dzisiaj w tramwaju...

06.03.09, 10:22
...byłem świadkiem "sprzeczki" między dzieckiem w wieku ok.4-5 lat a
jego mamą:
- Jechamy - mówi dziecko
- Jedziemy - poprawia mama
- Jechamy!
- Jedziemy!
No tak... czemu właściwie jest bezokolicznik "jechać", który "odzywa
się" jedynie w cz. przeszłym (pojechałem), ale zmienia się bardzo w
teraźniejszym i przyszłym (jadę, pojadę)? Ktoś wie? Ile mamy jeszcze
podobnych "rozjazdów", oprócz "być" - jestem, jesteś itd.?
    • randybvain Ono się nie zmienia 06.03.09, 23:04
      Ale jest zupełnie z innej półki. Trzy czasowniki zostały tu razem
      związane: jechać, jeździć, jadę.

      Inne przykłady: iść, szedłem, chodzić, chadzać
      otworzyć, otwarłem
      brać, wziąć
      kłaść, położyć

      Brakuje danych na temat używania tych słów w przeszłości, więc nie
      mogę nic powiedzieć, dlaczego tak się stało.
      • sexy_brain Re: Ono się nie zmienia 07.03.09, 17:50
        Moje 3 grosze:

        Nieregularność czasowników, MSZ, tu zawiniła. "Iść/jechać"; go-went-gone;
        gehen-ging-gegangen (fahren-fuhr-gefahren). A dzieci mają tendencję do
        upraszczania, a nawet swoistego "ulogiczniania" języka. Przykłady od znajomych
        milusińskich: "Tata się DRZYŁ" (bo mama zawsze mówi: "Nie drzyj się"), a na
        formę nieregularną "darł" po prostu NIE DA SIE WPAŚĆ smile, albo "ta KRWIA" (choć
        tu o nieregularności rzeczownikowej mowa).

        Polska język, trudna język, i tyla...

        A "jechamy" pyszne jest, i basta!

        Pozdrowienia,

        S_B
        • zuq1 język dziecięcy 09.03.09, 08:26
          "gehen-ging-gegangen (fahren-fuhr-gefahren)" - tu akurat to nie
          problem, rdzenie są te same a podstawowe niemieckie czasowniki są
          zwykle "nieregularne" (np. stara forma już nie używana "fragen-
          frug", dzisiaj: "fragte").
          Co zaś do tworzenia czasowników "odrozkazujących" to moje dziecko
          też tak robiło, np. zamiast "wstać" - "wstanuj" (od "wstań) itp.
          No i prawda, dzieci potrafią wymyślić pyszne formy, np. określenie
          na kłujący zarost na twarzy "kolce", czasownik od nieostrożnego
          przytulenia dziecka do takiego policzka: "kolcać" ("Pokolcałeś
          mnie!")
          • mika_p Re: język dziecięcy 12.03.09, 23:28
            Język dzieci to fascynujące pole obserwacji.
            Swego czasu mój córuś mawial "Mamo, chodź tu posiadać!".
            I wciąż jeszcze mówi "Ja nie chcę śpić!!!!".
            • zuq1 oznak wiosny! 17.03.09, 15:33
              Pani w zerówce powiedziała dzieciom, aby szukały "oznak wiosny". No
              i moja córka znalazła jakieś krokusy i krzyczy "znalazłam oznak
              wiosny!". No i w sumie logicznie, gdyż jest "znak", więc czemu od
              niego powstała jakaś tam "oznakA", zamiast "oznak"? POdobnie jest
              zresztą ze słowami: sąd-osąd.
      • ja22ek Re: Ono się nie zmienia 10.03.09, 08:18
        Jeszcze jeden ciekawy przykład supletywizmu: znaleźć - znajdę.

        Tak naprawdę, Randybvain podaje przykłady z różnych półek. Co innego
        iść/szedłem czy znaleźć/znajdę (czyli użycie form z różnych
        paradygmatów w odmianie jednego czasownika), co innego iść/chodzić
        czy brać/wziąć (czyli aspekt dokonany i niedokonany pewnej czynności
        wyrażone czasownikami o różnym pochodzeniu).

        Nawiasem mówiąc, szedłem/chodzę/chadzam pochodzą od jednego rdzenia
        *ched (*sked).

        Natomiast idę i jadę to formy prastarych czasowników (bezokoliczniki
        ić i jać) o rdzeniu jednogłoskowym (odpowiednio 'i' i 'e'->'ja'), z
        formantem 'd' umożliwiającym wygodną odmianę przez osoby.
        Prawdopodobnie zresztą 'jać' jest formą pochodną od 'ić'
        (jakby 'iść, przemieszczać się szybko').
        • pavvka Re: Ono się nie zmienia 17.03.09, 15:41
          ja22ek napisał:

          > Jeszcze jeden ciekawy przykład supletywizmu: znaleźć - znajdę

          A to chyba pierwotnie były dwa różne czasowniki: znaleźć, z
          rdzeniem 'leźć' i znajść od 'iść'. Różne, ale równoznaczne, i jakoś
          tak z czasem się zlały w jedno.
          • ja22ek Re: Ono się nie zmienia 18.03.09, 09:39
            W rzeczy samej smile
Pełna wersja