiewały im i "pitipoliły"; wygląda na to, ze to wszystko przez Barbi; chyba
        się po prostu nie nabawiły w wieku nieco wcześniejszym

        "Nio Tio Chyba KOncem :>>>> Bo ne mam czo piszac"

        Pozdrawiam. Ala


        • kuba1003 Re: "nio tio cio by tu napisac" 04.10.03, 06:08
          jeżeli chodzi o tzw.blogi to całkowicie się z Tobą zgadzam-często przeglądam
          blogi i bardzo rzadko zdarza się by występowało tam normalne słownictwo.Króluje
          tam zmieszanie anglicyzmów z okropnymi zdrobnieniami "jush mam sfojeo kofanego
          blogusia,tesh fam polecam zaloshenia swojego blogaska"(to autentyczny przykład).
    • kicior99 Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 02.10.03, 11:22
      akurat w jezyku jestem zwolennikiem ideologii "nic na sile". Zniknie samo tak
      nagle jak przyszlo. Natomiast nie zostawiajmy go w rekach poprawiaczy i
      ulepszaczy.
    • kuba1003 Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 04.10.03, 06:18
      Naprawde obawiam się o przyszłośc języka polskiego -za 15-20 gdy starsze
      poklenie odejdzie -z literackim,pięknym polskim językiem będziemy mogli spotkąc
      się tylko w historycznych książkach.Obecną polszczyznę zastąpi język internetu-
      zdrobnienia+anglicyzmy...dla polszczyzny internet może okazać się gwożdziem do
      trumny...
      • ceboolka Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 04.10.03, 20:30
        kuba1003 napisał:

        > Naprawde obawiam się o przyszłośc języka polskiego -za 15-20 gdy starsze
        > poklenie odejdzie -z literackim,pięknym polskim językiem będziemy mogli
        spotkąc
        >
        > się tylko w historycznych książkach.Obecną polszczyznę zastąpi język
        internetu-
        > zdrobnienia+anglicyzmy...dla polszczyzny internet może okazać się gwożdziem
        do
        > trumny...

        Hmm... rozumiem, ze uwazasz "literacki, piekny polski jezyk" za cos danego
        odgornie, niezmiennego i czego nie mozna nawet dotknac, aby go nie naruszyc.
        Otoz moim zdaniem jest zgola inaczej - jezyk jest tworem zywym, ewoluujacym,
        podatnym na rozne impulsy, dzieki ktorym sie ciagle zmienia. Jestem przeciwna
        zamrazaniu jezyka, bo bedzie nudno i malo funkcjonalnie. A neologizmy nie sa
        przeciez wymyslem internautow - a ze zmiany upowszechniaja sie w dzisiejszyh
        czasach szybciej - no coz, to fakt. Gdyby nasi przodkowie trzymali sie jezyka
        tak kurczowo, jak proponujesz, stawiajac za wzor ksiazki historyczne,
        mowilibysmy dzis jezykiem Biernata z Lublina... Proponuje poczytac w zaciszu
        domowym "Transakcyje wojny chocimskiej" i nie szukac tego jezyka w blogach.
        Pozdrawiam
        ceboolka (ups.... alez sobie nick (ups... pseudonim) wymyslilam) [ups... chyba
        powinnam napisac "ojej" zamiast "ups"]
        • kuba1003 Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 05.10.03, 05:47
          Zgadzam się z Tobą-język rozwija się,ewooluje.Jednak to co się obecnie dzieje
          to nie ewolucja recz rewolucja językowa.Gdybyśmy wyszli z założenia że trzeba
          zosatawić rozwój języka -niech się dzieje co chce zaprzerpaścilibyśmy wysiłki
          poprzednich pokoleń które ginęły za to by można było mówić po polsku.Język
          poslki oparł się germanizacji,rusyfikacji..czy oprze się potpowi angliczyzmów
          wymieszanych z obrzydliwą internetową gwarą?
          • ceboolka Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 05.10.03, 12:20
            kuba1003 napisał:

            > to co się obecnie dzieje
            > to nie ewolucja recz rewolucja językowa.
            A i owszem, jezeliby zaczac szukac slow z blogow w slowniku poprawnej
            polszczyzny, to do takiego stwierdzenia mozna by bylo dojsc niechybnie wink Ale
            nie przykladajmy do wszystkiego jednej miary. Przeciez kazda grupa spoleczna
            czy zawodowa posluguje sie swoja odmiana polszczyzny. Gdyby posluchac rozmow
            gornikow w kopalni, tez stwierdzilibysmy luke miedzy ich jezykiem a polszczyzna
            literacka.

            Gdybyśmy wyszli z założenia że trzeba
            > zosatawić rozwój języka -niech się dzieje co chce zaprzerpaścilibyśmy wysiłki
            > poprzednich pokoleń które ginęły za to by można było mówić po polsku.
            Uuuuu.... uderzyles tutaj w bardzo podniosly ton, powialo dramatyzmem, ale czy
            nie przesadzasz? Jezyk internetowy jest specyficzny i bardzo charakterystyczny -
            i to jest fajne moim zdaniem (zeby nie powiedziec w porzo wink To ze wyraze sie
            o czyms "cool", "spoko", powiem do kumpla "pozdrufka" (i nie wiem, czy to jezyk
            internetu wplywa na slang mlodziezy czy na odwrot), nie znaczy, ze uzyje tych
            slow w sytuacji oficjalnej.

            Pzdr
            ceboolka
          • stefan4 Czy język polski niedługo wymrze? 05.10.03, 14:46
            kuba1003:
            > Gdybyśmy wyszli z założenia że trzeba zosatawić rozwój języka -niech się
            > dzieje co chce zaprzerpaścilibyśmy wysiłki poprzednich pokoleń które ginęły za
            > to by można było mówić po polsku.

            Gdybyśmy naszą Mowę Ojczystą poddali władzy tyranów spod znaku poprawnościowców
            i skowali sztywnymi kajdanami reguł, to bestialsko wyrwalibyśmy jej srebrzyste
            skrzydła niosące ją ku Słońcu i zelżywie naplwalibyśmy na Groby Przodków
            pracujących w krwawym pocie nad jej doskonałością.

            Jak widzisz, na pewnym poziomie patosu daje się już wykazać dowolną tezę...

            - Stefan
    • magurka Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 04.10.03, 10:25
      pozwole sie nie zgodzic... owszem, zmiana grafii, bo w gruncie rzeczy o to
      najbardziej sie pieklisz, jest moze irytujaca, ale nie ma raczej wiekszych
      szans na przejscie do normy jezykowej. w internecie panuje ogolna tendencja to
      skrotu i uproszczenia... jush lepiej napisac niz meczyz sie z ż przy
      przycisku 'alt'. qrwa ma literki na klawiaturze tuz przy sobie...
      spojrzmy jeszcze na to, jak takie slowa jak niom, cio, dlaczemu czy inne moga
      wejsc do jezyka oficjalnego, czy literackiego... z potocznym jezykiem jak
      zawsze jest latwiej, gdyz nie podlega on takim rygorom jak dwa pozostale. Lecz
      mimo wszystko... czy zauwazyles by ktokolwiek mowil w ten sposob, nie tylko
      pisal? papier (w tym przypadku monitor) jest cierpliwy, wszystko zniesie...
      Nauczyciel, wykladowca akademicki, urzednicy niestety, a raczej stety nie smile
    • drapiezna Re: język polski niedługo wymrze jeżeli nie posta 09.11.03, 15:28
      Hej,
      szukam tłumaczenia jednego słowa, które się często pojawia w internecie no i
      trafiłam tutaj. Mam pytanie: co znaczy słowo (skrót) "niom"? Bo ja kombinuję,
      kombinuję i nic mi nie wychodzi, szczególnie że nie wiem, czy mam kombinować po
      polsku czy po angielsku....
      • chomskybornagain1 No i co z tego? 09.11.03, 17:33
        komu sie wydaje ze potomkoiwe Etruskow boleja nad tym ze mowia dzis po wlosku?
    • zb.wo A może nie wymrze? 13.11.03, 09:40
      Nie da się stanąć w poprzek drogi i powstrzymać tego co musi nadejść.
      Jeśli w przyszłości "nasz" język nie mógłby spełniać swojej roli to musi on w
      swojej obecnej formie umrzeć. Może to trochę smutne. Języki jednak wciąż
      ewoluują. Ewolucja przyspiesza. To wpływ technologii i dzisiejszych możliwości
      komunikacji międzyludzkiej. Nowe pokolenia, nasze dzieci, dzieci naszych dzieci
      muszą się sprawnie ze sobą porozumiewać, dziś już nie tylko Polak z Polakiem
      lecz Polak z całym światem.
      Pisownia? Albo świadome i buntownicze odrzucenie rygorów narzucanych w szkole
      albo rzeczywisty brak umiejętności zastosowania wiedzy, którą szkoła oferowała.
      Słownictwo? Slangi, gwara to przynależność do grupy, łatwe porozumienie
      wewnątrz i pewnego rodzaju szyfr mający być niezrozumiałym dla innych.
      Faktem jest, że poziom edukacji w naszej ojczyźnie jest ogólnie bardzo marny i
      wydaje mi się, że to jego poprawa jest jedyną szansą dla języka polskiego. No i
      pamiętajmy, że będąc w strefie internetu wchodzimy do pewnej zamkniętej
      społeczności, to zupełnie zrozumiałe, że ma ona swój slang, którego "my"
      oczywiście nie musimy w pełni używać. Pisząc tutaj cokolwiek nie musimy też
      rezygnować z upraszczania polskich znaków graficznych. Jedyne uzasadnienie tego
      to wysyłanie tekstu do kogoś kto w swoim komputerze takich znaków poprawnie nie
      interpretuje (za granicą?). Jakie mamy prawo biadolić, że jest źle jeśli sami
      idziemy na łatwiznę?
Pełna wersja