aga.pier 04.09.08, 23:16 pytanie jak w temacie, dziękuję za podpowiedzi Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
phlora Re: czy 05.09.08, 00:31 Absolutnie nie. Nawet jak właściciel nazwiska jest mężczyzną - nie odmieniać. To taki nowy "trynd"(lans). Należy więc mówić: Lubię książki Adama Mickiewicz, ale pierwszeństwo dałabym Henrykowi Sienkiewicz. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: czy 05.09.08, 07:02 A ja słyszałam o takim, który ponad wymienionych przedkłada Józefa Kraszewski. Jak trynd, to trynd. Odpowiedz Link
horatio_valor Re: czy 05.09.08, 10:46 Zastanawia mnie Wasza niekonsekwencja. Dlaczego odmieniać imiona?! "Lubię książki Adam Mickiewicz, ale pierwszeństwo dałabym Henryk Sienkiewicz (przeczytałam "Pana Wołodyjowski"), laureatowi nagrody Nobel wraz z Władysław Reymont." Odpowiedz Link
randybvain Re: czy 05.09.08, 17:54 Oczywiście masz na myśli książki Adam Mickiewicz i Henryk Sienkiewicz?:^) Odpowiedz Link
aga.pier akurat miałam na mysli inne nazwisko... 05.09.08, 08:57 miałam na mysli inne nazwiko, krótkie i brząmiące bardzo "wschodnio" i tym sie zasugerowałam. w ogóle nie skojarzył mi się w tym momencie Sienkiewicz i Mickiewicz. fakt, dzięki Odpowiedz Link
phlora Re: akurat miałam na mysli inne nazwisko... 05.09.08, 09:55 Ale mówiąc już całkiem serio, nazwisko kobiety na -icz oczywiście się nie odmienia: z Anną Micz (z Markiem Miczem), o Ewie Dunicz(o Tomku Duniczu). pozdrawiam Odpowiedz Link
dar61 Re: mówiąc serio serią... 05.09.08, 11:38 Tendencja wstydu kobiet za swe nazwisko, wskazujące ich stan cywilny, nie jest najlepszym usprawiedliwieniem rezygnacji z pięknej, klasycznej odmiany nazwisk kobiet w Polsce dzisiejszej. Z Anną Miczówną się chętnie spotkam - przecież to panna. Zaś z Ewą Duniczową, primo voto Forumianką, secundo voto Miczową już spotkać się nie przystoi, wszak białogłową jest [biały czepek żony nosi]. O spotkanie z pięścią Dunicza potem, nietrudno. Z Ewą Dunicz spotkanie zaś takie tajemnicze... Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: mówiąc serio serią... 05.09.08, 19:32 sorki - Forumianka to nazwisko panny, myślę, że primo voto (czyli po pierwszym męzu)powinno być Forumiankową lub de domo (z domu) Forumianką Odpowiedz Link
bu4 Re: mówiąc serio serią... 05.09.08, 20:02 Panna Forumianka - to córka Forumy ( w mian. Foruma jak Sapieha). Jesli jednak jast to córka Foruma (w mian. Forum) - to będą ja zwać Forumówna. Żona zaś Forumy - to bedzie Forumina, a żona Foruma - Forumowa. De domo będzie odpowiednio Foruma, Forum: Pani Sapieżyna de domo Foruma. Odpowiedz Link
pmisiek_kosmaty Re: mówiąc serio serią... 05.09.08, 20:41 A mi się skojarzyło, że to córka Forumiaka Moze być wówczas również panną Forumiakówną heheheh, zaraz rozpętamy burzę mózgów i zaczną padać nastęne propozycje Odpowiedz Link
dar61 W tym sęk! Staropolszczyzny mi się ... 06.09.08, 12:49 W tym sęk! Staropolszczyzny mi się zachciało. I wkomponowania w forum owej eks-panny. Dzięki, o {Bu Czwarty}! Wynika z mego błędu, że "de domo" nie jest "primo voto". Ech, jak łatwo być [nazwiskiem] męskim... Choć dziś można być po zamążpójściu nadal panną non konsummatum, z wyrokiem sądu papieskiego czy z innego kruczku. Z ryzyka dezinformacji wynika potrzeba uściślenia, szczególnie w państwie o spadającej liczbie małżeństw i "udzieciowania" i zagrożenia wymarciem narodu. Warto wtedy wymyśleć na takie dictum jakąś wersję nazwiska o tym mężczyzn informującą... Post panna [z odzysku], nie mężatka: Może np. Andżelika Obornikówna-eks-Sianowa? Odpowiedz Link
bu4 Re: mówiąc serio serią... 05.09.08, 20:50 To oczywiście nie ma nic wspólnego z tematem wątku. Nazwiska meskie na -icz, -ycz, -ek odmieniaja się przez przypadki regularnie w liczbie pojedynczej i mnogiej. Zakonczenia słowtworcze nazwisk żeńskich -anka, ówna, -owa, -yna - to juz nie jest deklinowanie tylko morfologia. Odpowiedz Link
dar61 Re: "wschodnio" 05.09.08, 11:27 Nazwiska końcące się na -icz są właśnie rytu wschodniego, kresowego. Ta b. stara tendencja wykosiła wersję zachodniosłowiańsko-polską, kończącą cię na -ic/-yc. Syn Księcia - Księżyc Jan syn Wojciecha - Jan Wojciechowic. Syn Iwana [Iwaszki] - Iwaszkewicz. Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: "wschodnio" 05.09.08, 11:35 dar61 napisał: > Nazwiska końcące się na -icz są właśnie rytu wschodniego, kresowego. > Ta b. stara tendencja wykosiła wersję zachodniosłowiańsko-polską, > kończącą cię na -ic/-yc. > > Syn Księcia - Księżyc > Jan syn Wojciecha - Jan Wojciechowic. > Syn Iwana [Iwaszki] - Iwaszkewicz. chyba Mickiewicz to syn Mitii, czyli Dymitra? Dobrze pamiętam z podstawówki? Odpowiedz Link
randybvain Re: "wschodnio" 05.09.08, 17:57 Mickiewicz to zapisana z rosyjska forma białoruskiego nazwiska Mićkiewicz (w rosyjskiej cyrylicy nie ma ć), pochodzącego od imienia Mićka - mały Dźmitryj czy jakoś tak. Podobnie Sienkiewicz to Sieńkiewicz od Sieńki, a Mackiewicz to Maćkiewicz od Maćka (Maćki?). Odpowiedz Link
aga.pier Re: "wschodnio" 06.09.08, 08:54 mnie białoruskie nazwiska kojarzyły się zawsze na -uk: Fiedoruk, Jakończuk. -icz jest pochodzenia białoruskiego? Odpowiedz Link
randybvain Re: "wschodnio" 06.09.08, 15:57 Tak czytalem. -uki tez chyba sa. Wrzucilem pare na mapie nazwisk na Moikrewni i wyszlo, ze -ukow najwiecej w okolicach Hajnowki i Bielska Podlaskiego. Odpowiedz Link
horatio_valor Re: "wschodnio" 08.09.08, 11:04 Trudno rozdzielić, co białoruskie, a co nie. Nie myślmy kategoriami XIX- i XX-wiecznych narodów, jak Rosjanie/Białorusini/Ukraińcy. Przestrzeń Wielkiego Księstwa Litewskiego (a i bardziej na wschód) to były po prostu płynnie przechodzące w siebie dialekty ruskie. Te przestrzenie potem (XIX wiek, miejscami później) podzieliły się politycznie na trzy narody wschodniosłowiańskie, a część została inkorporowana kulturowo, religijnie i językowo do Polaków, Litwinów i innych. Właściwiej jest mówić o wpływach ruskich. Końcówka -uk jest raczej typowa dla obszarów bardziej południowych (+ - ukraińskich), aczkolwiek ostrą granicę trudno zakreślić. Typowo południową końcówką jest też -ko, -enko. A do nazwisk typowych dla obszarów białoruskich dorzućmy Kościuszkę. Albo Wańkowicza (potomkowie Wańki). Odpowiedz Link
dar61 Re: Kostii syna 08.09.08, 12:57 Takoż i nazwisko Matejko z Czech więc pochodzi, czy z ruskich ziem wywodzi sia, a? Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Kostii syna 08.09.08, 15:39 Oj no, tu nie ma reguł żelaznych: "jeśli A, to B", to nie fizyka. Mówiłem o końcówkach typowych. Trzeba by zajrzeć do etymologii nazwiska Matejko, skąd się bierze - czy jest typowo czeskie, czy też inne (wschodnie) wpływy tu zagrały. Odpowiedz Link
dar61 Taż ja chciałby poznać 08.09.08, 16:41 Ja chciałby poznać, dowiedzieć sia. Taż nie kryguj sia, {Horacy}, rzeknij prawdę, ja wsio ścierpię, nawet czut' czut' niesłowiańsku etymologiu... Miał ja ucznia, Matwiejko mu było. A nie umiał po naszemu zaciągać. Ot, paniejakogo, wynarodowienie... Trzymaj sia [słownika], Szanowny {Horacy}... D. Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: "wschodnio" 09.09.08, 10:23 Popiełuszko - to podobno po białorusku kopciuszek. i jak tu wytlumaczyc cudzoziemcowi, ze nasz wieszcz narodowy Mickiewicz urodzil sie na dzisiejszej Bialorusi a czuł sie Litwinem? Odpowiedz Link
horatio_valor Re: "wschodnio" 09.09.08, 11:24 > i jak tu wytlumaczyc cudzoziemcowi, ze nasz wieszcz narodowy > Mickiewicz urodzil sie na dzisiejszej Bialorusi a czuł sie > Litwinem? A Chopin? Polak tylko w połowie, nazwisko francuskie, większość życia mieszkał poza krajem... Albo Batory, jeden z naszych wybitniejszych królów - Węgier, pochodzący z dzisiejszej Rumunii, nawet po polsku nie mówił - z podwładnymi porozumiewał się po łacinie Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: "wschodnio" 09.09.08, 13:29 horatio_valor napisał: > > i jak tu wytlumaczyc cudzoziemcowi, ze nasz wieszcz narodowy > > Mickiewicz urodzil sie na dzisiejszej Bialorusi a czuł sie > > Litwinem? > > A Chopin? Polak tylko w połowie, nazwisko francuskie, większość > życia mieszkał poza krajem... > > Albo Batory, jeden z naszych wybitniejszych królów - Węgier, > pochodzący z dzisiejszej Rumunii, nawet po polsku nie mówił - z > podwładnymi porozumiewał się po łacinie do kompletu: Kopernik - Niemiec, Miłosz- Litwin i Marie Curie - francuska uczona Odpowiedz Link
jacklosi Litwin Mickiewicz 10.09.08, 14:37 Moim zdaniem to Mickiewicz tak się czuł Litwinem, jak ja Mazowszaninem Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: Litwin Mickiewicz 10.09.08, 15:04 Nie wiem, ale urodził sie na terenie gdzie szlachta to byli Polacy a chlopi - Bialorusini, więc mogł sie nauczyc najwyzej jako dorosly. Litewskim poslugiwali sie wtedy chyba glownie chlopi na Litwie. ale dla swiadomosci narodowej to nie jest decydujace -np. mozna czuc sie Polakiem i nie mowic po polsku, mozna czuc sie Zydem i nie mowic po hebrajsku. Odpowiedz Link
kaj.ka Re: Litwin Mickiewicz 10.09.08, 20:28 A Kościuszko podobno pisał listy do matki po białorusku. Może była z chłopów. Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Litwin Mickiewicz 11.09.08, 12:03 > Ciekawe, czy on po litewsku mówił? A nie myśl sobie - litewscy literaturoznawcy od dawna łamali sobie nad tym głowę. No i nie bez efektów! Znaleziono jeden (słownie - jeden!) manuskrupt Mickiewicza (zobaczcie go sobie tutaj: anthology.lms.lt/scan_img/11.jpg), gdzie zanotował pewną ludową balladę po litewsku, no i okazało się jest ona zapisana zupełnie prawidłowo, w sposób typowy dla kogoś, kto ma pojęcie o języku. Wspomnienia mówią, że umiał śpiewać litewskie piosenki i że korygował błędy językowe innych, którzy je śpiewali. Stąd wniosek, że nawet jeśli nie znał litewskiego biegle, to na pewno w jakimś stopniu. Zresztą Mickiewicz to w ogóle poliglota był. A wracając do tożsamości polsko-litewskiej. Jest takie pojęcie "Litwa polityczna" - wielu ludzi uważało się za takich właśnie "Litwinów politycznych" - bo związani byli (rodzinnie wręcz od wieków) z terenami W. Ks. Litewskiego, ale z kulturą i językiem polskim. Mickiewicz i Miłosz są tu dobrym przykładem. Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Litwin Mickiewicz 11.09.08, 12:07 Oops, nawias i przecinek się dokleiły do linka w moim poprzednim poście. Albo wytnijcie nawias i przecinek z adresu, albo daję linka jeszcze raz: anthology.lms.lt/scan_img/11.jpg Odpowiedz Link
jacklosi Re: Litwin Mickiewicz 11.09.08, 14:29 Tylko dlaczego się to nazywa Litwą polityczną? Mnie chodzi o to, że Litwa, jak sądzę, była traktowana nie jako kraj, tylko jako kraina geograficzna Polski. Stąd każdy Miłosz czy Mickiewicz mógł być równie dobrze i Polakiem i Litwinem. Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Litwin Mickiewicz 11.09.08, 16:17 > Mnie chodzi o to, że Litwa, jak sądzę, była traktowana nie jako > kraj, tylko jako kraina geograficzna Polski. No właśnie niekoniecznie Polski - Litwa zawsze była bytem politycznie niezależnym, pamiętajmy, że była to Rzeczpospolita Obojga Narodów, choć my odruchowo jesteśmy skłonni traktować to państwo jako wyłącznie polskie. Kraina geograficzna - prędzej, ale nie Polski, tylko Rzeczypospolitej, a to różnica. Kraina, gdzie mieszkają etniczni Polacy, Litwini, Rusini i inni. Odpowiedz Link
tomekbarcz Re: Litwin Mickiewicz 13.09.08, 21:29 horatio_valor napisał: > > Mnie chodzi o to, że Litwa, jak sądzę, była traktowana nie jako > > kraj, tylko jako kraina geograficzna Polski. > > No właśnie niekoniecznie Polski - Litwa zawsze była bytem > politycznie niezależnym, pamiętajmy, że była to Rzeczpospolita > Obojga Narodów, choć my odruchowo jesteśmy skłonni traktować to > państwo jako wyłącznie polskie. Kraina geograficzna - prędzej, ale > nie Polski, tylko Rzeczypospolitej, a to różnica. Kraina, gdzie > mieszkają etniczni Polacy, Litwini, Rusini i inni. Dodam ze w Wielkim Ks.Litewskim j.litewskim mowila mniejszosć- szlachta litewska sie spolonizowala albo zruszczyła,j.litewskim mowili gl.chłopi. Dopiero w XIX/XX w. Litwini zaczeli sie utozsamiac z j.litewskim. Obecna mniejszosc polska na Litwie to chyba w duzej mierze spolonizowani Litwini. Jesli sie mylę,to poprawcie mnie... Odpowiedz Link
ja22ek Re: Litwin Mickiewicz 14.09.08, 13:05 Spolonizowany może być ktoś, co w dzieciństwie mówił innym językiem, żył w innej kulturze, a później mówił po polsku i uważa kulturę polską za swoją. Więc kto się wychował, jak litewscy Polacy, w języku i kulturze polskiej, może się co najwyżej zlituanizować Odpowiedz Link
jacklosi Re: Litwin Mickiewicz 15.09.08, 11:18 ja22ek napisał: > Spolonizowany może być ktoś, co w dzieciństwie mówił innym językiem, > żył w innej kulturze, a później mówił po polsku i uważa kulturę > polską za swoją. > > Więc kto się wychował, jak litewscy Polacy, w języku i kulturze > polskiej, może się co najwyżej zlituanizować > Ale nikt nie twierdzi, że ci Litwini spolonizowali się wczoraj czy przedwczoraj. Oni sie spolonizowali w wiekach od XV w górę i dawno zapomnieli, że ich praprapra... mówili po litewsku. Tak samo (że litewscy Polacy to spolonizowani Litwini) twierdzą dzisiejsi Litwini (ci co inaczej podzielili okręg wileński na okręgi wyborcze i z tego był parę lat temu konflikt polsko-litewski) i najpewniej mają rację. Z tym że oczywiście jest to bez znaczenia dla świadomości narodowej tych najbardziej zainteresowanych, ale to już inna sprawa. Odpowiedz Link
ja22ek Re: Litwin Mickiewicz 15.09.08, 13:23 Jasienica bodaj pisał, że Litwini (szlachata) się rutenizowali, dopiero ci zruszczeni osobnicy się polonizowali. Odpowiedz Link
jacklosi Re: Litwin Mickiewicz 13.09.08, 22:53 horatio_valor napisał: > > Mnie chodzi o to, że Litwa, jak sądzę, była traktowana nie jako > > kraj, tylko jako kraina geograficzna Polski. > > No właśnie niekoniecznie Polski - Litwa zawsze była bytem > politycznie niezależnym, pamiętajmy, że była to Rzeczpospolita > Obojga Narodów, choć my odruchowo jesteśmy skłonni traktować to > państwo jako wyłącznie polskie. Kraina geograficzna - prędzej, ale > nie Polski, tylko Rzeczypospolitej, a to różnica. Kraina, gdzie > mieszkają etniczni Polacy, Litwini, Rusini i inni. Formalnie masz rację. Ale Litwa stanowiła (w miarę) równoprawną część do czasu Jagiellonów, mniej więcej. W czasach Mickiewicza Litwin, mówiący po polsku, Litwinem był jak Tusk Kaszubem. I udowodnijcie mi, że było inaczej! Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Litwin Mickiewicz 15.09.08, 09:44 > W czasach Mickiewicza Litwin, mówiący po polsku, Litwinem był jak > Tusk Kaszubem. Widzisz, wszystko zależy od znaczenia słów, jakimi się posługujemy. Jeśli w powyższym zdaniu pod pojęciem 'Litwina' będziemy rozumieć to, co dzisiaj - to oczywiście masz rację. Mickiewicz zapewne nie uważał się za etnicznego Litwina - takiego, jacy dziś mieszkają w Wilnie i Kownie, i którzy uważają mieszkańców Warszawy czy Wrocławia za cudzoziemców. Jeśliby natomiast zapytać jego samego (a więc rozumieć znaczenie słowa 'Litwin' w ówczesnym sensie), odpowiedź też byłaby jednoznaczna: "Na pewno tak! Jestem Litwinem!". Cały czas zmierzamy do tego, że wyrazy 'Litwa', 'Litwin' znaczyły co innego niż znaczą dzisiaj, chyba nie mamy co do tego wątpliwości. Odpowiedz Link
jacklosi Re: Litwin Mickiewicz 15.09.08, 11:12 No to w pełni zgoda. Tylko czy tak samo myślą inni? Odpowiedz Link
kaj.ka Re: Litwin Mickiewicz 15.09.08, 14:05 Doskonałym przyczynkiem do kwestii Polakow - Litwinów i Litwinów - Polakow jest biografia Antoniego Baranowskego - poety litewskiego: pl.wikipedia.org/wiki/Antanas_Baranauskas Warto też przeczytać: pl.wikipedia.org/wiki/Literatura_litewska Odpowiedz Link
horatio_valor Re: Litwin Mickiewicz 15.09.08, 15:42 Jeśli już przyczynkujemy, to polecam również uwadze takie postaci jak powieściopisarz i dramaturg Vincas Krėvė-Mickevičius czy poeta Oskaras Milašius (krewny "naszego" Miłosza). Odpowiedz Link