Do 4 milionów złotych (rzecz nie o odzie)

02.01.09, 12:20
Jak Wam się widzi taki tytuł artykułu prasowego:

      Wałcz: do 4 milionów złotych skradziono z kantoru

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6115003,Walcz__do_4_milionow_zlotych_skradziono_z_kantoru.html


To tak, jak powiedzieć "Mam w domu do siedmiu książek". Mówi się
"mniej więcej", "około", kiedyś mówiono "niespełna" czy "bez mała".
W sytuacji, gdy przedział szacunku jest dość duży, można powiedzieć
"być może nawet 4 miliony". Ale "skradziono do 4 milionów" to mnie
razi. Razi mnie zresztą już od dawna w rozmaitych reklamach ("wygraj
do 10 milionów", "wygraj do 50 milionów" itd.). Takie sformułowanie
sugeruje, że szansa na 4 miliony jest na granicy iluzji, a najpewniej
chodzi o liczby kilka rzędów mniejsze.


A dalej sam artykuł zaczyna się tak: "Nawet cztery miliony złotych
mogły paść łupem złodziei...". I znów mam wrażenie, że to spece od
reklam usiłują mnie do czegoś namówić.
    • jacklosi Re: Do 4 milionów złotych (rzecz nie o odzie) 02.01.09, 12:44
      Być może chodzi o to, że nie wiadomo ile, ale mogło to być nawet 4
      mln. zł. Tak ja to przynajmniej odczytuję.
      • reptar Re: Do 4 milionów złotych (rzecz nie o odzie) 05.01.09, 08:47
        Zapewne o to właśnie chodzi, ale mam przemożne wrażenie, że kiedyś
        takich konstrukcji w takich przypadkach nie stosowano. Że to zły
        nawyk przejęty ze stylu reklamiarstwa, a nie język informacji.
        Że owszem, można kraść wielokrotnie "do 4 milionów", ale nie można
        ukraść "do 4 milionów" jednorazowo, tak jak nie można jednorazowo
        zrobić obiadu z do ośmiu dań.
        • dar61 Re: Do 12 potraw wigilijnych wypada zjeść 05.01.09, 17:16
          Niezły chwaścik {Reptar} znalazł.
          Dla mnie to brzmi podobnie jak "...w katastrofie promu zatonęło
          OKOŁO 120 osób...".
          Zatonęło 119,578 osób?
          Nie - już 119,549 - bo wyłowiono już następną kończynę.

          Nie lepiej:
          "...w katastrofie promu zatonęło prawie 120 osób..."
          ?

          • jacklosi Re: Do 12 potraw wigilijnych wypada zjeść 06.01.09, 13:03
            Oczywiście, że się czepiasz. Około 120 to znaczy, że być może 117, a
            może 125, dokładnie nie wiadomo. Wiadomo skądinąd tylko, że musi to
            być liczba całkowita.
Pełna wersja